Partnerami bloga są:

Fiskars.pl

Idealnytrawnik.pl

niedziela, 30 września 2018

Ostatni dzień września w ogrodzie

Niedzielny poranek był bardzo chłodny. Na termometrach pojawiły się jedynie 3 stopnie na plusie. Zimno. Ale na szczęście dosyć szybko słońce ogrzało powietrze i wczesnym popołudniem temperatura w cieniu wzrosła do 19 stopni. A w słońcu było 33! Dziś posadziłem rośliny, które w kończącym się tygodniu przyszły do mnie z jednego z ogrodniczych sklepów internetowych. Przy okazji pospacerowałem tez po ogrodzie i zrobiłem sporo zdjęć. pogoda sprzyjała. Czyste, błękitne niebo, słońce i przyjemne chociaż dość rześkie powietrze. Zapraszam na jesienny spacer po ogrodzie. Tak wygląda koniec września w moim zimozielonym królestwie.


Hortensje. Anabelle niestety została spalona przez wyjątkowo ostre tegoroczne słońce.


Owoce ostrokrzewów już czekają na ptaki. Zimą będą idealnym pokarmem dla naszych skrzydlatych przyjaciół.  


To teraz trochę liściastych roślin zimozielonych. 

Bluszcz kolchidzki Dentata Variegata.


Trzmieliny pnące Sunspot i Emerald Gaiety.


Ostrokrzew kolczasty Silver van Tol.


Aukuby japońskie. 


Laurowiśnia wschodnia Caucasica.


Trzmielina pnąca Emerald'n Gold. 


A to już bylinka. Hosta (funkia).


I jeszcze kwiaty na schodach. jak zawsze urzekają mnie koleusy. 

 
Piękny dzień. A jutro ma być jeszcze cieplej!


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

sobota, 29 września 2018

Początek weekendu w ogrodzie

Wrzesień zbliża się ku końcowi. Dni są już krótsze niż noce i tak będzie przez najbliższe kilkanaście tygodni. Dopiero w Wigilię Bożego Narodzenia dnia zacznie przybywać. Przed nami jednak jeszcze jest jesień. I wszystko wskazuje na to, że będzie ona złota. Taka typowa polska jesień, pełna kolorów i słońca. 

Ostatni tydzień przyniósł trochę opadów i pierwsze bardzo chłodne poranki. We czwartek o wschodzie słońca były tylko +3 stopnie. Wczoraj popołudniu zabrałem się za porządkowanie ogrodu. Znów spadło mnóstwo liści, żołędzi i igliwia. Sosnowe igły szczelnie przykryły niektóre części ogrodu. Miejscami spod "kołderki" nie widać nawet kory sosnowej.


Grabie i szczotki to teraz najważniejsze narzędzia w ogrodzie. Za miesiąc je znienawidzę, ale z doświadczenia wiem, że już w styczniu znów będę tęsknił za grabieniem trawnika i za pracami w ogrodzie.  


Bardzo lubię ten moment, kiedy trawnik i chodniki są już uporządkowane. Wtedy jest czysto i ślicznie. Póki co liście, żołędzie i igliwie sprzątam tylko ze ścieżek i z trawnika. Te, które leżą w miejscach, gdzie wysypana jest kora sosnowa uprzątnę dopiero wtedy, gdy spadną już wszystkie liście z drzew.


Dziś od rana świecie piękne słońce ale jest chłodno. Wczoraj popołudniu termometry chwilami wskazywały u mnie 21 stopni, przed zachodem słońca zrobiło się 14. A dziś rano było tylko +5, a teraz słupki rtęci dochodzą do 13. Popołudniu może będzie 15-16 w cieniu. Prognozy pokazują, że jutro będzie troszkę cieplej. Czyli będzie jeszcze szansa na jesienną przejażdżkę rowerem lub spacer z aparatem. Będę poszukiwał kolorów jesieni i na pewno się nimi z Wami podzielę. 


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

piątek, 28 września 2018

Turzyce - zimozielone trawy

Trawy kępiaste to wyjątkowo ozdobne rośliny, które spotkać można w wielu ogrodach. Niektóre, takie jak miskanty potrafią być naprawdę wysokie. Ale wśród traw są też takie, które są dosyć niskie. Należą do nich turzyce. W moim ogrodzie zagościły dlatego, że tolerują półcień i cień, a do tego są zimozielone. Jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch odmian turzyc. To Ice Dance (poniżej pośrodku) i Variegata (po obu stronach Ice Dance).


Tak wygląda turzyca Ice Dance (Carex morrovii Ice Dance).


A to turzyca Variegata (Carex morrovii Variegata).


Zimozielone turzyce preferują cień i półcień. W warunkach klimatycznych środkowej Polski lepiej nie sadzić ich w pełnym słońcu, gdyż w czasie mrozów, szczególnie późną zimą promienie naszej dziennej gwiazdy mogą uszkodzić liście. Im bardziej słoneczne miejsce tym większe jest zapotrzebowanie roślin na wodę i wilgotne powietrze.

Turzyce, niezależnie od odmiany preferują wilgotne lecz przepuszczalne, kwaśne i żyzne podłoże. Rosną w kępach. Mają bardzo atrakcyjne, paskowane liście. Zależnie od odmiany są one biało-zielone, kremowo-zielone lub zielono-żółte. Liście niektórych odmian mają również różne odcienie zieleni. 

Kwitną w kwietniu lub maju, zależnie od panującej aury i regionu kraju. 


Wiosną, po ustąpieniu mrozów obcinamy przemarznięte listki lub nawet całą roślinę. Nie martwcie się, nic się jej nie stanie i szybko wyrosną nowe pióropusze liści. 

Wiosną lub wczesną jesienią możemy podzielić kępy i je rozsadzić. Dzięki temu uzyskamy nowe rośliny. 

Turzyce pienie wyglądają zarówno jako pojedyncze rośliny jak i posadzone w grupach, np. jako obwódki. Pięknie komponują się z żurawkami czy bluszczami, dając kontrast ich zieleni czy brązów. 

Te piękne trawy, z uwagi na niewielkie rozmiary i kępiasty pokrój nadają się do nawet najmniejszych ogrodów. Można je również uprawiać w pojemnikach. 

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

czwartek, 27 września 2018

Nowe rośliny - jesień 2018

Jesień to doskonały okres na przesadzanie czy sadzenie nowych krzewów w ogrodach. Wiele razy obiecywałem już sobie, że nie będę już kupował i dosadzał żadnych roślin. Bo miejsca już nie ma, a ogród nie jest z gumy. Ale jak zwykle zwyciężyła miłość do roślin. W ostatni weekend dość dokładnie przejrzałem ofertę jednego ze sklepów internetowych. Zachęciły mnie do tego zdjęcia mahonii Cabaret zamieszczone przez pewnego miłośnika roślin na jednym z portali społecznościowych. Miałem zamówić tylko tę mahonie, ale... Skoro mam zapłacić koszty przesyłki to może warto zastanowić się nad innymi krzewami? No i w ten sposób stałem się szczęśliwym posiadaczem poniższych roślinek.

Mahonia Cabaret


2 hortensje Magical Fire


2 azalie zimozielone Dorota


Różanecznik impeditum


Dąb ostrolistny


Drimus lanceolata


Mitchella płożąca


Roślinki przyjechały dzisiaj. Jutro albo w sobotę będę je sadził. Miejsca znalazłem i na pewno pokażę Wam jak wyglądają posadzone w glebie, w sąsiedztwie innych roślin. 


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.