Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

czwartek, 23 maja 2013

Ogród botaniczny w Zabrzu

W drodze powrotnej do domu, po zwiedzaniu Pszczyny i Goczałkowic-Zdroju wpadłem na chwilę do Zabrza. W tym roku Miejski Ogród Botaniczny w Zabrzu obchodzi 75-lecie istnienia. Powstał w czasach, kiedy Zabrze należało jeszcze do Niemiec. Był jednym z elementów szeroko zakrojonej przebudowy Zabrza i nadania mu wielkomiejskiego charakteru. Historię ogrodu możecie Państwo znaleźć tutaj: http://www.mob-zabrze.pl/xs3.html


W ogrodzie można znaleźć wiele liściastych roślin zimozielonych. Są tu m.in. różaneczniki.


W maju wszędzie kwitną azalie. Również w Zabrzu możemy podziwiać ich piękne kolory.


Jak podaje strona internetowa Ogrodu http://www.mob-zabrze.pl/xs2.html Miejski Ogród Botaniczny w Zabrzu jest ciągle obiektem niezbyt znanym, ale sądzę, że warto go pokazać i propagować. Na terenie Górnego Śląska jest praktycznie jedynym obiektem z tak dużą ilością taksonów roślin, przez co ma duże znaczenie dydaktyczne, ekologiczne i zdrowotne, a może mieć i naukowe. W części parkowej można znaleźć ok. 5000 okazów drzew i krzewów (260 taksonów). Są tu również takie perełki jak żywotnikowiec japoński.


Ogród posiada również kolekcję roślin zielnych wieloletnich liczącą ponad 200 taksonów (łącznie z dziko rosnącymi). W 2004 roku założono na terenie Ogrodu Rosarium, które zostało obsadzone 2500 sztuk róż, różnych typów w 64 odmianach. Są tutaj róże wielkokwiatowe, wielokwiatowe, parkowe, okrywowe, miniaturowe i pnące.Już niedługo będziemy mogli podziwiać ich piękne kwiaty. Niektóre z odmian ponadto wspaniale pachną!

Wśród moich ulubionych roślin zimozielonych znaleźć tu można laurowiśnię wschodnia Otto Luyken.


Rosną tu również trochę egzotyczne juki karolińskie.


W niektórych miejscach bluszcze wspaniale spełniają rolę roślin okrywowych. Mimo tego, że są to pnącza możemy je wykorzystać w ogrodzie do okrycia miejsc cienistych, tam gdzie np. z uwagi na brak promieni słonecznych trawa niezbyt chętnie rośnie.


Jak już pisałem na wstępie w Ogrodzie kwitną jeszcze azalie i różaneczniki.


To niesamowita gra kolorów, feeria barw i uczta dla oczu!


A na zakończenie jeszcze jedno zdjęcie. Ta zimozielona bylina to bergenia sercolistna.


A już jutro zapraszam do lektury posta o zmianach zachodzących w moim ogrodzie!

Powyższy post powstał na bazie materiałów pochodzących ze strony internetowej Miejskiego Ogrodu Botanicznego w Zabrzu: http://www.mob-zabrze.pl/index.html

2 komentarze:

  1. No i wyprzedziłeś mnie - ja jeszcze nie byłem w tym sezonie w OB w Zabrzu. Lubię to miejsce ze względu na piękne okazy Kasztana Jadalnego które robią piorunujące wrażenie z tysiącami owoców i cudowne grusze wierzbolistne :-) No i nie mógłbym zapomnieć o Skrzydłorzechach, Orzechach i Orzesznikach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) Generalnie nie podobało mi się tam. Pierdol...ik, trawa nie skoszona, mnóstwo mleczy, które się natychmiast rozsiewają. Jak wiesz, na mnie drzewa nie robią aż takiego wrażenia bo mieszkam w lesie. W sumie to pewnie głupi jestem :) Ale za to uwielbiam wszelkie liściaste krzewy zimozielone :) Pozdrowienia Krzysiu!

      Usuń