Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

sobota, 31 stycznia 2015

Wiosna? Zima? Koniec stycznia w ogrodzie!

Ostatnie dni to przeplatanka wiosny i zimy. Wczoraj było w miarę ciepło. Co najważniejsze w ciągu dnia wyszło słońce. Nie było go zbyt wiele, ale w te pochmurne i szare dni każda chwila okraszona promieniami naszej dziennej gwiazdy jest na wagę złota.


Odrobina śniegu szybko zniknęła.


W ogrodzie wczoraj znowu dominowała zieleń. Na poniższym zdjęciu widać m.in. aukuby japońskie, które rosną w moim ogrodzie w gruncie.


W ciągu dnia były momenty kiedy lekki wiatr rozwiewał chmury i można było dostrzec błękit nieba. 


Świat wygląda zupełnie inaczej kiedy świeci słońce!


Dziś rano znowu było szaro i pochmurno. Jednakże szarości przełamywała biel śniegu, który spadł w nocy. A jeszcze wczoraj wieczorem padał deszcz...


Jest dosyć ciepło i śnieg powoli topnieje.


Trzeba jednak przyznać, że okolica wygląda teraz bardzo ładnie.


Ogród również!


Na oczku wodnym znowu pojawiła się cienka warstwa lodu, a na niej śnieg, który spadł w nocy.


A już dziś popołudniu zapraszam na Facebook-a na fanpage "Zimozielony ogród", gdzie opublikuję album ze zdjęciami ogrodu z dzisiejszego poranka. Będzie sporo ciekawych ujęć!

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

piątek, 30 stycznia 2015

Klimat największych polskich miast i aglomeracji - Łódź

Zapraszam serdecznie do lektury kolejnego posta z cyklu "Klimat największych polskich miast i aglomeracji". Opisałem już Warszawę, Kraków i Górny Śląsk. Dziś pora na Łódź. Przed nami wciąż są warunki pogodowe panujące w Poznaniu, Wrocławiu, Trójmieście, Szczecinie, Lublinie, Olsztynie, Białymstoku, Kielcach, w Zielonej Górze i Gorzowie Wielkopolskim, w Opolu, Rzeszowie oraz w Toruniu i Bydgoszczy.
Łódź położona jest na południowo-zachodnim stoku Garbu Łódzkiego, na granicy dorzeczy Wisły i Odry. Położenie takie generuje pewną specyfikę klimatu tego miasta. Jest tu, szczególnie zimą nieznacznie cieplej niż w nieodległej Warszawie. Łódź ma większą ilość dni ze słońcem, ale też większą średnią roczną opadów! 
Poniższe zdjęcie pochodzi ze strony internetowej www.lodz.spacein.pl

W postach poświęconych klimatowi miast w Polsce na ogół nie piszę o historii czy demografii tych miejsc. W przypadku Łodzi muszę to zmienić. Wiele osób myśli, że Łódź to bardzo młode miasto. Nic bardziej mylnego. Łódź prawa miejski otrzymała już w 1423 roku!Faktem jednak jest, że do czasu rewolucji przemysłowej Łódź nie była znaczącym ośrodkiem miejskim. W latach 30-tych XIX wieku liczyła nieco ponad 4000 mieszkańców, a w latach 70-tych XIX wieku ponad 100 000! W ciągu 40 lat liczba ludności zwiększyła się 25-krotnie!
Oba poniższe zdjęcia pochodzą ze strony internetowej łódzkiego Ogrodu botanicznego: www.botaniczny.lodz.pl 



Średnia roczna temperatura w stolicy to 8,5 stopnia C. Najzimniejszym miesiącem jest styczeń ze średnią temperaturą na poziomie -1,6 stopnia C. Do najcieplejszych miesięcy należy lipiec - średnia to ok. 18,8 stopni C. Lipiec to również najbardziej mokry miesiąc roku. Spada wtedy średnio 90 mm deszczu. Najsuchszym miesiącem jest za to kwiecień. Średnia opadów w tym miesiącu to 33.5 mm. Natomiast całoroczna średnia opadów waha się na poziomie ok. 600 mm.
Najniższa temperatura jaką odnotowano w Łodzi to -30.3 stopni C. Tak mroźno było 30 stycznia 1987 roku! Najwyższa to +37.6 stopnia, niestety nie mogłem znaleźć daty tego rekordu ciepła!

Jak każde duże miasto, Łódź ma wpływ na tutejszy mikroklimat. Z uwagi na duże zagęszczenie budynków, masy kamienia, asfaltu i betonu powstaje tu tzw. efekt wyspy. Jest to widoczne szczególnie w czasie letnich wieczorów, kiedy temperatura w centrum spada o wiele wolniej niż na przedmieściach. 
Dwa ostatnie zdjęcia pochodzą ze strony łódzkiego Ogrodu botanicznego. Wstyd się przyznać ale jeszcze tam nie byłem. A przecież mieszkam tylko ok. 110 km od centrum Łodzi.

A już wkrótce kolejne części cyklu! Serdecznie zapraszam do lektury!

czwartek, 29 stycznia 2015

Pąki na roślinach

Łagodna zima sprzyja wcześniejszemu niż zwykle rozpoczęciu wegetacji. Mam nadzieję, że już nie przyjdą jakieś straszne mrozy, które mogłyby uszkodzić pobudzone rośliny. Jakiś czas temu pisałem o kiełkujących wiosennych roślinkach takich jak np. krokusy czy tulipany botaniczne. Wspominałem również o roślinach kwitnących zimą. Warto jednak przyjrzeć się dobrze innym roślinom w ogrodzie, gdyż niektóre już od dawna przygotowują się do wiosny. Jeszcze jesienią powstają u nich pąki kwiatowe, które rozwijają się wiosną. Krzewy te pochodzą z innych rejonów świata, głównie z Dalekiego Wschodu (Japonia, Korea, Chiny) i w swoich naturalnych warunkach często kwitną już w styczniu lub lutym. Są  jednak na tyle odporne, że wytrzymują nasze zimy, a że są zimozielone zdobią nasze ogrody przez cały rok. Do takich roślin należą m.in.

 Pieris japoński Debutante:


Skimia japońska:


Różaneczniki:


Aukuba japońska:


Kalina sztywnolistna:


Mahonia ostrolistna:


Inne rośliny mają już spore pąki, z których wiosną rozwiną się listki, młode łodyżki oraz kwiaty.

Laurowiśnia wschodnia Otto Luyken:


Głogownik Davidiana:


Trzmielina pnąca Sunspot:


Clematis Josephine:


Zimozielony wiciokrzew Henryi:


Róża pnąca Grand Award:


Na wiosnę czekają również:

krokusy...


oraz tulipany botaniczne.


A już jutro kolejny post z cyklu "Klimat największych miast i aglomeracji w Polsce".

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

środa, 28 stycznia 2015

Trzecia dekada stycznia 2011 - 2015

Pogoda za oknem jaka jest każdy widzi. Śnieg mieszany z deszczem, deszcz, raz cieplej raz chłodniej. Zima nie może się zdecydować, a wiosna wstydzi się przyjść tak wcześnie. Synoptycy jednak przewidują, że z początkiem lutego do Polski zawitają mrozy i śnieg, a temperatura może spadać nocami nawet poniżej -15 stopni C. W sumie nie powinno nas to dziwić bo przecież wciąż mamy zimę! Czy prognozy się sprawdzą? Zobaczymy już za kilka- kilkanaście dni. Zanim to jednak nastąpi zapraszam Państwa do obejrzenia zdjęć porównujących trzecią dekadę stycznia z lat 2011 -2015.

Najpierw cofniemy się o 4 lata. Styczeń2011 było mroźny i śnieżny.



Od 23 stycznia 2012 trwała odwilż. Śnieg topniał, a rośliny mogły cieszyć się dodatnimi temperaturami.Pod koniec miesiąca oczko całkowicie rozmarzło. Potem nadeszło jednak ochłodzenie.



Styczeń 2013 zapamiętam jako mroźny i śnieżny i chociaż początek miesiąca na to nie wskazywał to jego koniec dał nam się we znaki. Co więcej zima, z krótkimi przerwami trwała aż do pierwszej dekady kwietnia. Wielkanoc była biała, Boże Narodzenie 2012 niestety nie.




Doskonale pamiętamy ubiegłoroczny styczeń. Do połowy miesiąca było ciepło. Po 15 stycznia przyszła jednak zima. Była ona na szczęście krótka i już w końcu pierwszej dekady lutego zniknęła na dobre. Przez moment było jednak sporo śniegu, a i zdarzyło się kilka nocy z temperaturami poniżej -20 stopni.



W tym roku zima jest kapryśna. W styczniu były raptem dwie noce kiedy temperatura na krótko spadła lekko poniżej -10 stopni. Ale były też dni z temperaturami powyżej +12 stopni! Ostatnie dni przyniosły opady śniegu, który jednak od razu praktycznie topnieje bo jest jak na styczeń dosyć ciepło. 



Czy sprawdzą się prognozy? Czy mamy jeszcze szansę zobaczyć w mojej okolicy uroki prawdziwej zimy? O tym przekonamy się już wkrótce!

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

wtorek, 27 stycznia 2015

Zmiany na blogu i na stronie internetowej

Czas płynie nieubłagalnie! Już za miesiąc będę świętował 3 rocznicę pisania bloga. Kiedy zaczynałem, nie myślałem, że będzie on tak popularny. Nie przewidywałem również, że moja pasja z czasem stanie się również źródłem części moich dochodów. Nieco ponad rok od rozpoczęcia pisania bloga powstała moja firma ogrodnicza. Wspierana ona jest zarówno przez blog (ale rzadko) jak i przez stronę internetową, która również powstała wcześniej niż mój biznes. Początkowo zakładałem, że blog będzie dynamiczną formą przekazu. Medium, które na co dzień pokazuje jak zmienia się ogród i rośliny. Strona miała być formą bardziej statyczną, przekazującą informacje o roślinach, trawniku, małej architekturze ogrodowej czy miejscem, gdzie można znaleźć różne porady. I tak w zasadzie pozostało do dzisiaj. Początkowe założenia okazały się jak najbardziej trafne! Stronę znajdziecie Państwo TUTAJ


Blog z czasem zmienił trochę formę wizualizacji. Powstały nowe gadżety czy linki. Pojawił się też partner bloga - szkółka roślin ozdobnych i owocowych w Janczewicach. Być może niedługo pojawi się następny. 


Strona z hobbistycznej powoli zmienia się w biznesową. Pojawiła się na niej nowa strona główna, gdzie można znaleźć podstawowe informacje o spectrum działalności firmy "Zimozielony ogród". Nie zapomniałem jednak o miłośnikach ogrodów i roślin, pozostawiłem wszystkie cenne informacje, które wcześniej publikowałem na stronie. Co więcej informacje te systematycznie aktualizuję i uzupełniam. Na pewno znane są Państwu zakładki takie jak Moje rośliny, Trawnik, Mała architektura, Różaneczniki czy Oczko wodne lub Strefy mrozoodporności. Na razie czas pozwolił mi na uaktualnienie opisów i zdjęć 3/4 roślin.


Przede mną jeszcze sporo pracy, tym bardziej, że zamierzam dodać na stronie dwie kolejne zakładki. Będą to Ciekawostki oraz Hobby. W tej ostatniej pozwolę sobie napisać skąd wzięły się moje zainteresowania ogrodami oraz liściastymi roślinami zimozielonymi. Wzbogacę również zakładki pt. Drzewa oraz Porady.

Pewnie zaciekawi Państwa skąd takie zmiany na blogu i stronie. Otóż uważam, że ponad 440 000 wejść na bloga oraz prawie 120 000 wizyt na stronie obliguje mnie do uatrakcyjniania ich wyglądu oraz stałego poszerzania informacji na nich zawartych. Mam nadzieję, że nowa strona spodoba się Państwu, tym bardziej, że jej firmowa część nie dominuje zbytnio nad jej aspektem hobbistycznym. 

Serdecznie wszystkich zapraszam do odwiedzania zarówno strony jak i bloga!

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Rośliny kwitnące zimą

Od kilku dni w mojej okolicy aura zaczyna coraz bardziej przypominać zimową. od koniec tygodnia zaczął padać śnieg. Z uwagi na dodatnie temperatury piątkowe i sobotnie opady topniały, ale wczoraj zaczęło się ochładzać i śnieg, który spadł w niedzielę w całości zabielił krajobrazy. Dziś w nocy był lekki mróz (-2 stopnie C). Teraz jest znowu +2 i śnieg powoli zaczyna znikać. Zima nie sprzyja wegetacji roślin i zdecydowana większość z nich jest uśpiona. Są jednak takie, które już zimą zaczynają kwitnąć! Wszystko zależy oczywiście od pogody, przy bardzo niskich temperaturach panujących od grudnia rośliny te również będą w uśpieniu. Jednak lekka zima im nie straszna! Co to za rośliny? Dziś zaprezentuję Państwu te, które znam i które są pierwszymi zwiastunami będącej jeszcze daleko przed nami wiosny.


1. Ciemiernik - te krzewinki przy sprzyjającej pogodzie potrafią zakwitnąć już w grudniu!


2. Kalina wonna - drobne kwiatki pojawiają się na ogół w styczniu lub lutym. Zdjęcie pochodzi ze strony www.futuregardens.pl


3. Oczar pośredni - krzew ten zależnie od pogody kwitnie już od stycznia. Zdjęcie pochodzi ze strony www.pudelko.com.pl


4. Wrzośce - krzewinki te kwitną praktycznie nieprzerwanie od jesieni.


5. Jaśmin nagokwiatowy - krzew kwitnie jesienią, potem ma krótką przerwę na odpoczynek, aby ponownie zakwitnąć w lutym. Zdjęcie pochodzi ze strony www.futuregardens.pl


6. Zimokwiat wczesny - pochodzący z Chin krzew jest dosyć wrażliwy na mrozy, jednakże lekka zima nie jest mu straszna, kwitnie wtedy już od stycznia! Zdjęcie pochodzi ze strony www.futuregardens.pl


Pod koniec zimy wszyscy już wyczekujemy na pierwsze wiosenne kwiaty. Już za jakiś czas pojawią się przebiśniegi, potem krokusy... Zakwitną leszczyny... Ale na to musimy jeszcze troszeczkę poczekać.

A już dziś popołudniu zapraszam na Facebooka do obejrzenia galerii zdjęć zrobionych dziś rano w ogrodzie. W galerii "Ogród pod śniegiem" znajdziecie Państwo zdjęcia nie publikowane na blogu! Serdecznie zapraszam na fanpage "Zimozielony ogród".


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

niedziela, 25 stycznia 2015

Pada śnieg

Tegoroczna zima jak do tej pory jest dosyć kapryśna i raczej ciepła. Najprawdopodobniej jednak koniec stycznia i luty zapiszą się pod znakiem prawdziwej, śnieżnej ale na szczęście niezbyt mroźnej zimy. W mojej okolicy od nocy z czwartku na piątek sypie śnieg. Początkowo topniał, a to dlatego, że panowały dodatnie temperatury. Teraz tez jest na "plusie", ale słupek rtęci przekroczył 0 tylko o jedną kreskę. Dlatego też śnieg w wielu miejscach się utrzymuje.



Są miejsca, gdzie powierzchnia ziemi czy kamienie są cieplejsze niż powietrze i w tych właśnie miejscach śnieg jeszcze topnieje.


Zjawisko to można zaobserwować na kostce granitowej, niektórych kamieniach przy oczku wdnym oraz na ziemi w kąciku japońskim.



Co prawda nie przepadam za śniegiem, ale muszę przyznać, że pod taką białą pierzynką ogród wygląda całkiem atrakcyjnie.



Drzewa również pokryte są warstwą śniegu!


 Pod śniegiem znalazły się opuncje zimotrwałe...


 ... juki i palma mrozoodporna...


 ... araukaria i magnolia wielkokwiatowa oraz wiele innych roślin.


 Bardzo ładnie wyglądają przykryte śniegiem liście różanecznika Ponticum Goldflimer.


Są jednak rośliny, które pomimo niesprzyjających warunków przygotowują się do kwitnienia. Niektóre gatunki otwierają swoje kwiaty właśnie zimą! Oczywiście nie wtedy gdy jest -20 stopni. Ale podczas lekkiej zimy możemy podziwiać ich kwiaty! Jakie to rośliny? O tym napisze już wkrótce!

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!