Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

środa, 20 stycznia 2016

Koniec drugiej dekady stycznia w ogrodzie

Kończy się druga dekada stycznia. Miesiąc ten póki co prezentuje się jako prawdziwie zimowy. I chociaż nie jestem zbyt wielkim zwolennikiem zimy to muszę jednak przyznać, że okolica wygląda bajecznie. Białe śnieżne czapy na drzewach i krzewach wyglądają zjawiskowo. Trochę żałuję, że taka pogoda nie towarzyszyła nam podczas Świąt Bożego Narodzenia. 


Początek stycznia to bezśnieżne i mroźne noce ze spadkami temperatur poniżej -20 stopni C przy gruncie. Kolejne dni przyniosły opady śniegu, potem lekką odwilż a następnie ponowny powrót śnieżnej zimy. Wczoraj, po nocnych opadach śniegu postanowiłem zrobić kilka zdjęć okolicy oraz ogrodu. Pogoda dopisywała. Było słonecznie, a temperatura dochodziła do ok. - 2 stopni. Nocami póki co też nie jest zbyt mroźno. Słupki rtęci spadają do ok. - 6 czy -10 stopni. A więc nie ma dramatu dla roślin. Tym bardziej, że okryte są całkiem grubą warstwą śniegu.

Poniżej znajdziecie Państwo wykres temperatur odnotowanych po 27 grudnia 2015 roku, aż do dnia dzisiejszego. W tabeli są również prognozy pogody do 6 lutego 2016. Dane te pochodzą ze strony internetowej www.accuweather.com


W trakcie wczorajszego krótkiego spaceru zrobiłem sporo zdjęć. Większość w ogrodzie, ale niektóre z nich dokumentują widok okolicy, w której mieszkam. Poniżej ogród moich sąsiadów. To duża działka licząca prawie 5000 metrów kwadratowych. Na części zachował się naturalny las.


U mnie w ogrodzie też jest pięknie.


Oprócz bili śniegu uroku dodają także błękit nieba oraz słońce! No i oczywiście żywy żółty kolor mojego domu.


Z altanki i grilla skorzystam dopiero wiosną. Już nie mogę się doczekać! Ale zimą, pod śniegiem oba obiekty też ładnie się prezentują. 


Rośliny w kąciku dalekowschodnim otulone są śnieżnymi pierzynkami. Bluszcze algierskie całkowicie przykrył biały puch. Mam nadzieję, że taka izolacja pozwoli im przetrwać niekorzystne dla nich warunki pogodowe. 


A już wkrótce zapraszam do lektury ostatniego podsumowania 2015 roku, w którym opiszę zmiany jakie zaszły w ogrodzie w ubiegłym roku.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

4 komentarze:

  1. Przepiękna, śnieżna i słoneczna zima. Jak pewnie wiesz, nie lubię tej pory roku ale marzę aby przybyła chociaż na kilka dni.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Lusiu! Ja tez nie przepadam za zimą. A u Ciebie nie ma śniegu? Pewnie masz cieplej niż my :) Byłem dziś w Opolu. Wszędzie po drodze biało. Od znajomych wiem, że na Górnym Śląsku też śnieg leży. To niedobrze, że nie ma białej kołderki. PO pierwsze jest ładnie a po drugie śnieg zawsze trochę zabezpieczy rośliny przed mrozem. U nas -3 i troszkę prószy :( Serdeczności Lusiu!

      Usuń
  2. No zima sobie chyba o nas przypomniała! No jak to się mówi lepiej późno niż wcale :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, chociaż ja nie jestem zbyt wielkim fanem zimy. Ale taka jak teraz może być, bo nie ma dużych mrozów i jest sporo śniegu, który dla roślin jest bardzo potrzebny!

      Usuń