Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 29 grudnia 2015

Nadeszła zima!

Długo czekaliśmy! Niektórzy z nas myśleli, że może wcale nie przyjdzie! Ale ona poczekała i zamiast dać nam białe Święta przyszła 2 dni przed Sylwestrem. Zima, bo o niej mowa trwa w kalendarzu dopiero od kilku dni, ale większość z nas pamięta mroźne i śnieżne grudnie, wspaniałe Boże Narodzenie ze śniegiem skrzypiącym pod nogami, słońcem i mrozem. A przecież kiedyś zima przychodziła już w listopadzie. Ostatnie lata nas od tego odzwyczaiły. Klimat się zmienia... W każdym razie gdy obudziłem się dziś rano, robiło się widno. Wschodziło słońce, które zapowiadało piękny dzień. I taki był! Na termometrze były -2 stopnie, a za oknem zobaczyłem delikatną białą mgiełkę ze śniegu.


Chociaż w mojej okolicy temperatura tylko na moment doszła do +1 stopnia. W zasadzie przez większą część dnia było lekko na minusie. Tak jest i teraz, mamy -2 stopnie. 

Jak pokazuje mapa ze strony internetowej www.sat24.com Polska podzielona była dziś na 2 części. Północno-wschodni wiatr przeganiał wał chmur w kierunku Wrocławia i Pragi. Front przyniósł piękną pogodę i mróz, który z dnia na dzień ma być coraz większy.


Tam, gdzie gleba była cieplejsza oraz gdzie operowało słońce śnieg szybko stopniał. Do popołudnia utrzymało się go bardzo niewiele. usze jednak przyznać, że pod taką kołderką ogród wygląda bardzo zjawiskowo. Jednak, z uwagi na to, że ma być mroźno przydałoby się znacznie więcej białego puchu. Jest on doskonałym izolatorem i chroni rośliny i ich korzenie przed przemarznięciem.


Przed nami okres mrozów. Ciekawa więc wydaje się analiza temperatur z kilku ostatnich dni. Wszystkie poniższe mapy pochodzą ze strony internetowej www.wetterzentrale.de 

Poniżej wykres temperatur z godziny 23.30 drugiego dnia Świąt! To naprawdę prawie północ 26 grudnia, a nie kwietnia czy maja! Niewiarygodne! Zresztą co tu dożo mówić. Wystarczy spojrzeć ile było stopni w Warszawie, a ile w Budapeszcie, Madrycie czy Rzymie!


Wczoraj wieczorem sytuacja diametralnie się odwróciła. Widać już nadciągające z północnego-wschodu ochłodzenie. 


Dziś o 16.00 chłód był już nad całym pogodnym obszarem Polski. Tam gdzie chmury jeszcze jest ciepło. Przykładem może być Wrocław. Ale nocą tam też się rozpogodzi, a temperatura spadnie kilka stopni poniżej zera.


A jak taką pogodę znoszą rośliny? O tym już wkrótce na blogu!

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury!

6 komentarzy:

  1. Śnieg, mróz no to mamy zimę.
    Niech jak najszybciej sypnie śniegiem bo już drżę o moje cebulki kwiatowe.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusiu, oj tak, śnieg by się teraz przydał. Tym bardziej, że nocami ma być nawet -12 stopni. Serdeczności!

      Usuń
  2. napiszę tylko tylko tyle... o nie ja się nie zgadzam!!! i potulnie poczekam na ocieplenie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już chce wiosnę. Niestety z prognoz wynika, że taka pogoda utrzyma się aż do połowy lutego. Oby tylko spadł śnieg i okrył rośliny. Serdeczności!

      Usuń
  3. U nas sniegu brak ale teraz nareszcie na minusie...lekko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tylko mróz nie był za duży bo bez śniegu roślinkom będzie ciężko. A opadów póki co raczej nie będzie :( Pozdrowienia!

      Usuń