Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

sobota, 5 grudnia 2015

Łazienki Królewskie pod koniec listopada

Ostatni tydzień przyniósł całkiem ładną pogodę. A im bliżej jego końca tym jest cieplej i bardziej słonecznie. We wtorek spadł co prawda pierwszy w tym sezonie śnieg, ale z uwagi na dodatnią temperaturę leżał bardzo krótko. Wczoraj było już 11 stopni, dziś wszystko wskazuje na to, że będzie cieplej. Od rana mamy błękitne niebo i piękne słońce, a temperatura doszła już do +8 stopni. Jednakże tydzień temu nie było tak pięknie i ciepło. Ostatnie dni listopada zapisały się ochłodzeniem. Co prawda nie było śniegu, ale lekki mróz oszronił trawnik i rośliny, a na zbiornikach wodnych pojawiła się warstewka lodu. W ubiegły piątek byłem na chwilę w Łazienkach. Zapraszam na krótki foto spacer po oszronionym i spowitym tajemniczą mgłą parku.


Pierwszy pałac powstał tu pod koniec XVII wieku. Za panowania króla Stanisława Augusta Poniatowskiego został przebudowany na Pałac na Wyspie. Po Powstaniu Warszawskim Pałac został on spalony przez Niemców. Na szczęście nie zdążyli wysadzić go w powietrze chociaż w murach budynku Niemcy wywiercili już otwory na materiały wybuchowe. Po wojnie Pałac odrestaurowano i utworzono w nim muzeum. W ostatnich latach (2012-2015) Pałac na Wyspie, Amfiteatr, Pałac Myślewicki i część parku przeszły generalny remont.


Łazienki to jedno z ulubionych miejsc spacerów warszawiaków. To oaza zieleni położona w reprezentacyjnej części stolicy. Latem jest tu przepięknie, ale każda pora roku skłania do odwiedzenia tego magicznego miejsca. Nawet późna jesień czy zima. Ostatnio zamglone Łazienki wyglądały niezwykle tajemniczo.Wystarczyło kilka dni z temperaturą spadającą lekko poniżej zera aby większą część Stawów Łazienkowskich pokrył lód. Jego warstwa była cienka i nawet pod kaczkami czasem się załamywał. Wilgoć w powietrzu powodowała, że w Parku Łazienkowskim zadomowiła się mgła.


W czasie chłodnych dni, kiedy nie ma już liści na drzewach wspaniale prezentują się krzewy zimozielone. A tych w Łazienkach nie brakuje. Rosną t m.in. ogniki szkarłatne, trzmieliny, różaneczniki czy bluszcze. 


W parku mieszka wiele zwierząt. Do najpopularniejszych należą wiewiórki, sikorki i wróble. Te pierwsze chętnie podchodzą do ludzi i częstują się orzechami. Ptaki z kolei często lądują na dłoni żeby zjeść przyniesione im ziarenka. W stawach mieszkają olbrzymie karpie. A po parkowych alejach dumnie przechadzają się pawie!


Już za kilka dni napiszę kilka słów o szronie i szadzi. Dowiemy się skąd się biorą i jakie muszą panować warunki żeby powstały. 

A jutro odwiedzimy Królewski Ogród Światła w kolejnej warszawskiej rezydencji królewskiej - Wilanowie!

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

4 komentarze:

  1. Bardzo mile wspominam wizytę w tym parku. Spacerujące pawie i dość ciekawa kolekcja drzew bardzo mi się spodobała choć nie ukrywam że całości nie widziałem. Ale reszta na następny raz i pobyt w Warszawie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dosyć spory park. Jest w nim wiele pięknych miejsc. Warto też od razu zwiedzić Ogród botaniczny UW oraz Park Ujazdowski, które sa tuż obok Łazienek :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Ależ tam pięknie. Zamglony park wygląda zjawiskowo.
    Z ogromną przyjemnością pooglądałam Twoje zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Lusiu! To ogromny park i te kilka zdjęć nie oddaje zupełnie jego urody :) Miłego niedzielnego wieczoru!

      Usuń