Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

środa, 29 lutego 2012

Toskania a mój ogród


Udało się! Zmieniłem wygląd tła i dodałem do ulubionych bloga mojej ulubionej koleżanki Oleńki. Już teraz możecie poznać toskańskie życie nie wychodząc z domu. Ola na swoim blogu "Moja Toskania" prezentuje codzienne życie tego pięknego regionu. Znajdziecie tam też coś "dla ciała", a więc przepisy na różne przysmaki. Witaj smaku, witaj życie!!!

A w ogrodzie ciągle coś się dzieje. Dziś znowu wiewiórki porozwalały wszystkie orzechy w karmniku. Sikorki musiały mieć niezły ubaw obserwując zabawy trzech rudych kitek.

Dziś ostatni dzień lutego i znowu zrobiło się cieplej. Słońce pięknie już grzeje i aż miło wyjść na ogród i  cieszyć się błękitem nieba.

Ogród w czasie zimy może wyglądać pięknie. Mimo tego, że drzewa są bez liści w ogrodzie jest cały czas zielono. A wszystko to dzięki zimozielonym roślinom liściastym, które znacznie lepiej niż iglaki radzą sobie w miejscach, gdzie promienie słońca docierają bardzo rzadko. Oto dowody. Zdjęcia pochodzą z 01 stycznia tego roku.


Piękne styczniowe słońce dodaje uroku i ciepła. Bluszcze i rododendrony, bukszpany i pierisy oraz świerki conica tworzą zielone plamy, które ożywiają uśpioną zimą przyrodę... no i cieszą oko.


Oczko wodne jest bardzo ważnym elementem mojego ogrodu. Tu jeszcze bez pokrywy lodowej. W połowie stycznia oczko zaczęło zamarzać. Musiałem wyjąć pompę i filtr. Na ich miejsce zainstalowałem pływak, wraz z napowietrzaczem, tak aby natleniać wodę pod lodem. Mam nadzieję, że ryby to przeżyją. W końcu to dla nich.


W najbardziej zacienionych częściach mojego ogrodu trawa nie chce rosnąć. Za to wszelkie zielsko rosło tam wręcz doskonale. Postanowiłem te miejsca wyłożyć agrowłókniną i wysypać korą sosnową. Zielsku mówimy stanowcze "NIE". No i nie rośnie. Okazało się również, że grabieni liści jesienią nie jest bardzo problematyczne. Udało mi się nie zgrabić kory, za to jak widać liści nie ma. Dodam, że w tym miejscu rosną 2 dęby. I co roku mają dużo liści.


Na pierwszym planie trzmieliny, nieco dalej po lewo rododendrony, skimmie, pieris oraz aukuby, które trochę wymarzły. Opisy roślin i ich zdjęcia już wkrótce będą dostępne na mojej stronie internetowej.

wtorek, 28 lutego 2012

W oczekiwaniu na wiosnę


Nie mogę się już doczekać się wiosny. Te kilka cieplejszych dni sprawiło, że natychmiast chce się wyjść do ogrodu, zrobić grilla i podziwiać zieleń trawy, drzew i krzewów. Mimo tego, że w moim ogrodzie jest dużo krzewów zimozielonych i to co na poziomie do 2 metrów wygląda bardzo ładnie to na zieleń drzew przyjdzie nam niestety jeszcze poczekać. Póki co za oknem 0 stopni i prószy drobny śnieżek. No ale w końcu jest jeszcze luty. Wczoraj opisywałem stan aukub japońskich po zimie. Dziś kilka słów o innych roślinach. W moim ogrodzie znaleźć można kilka odmian bluszczu (Hedera). Jedną z nich jest mało popularna w Polsce odmiana Hedera Colchica. Na poniższym zdjęciu widać Hedera Colchica Dentata Variegarta. Zima nie zaszkodziła temu bluszczowi. Powoli wspina się na drzewo i chociaż rośnie znacznie wolniej niż bluszcz pospolity (Hedera Helix) to jest bardziej ozdobny z uwagi na duże liście (nawet do 20 cm długości i 15 szerokości) i ich kolor. Bluszcz ten nie był na zimę niczym przykryty!


Równie dobrze tegoroczne mrozy (a przy tym brak lub niewielką ilość śniegu) wytrzymały kiścienie wawrzynowate oraz skimmie japońskie (Skimmia japonica). Skimmie mam już trzeci rok i jak do tej pory ani razu ich nie okrywałem na zimę. Te urodziwe krzewy w naturalnych warunkach dorastają do kilku metrów. Więcej informacji o skimmiach i innych krzewach dostępnych będzie wkrótce na mojej stronie internetowej. Poniżej zdjęcia dwóch moich skimmi (mam ich więcej). Pąki kwiatowe widoczne na zdjęciach zawiązały się już w grudniu.


  
Czekam też z niecierpliwością, kiedy moje opuncje (Opuntia) zaczną się poodnosić po zimowym odpoczynku. Opuncje rosną u mnie już 3 rok. W lipcu 2011 były przesadzane. Niestety jeszcze nie kwitły. W tej chwili wyglądają jak dziurawe baloniki, ale proszę mi wierzyć, że kiedy tylko temperatura się podniesie i słońce zacznie je ogrzewać natychmiast pobiorą wodę z gruntu i pięknie się wyprężą. Kaktusy te nigdy nie były okrywane na zimę, jedynym ich zabezpieczeniem była warstwa śniegu. W tym roku niestety nie było go zbyt wiele. Wkrótce pojawi się moja strona internetowa gdzie znajdziecie więcej informacji o warunkach uprawy kaktusów w gruncie. A oto i one w pełnej (albo pustej) krasie.



poniedziałek, 27 lutego 2012

Krokusy i aukuby

Powoli kończy się dzień. Słoneczny ale chłodny. Dziś było +5 stopni. Na trawniku stopniały resztki śniegu, ale tam, gdzie jest cień wciąż można znaleźć biały puch. Oko cieszą krokusy, które dosyć śmiało wypuszczają już pierwsze wąskie listki. Ciekawe, kiedy zakwitną?



W tym roku zrobiłem eksperyment. Nie okryłem na zimę aukub japońskich (Aucuba japonica). Część niestety zmarzła. Liście zrobiły się czarne (na zdjęciach poniżej). Ale te, które rosły pod osłoną np. rododendronów, prawie wcale nie odczuły skutków mrozów (to też widać na zdjęciach). W przyszłą zimę na pewno osłonię aukuby agrowłókniną. Oczywiście te, które ocalały oraz nowe osobniki, które na wiosnę zamierzam posadzić w miejsce tych, które zmarzły. Tych zmarzniętych trochę szkoda. Miały już 3 lata i ponad 50 cm. wysokości. W tym roku niestety śnieg ich nie osłonił, bo było go za mało.

 
Więcej informacji o aukubach (i nie tylko) oraz zdjęcia i opisy roślin będą dostępne już wkrótce na mojej stronie internetowej.

Powitanie




Stało się. Zaczynam pisać bloga. Nigdy wcześniej tego nie robiłem, ale podobno zawsze musi być ten pierwszy raz. Nie ma więc co za dużo się rozwodzić nad sobą i komputerem, tylko czas zacząć pisać o konkretach. Tematem mojego bloga będzie ogrodnictwo, ale w bardzo wąskim aspekcie. Chcę podzielić się moimi doświadczeniami dotyczącymi roślin liściastych, które nie gubią liści na zimę tzw. zimozielonych. Opiszę moje sukcesy i porażki, pomysły i ich wykonanie oraz codzienne prace ogrodowe. Zapraszam również na moją stronę internetową, która powinna już niedługo wystartować. Tam znajdziecie więcej porad, zdjęć, opisów roślin i pomysłów na ogród, który jest zielony przez cały rok. Już niedługo www.zimozielonyogrod.pl będzie do Waszej dyspozycji. Mój ogród też się zmienia. Część roślin wymaga przycięcia, część zmarzła zimą i będę musiał je wyrzucić. Na stronie i na blogu będziecie mogli śledzić na bieżąco to, co dzieje się na moim "podwórku". Tak więc życzę miłej lektury.