Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

niedziela, 27 grudnia 2015

Ostatnie ciepłe dni - w ogrodzie rodziców

Spacerując po mieście czy zaglądając w różne kąty w ogrodzie aż trudno uwierzyć, że właśnie skończyło się Boże Narodzenie, mamy koniec grudnia i najkrótsze dni w roku. Słońce i bardzo wysokie temperatury. Jak już jednak wcześniej pisałem prognozy przewidują nadejście sporego ochłodzenia. Najgorsze jest to, że spadkowi temperatur nie będą towarzyszyć opady śniegu. A jak podają różne strony internetowe prezentujące pogodę we czwartek i piątek temperatura nocami w mojej okolicy może spaść do nawet -10 stopni. Niby to nic dziwnego, mamy przecież zimę i koniec grudnia, ale po tak ciepłym miesiącu gwałtowny spadek temperatur może przynieść wiele szkód. Zobaczmy jakie rośliny mają już pąki. Dziś zwiedzimy ogród moich rodziców. Jutro przeniesiemy się do mnie. 

Na pewno pomarzną młode listki hortensji. A jest ich już całkiem sporo.



Dużo listków ma też Lonicera Caprifolium. Ten wiciokrzew często wypuszcza młode listki już zimą, oczywiście tylko wtedy gdy temperatury są dodatnie. Mrozy mu nie zaszkodzą, w miejsce zniszczonych przez mróz listków wiosną szybko wyrosną nowe.


Nic dziwnego, że rośliny powoli się zielenią. Wczoraj  przed północą w Warszawie i okolicach było 13 stopni! To tak jak w maju!Poniżej mapa ze strony www.wetterzentrale.de


 Młode listki pojawiły się na różach.


Co ciekawe niektóre z róż w ogóle jeszcze nie zgubiły liści!


Spore paki są na azalii pontyjskiej. Przypomnę tylko, że to jedyna odmiana azalii na dziko rosnąca w Polsce.


Peonia drzewiasta też chce już wiosny!


Ciemiernik zaczyna kwitnąć. Niestety ta odmiana potrafi przemarzać. Jeśli nie będzie śniegu i złapie mróz kwiaty i liście zbrązowieją.


Liście pierwiosnków zostały trochę nadjedzone, ale kwiatki całkiem nieźle się trzymają!


A już jutro zapraszam do mojego ogrodu. Poszukamy roślin, które poczuły już tchnienie wiosny. Oby nie zaszkodziła im tylko powracająca za chwilę zima!

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

6 komentarzy:

  1. niesamowite-pozdrawiam serdecznie Andre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda trochę roślin. Oby ich nie zmroziło bo idzie duże ochłodzenie! Pozdrowienia Marii!

      Usuń
  2. Nasze rośliny zaczynają tracić orientację.
    Wczoraj byłam w Krakowie. Temperatura cały czas utrzymywała się + 16,2 st. C
    Wracając do domu około godziny 17 -tej było + 15 st. Dzisiaj temperatura to + 13 st.
    Prawdopodobnie już w tym tygodniu ma nadejść zima. Zobaczymy.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to niesamowite... U nas dziś tez było ciepło. Ale ze wschodu idzie zapowiadana od kilku dni zima. Co gorsza raczej nie będzie śniegu, a mróz ma być nawet do -10 stopni. Mam nadzieję, że kiełkujące rośliny cebulowe przeżyją. Gorzej będzie z hortensjami. Te pewnie stracą listki. Oby na wiosnę odżyły! Serdeczności Lusiu, miłego tygodnia!

      Usuń
  3. Szkoda roślin, mróz poniszczy wszystkie młode pędy i listki. U mnie jest podobnie, rośliny wyglądają jak początkiem wiosny. Niestety nic nie możemy na to poradzić.
    Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Ale tak jak mówisz, musimy poddać się naturze :) A krzewy pewni na wiosnę odbiją :) Serdeczności Ewuniu!

      Usuń