Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

niedziela, 4 stycznia 2015

Rok 2014 w skrócie - część 1

Chciałbym dziś serdecznie Państwa zaprosić na pierwszą część podsumowania ubiegłego roku. Opiszę między innymi warunki pogodowe jakie panowały w pierwszym półroczu 2014 roku. Osobny post poświęcę na drugą część roku. W innym pokażę Państwu jakie zmiany zaszły w moim ogrodzie w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Początek stycznia to czas kiedy wciąż jeszcze możemy podziwiać świąteczne i noworoczne dekoracje. W Warszawie były one wyjątkowo piękne! Oprócz zwykłych kandelabrów ze światełek były również różnego rodzaju figury i postaci. Wyglądały wręcz bajkowo.


Do połowy stycznia było ciepło. Termometry w ciągu dnia wskazywały nawet 10 stopni ciepła. Potem wraz z frontem atmosferycznym przyszło ochłodzenie i opady śniegu! Na poniższym zdjęciu doskonale widać zbliżający się wał chmur z których w ciągu kilku godzin spał śnieg.


Tak wyglądał ogród pod koniec pierwszego miesiąca ubiegłego roku. Panowała typowo zimowa, mroźna ale za to piękna pogoda!


Zima nie panowała zbyt długo. Przez kilka nocy postraszyła temperaturami na poziomie -20 stopni. Pod koniec pierwszej dekady lutego przyszło ocieplenie. Temperatury skoczyły w górę, a rośliny poczuły zbliżającą się wiosnę. 


Marzec zapisał się w annałach jako wyjątkowo ciepły miesiąc. Powoli robiło się zielono. Trawnik nabierał soczystych barw. Wszystko dzięki temu, że pokrywa śnieżna nie zalegała zbyt długo i nie zniszczyła murawy. 


Początek drugiej połowy kwietnia spędziłem w Pradze. Byłem pod wrażeniem piękna tamtejszego ogrodu botanicznego! Miałem to szczęście, że trafiłem na kwitnące akurat ozdobne drzewa owocowe takie jak wiśnie czy jabłonie. Kwitły również azalie oraz peonie drzewiaste. Widoki zapierały dech w piersiach! W Pradze wiosna również zawitała wcześniej niż zwykle.


Pod koniec kwietnia w Ogrodzie - Kościele w Podkowie Leśnej kwitły już różaneczniki.


W moim ogrodzie pod koniec czwartego miesiąca roku również zaczęło robić się kolorowo.


W Święto Pracy wybrałem się do Ogrodu Botanicznego PAN w warszawskim Powsinie. Tutaj także w najlepsze trwał okres feerii barw. Wszystko dzięki kwitnącym azaliom!


Połowa maja to już wyjazd do Barcelony. To wspaniały okres na zwiedzanie tego śródziemnomorskiego miasta, ponieważ wtedy nie jest jeszcze zbyt gorąco. Olbrzymie wrażenie zrobił na mnie tamtejszy ogród botaniczny. Jeszcze nigdy nie byłem w miejscu, w którym nagromadzono tak wiele egzotycznych roślin pochodzących z różnych obszarów świata, gdzie panuje klimat śródziemnomorski. Byłem również pod wrażenie zabytków jakie można zobaczyć w tym pięknym mieście!


Po powrocie do kraju 24 maja pojechałem z kolejną wizytą do Powsina. Wciąż jeszcze kwitły niektóre azalie i zaczynały kwitnąć największe w tym ogrodzie różaneczniki katawbijskie. 


Na początku czerwca otworzyłem mój ogród dla zwiedzających. W ramach obchodzonego w Podkowie Leśnej festiwalu "Otwarte ogrody" można podziwiać nie tylko same ogrody, ale również kulturę i sztukę, którą reprezentują mieszkający tam ludzie.


Nie byłbym sobą gdybym nie wpadł chociaż na chwilę do Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego w Alejach Ujazdowskich. Dokładnie w połowie miesiąca podziwiałem tam różne kwiaty! Urzekły mnie wspaniałe kolory róż.


Koniec drugiej dekady czerwca to wyjazd do niedalekich Radziejowic, gdzie można zwiedzać pałac i otaczający go park. To piękne miejsce, chociaż mało znane, robi naprawdę imponujące wrażenie.


W maju i czerwcu sporo działo się też w moim ogrodzie. Kwitły różaneczniki, ogród wspaniale się zazielenił. O tym możecie Państwo przeczytać w ubiegłorocznych postach, które praktycznie codziennie publikowałem na blogu! 

Już wkrótce druga część podsumowania ubiegłego roku oraz post o zmianach jakie zaszły w 2014 roku w moim ogrodzie. 

Serdecznie zapraszam do lektury!

4 komentarze:

  1. Andrzejku, świetna relacja.
    Muszę wrócić do Twoich starszych postów i przeczytać o tych ciekawych miejscach.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusiu! Bardzo dziękuję :) No i oczywiście zapraszam do lektury ubiegłorocznych postów :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. SUPER PODSUMOWANIE...DEKORACJE Z PIERWSZEGO ZDJĘCIA FAKTYCZNIE BAJKOWE,POZDROWIENIA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jolciu! Dziękuję bardzo :) Ubiegłoroczne dekoracje były fantastyczne! W tym roku jest jeszcze ładniej, ale o tym napiszę za jakiś czas :) Pozdrowienia!

      Usuń