Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

sobota, 18 maja 2013

Przyrosty roślin - kolejna odsłona 2


Zapraszam Państwa do obejrzenia kolejnej relacji z ogrodu. Jak pisałem wcześniej rośliny praktycznie nadrobiły już wiosenne zaległości. mają mnóstwo nowych przyrostów.

Runianka japońska pięknie się rozrasta.


Również mahonie, które właśnie kończą kwitnienie mają sporo nowych gałązek i listków.


Aukuba japońska i bukszpany zielenią się świeżością wiosennych przyrostów. Te krzewy aukuby akurat nie zakwitły w tym roku. Inne natomiast sprawiły mi niespodziankę i po raz pierwszy zakwitły. 


W tym roku trzmielina pnąca Sunspot ma wyjątkowo duże przyrosty. A nowe liście są nadzwyczaj duże! Dodam, że wczesną wiosną przyciąłem znacznie te krzewy. Moim celem jest żeby zarosły całe skarpy przy schodach i zamieniły w zimozielony dywan.



Zimozielony berberys Julianae właśnie rozpoczął kwitnienie. Ma również sporo nowych liści. Posadziłem kilka krzewów tej odmiany berberysu na próbę przy ogrodzeniu. Chciałbym, żeby za jakiś czas wyrosły na zimozielony żywopłot. Zimę przeżyły bez żadnych uszkodzeń (bez osłaniania).
 










A już jutro zapraszam na fotorelację z parku w Pszczynie oraz z przepięknych ogrodów w Goczałkowicach Zdroju.

4 komentarze:

  1. Ta trzmielina na skarpach przy schodach już wygląda jak zielony dywan! :)Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Mam nadzieję, że już niedługo zarośnie całe skarpy. Wiesz jak to pięknie wygląda zimą? Cudo!

      Usuń
  2. heheheheh i pomyśleć że też byłem w Pszczynie a dokładnie w czwartek! Wspaniale tam jest a do ogrodów w Goczałkowicach też się wybieram jeszcze w tym roku na pewno! A dzisiaj byłem w polecanym przez Ciebie arboretum w Wojsławicach! Jestem pod wrażeniem ogromne i bardzo piękne miejsce. I muszę przyznać że zrobiły tam na mnie wrażenie chyba najbardziej Ostrokrzewy i cedry. Tak potężne drzewa z jakimi się jeszcze nie spotkałem. A kwiaty drzewa chusteczkowego i Paulowni puszystej z dodatkiem Kasztanowca Krwistego to jest egzotyczna bomba wiosenna. Super sprawa! Pozdrawiam na pewno pooglądam relację z Pszczyny! Porównamy je sobie bo też dodam zdjęcia hehehehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Krzysiu! Znowu byłem przelotem w Twoich okolicach, ale jak zwykle nie miałem zbyt wiele czasu. Byłem w Pszczynie, Goczałkowicach, a dziś na moment w Zabrzu. Niestety musiałem wracać do Warszawy bo jutro już do pracy :( Na pewno się do Ciebie odezwę jak będę na dłużej wybierał się na Śląsk. Pozdrowienia.

      Usuń