Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Deszczowa niedziela

Koniec ubiegłego tygodnia upłynął pod znakiem pochmurnej i deszczowej pogody. O ile w sobotę zza chmur wyglądało jeszcze słońce, o tyle wczoraj niebo całe zasnute było ciężkimi, ciemnoszarymi chmurami, z których co jakiś czas padał deszcz. 


Momentami nawet ulewny. Jedynym plusem było to, że temperatura dochodziła do +10 stopni. Późnym popołudniem zerwał się silny i porywisty wiatr. Niestety podczas wichury z brzozy spadła jedna z budek lęgowych dla ptaków. Upadła tak niefortunnie, że połamała kilkanaście gałęzi kiścienia wawrzynowego. To bardzo delikatny i kruchy krzew. Pozbierałem gałązki i wsadziłem w domu do wazonu z wodą.


Mimo tego, że pogoda nie zachęcała do wyjścia z domu wziąłem aparat i pospacerowałem troszkę po ogrodzie. Nie narzekam na padający deszcz. Jest on teraz bardzo potrzebny. Szczególnie po okresie tak długotrwałej i dotkliwej suszy.


Co prawda prognozy długoterminowe nie przewidują mroźnej i śnieżnej zimy, jednak w naszym klimacie musimy być przygotowani na każdy wariant pogodowy. A jeśli ma być mroźno to dobrze byłoby żeby rośliny, szczególnie te liściaste zimozielone zmagazynowały jak największą ilość wody przed nadejściem mrozów. 


Trzeba pamiętać, że dla roślin szkodliwy jest nie tylko duży mróz, ale również, a może przede wszystkim długa zimowa susza i wysuszające wiatry. Dlatego też im więcej deszczu późną jesienią tym lepiej dla roślin. Jeśli natomiast przed nadejściem mrozów miałoby zabraknąć opadów deszczu, to powinniśmy dobrze podlać wszystkie krzewy.


Dziś znów jest trochę chmur i trochę słońca. Po przejściu frontu atmosferycznego temperatura znacząco spadła i teraz są tylko +3 stopnie. Do środy włącznie czeka nas lekkie ochłodzenie. Mogą pojawić się poranne przymrozki ale to chyba w grudniu norma. Od czwartku znaczące ocieplenie, w kolejny weekend słupki rtęci prawdopodobnie przekroczą +10 stopni. 


Póki co zimy nie widać. Prognozy pogody nie przewidują aby na Święta zrobiło się biało. A czy się sprawdzą? Zobaczymy już za 10 dni.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

4 komentarze:

  1. Podobnie jak u Ciebie, jest szaro, deszczowo, pochmurno.
    Właściwie to ciepło. Deszcz jest bardzo potrzebny.
    W pewnym czasie liście różaneczników skręciły się w rurki. Teraz są piękne, zielone.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie po deszczowej i wietrznej niedzieli dziś było słonecznie. Zrobiło się jednak chłodniej, a teraz (21.46) jest -0,5 stopnia. Pewnie rano będzie przymrozek! Serdeczności Lusiu!

      Usuń
  2. Dlaczego mnie to nie dziwi? Co roku prawie to samo, na śnieg poczekamy pewnie do stycznia. Nie żebym tęskniła ale jakby tak w Wigilię troszkę posypało to byłoby pięknie.
    Nie mam pojęcia jak wygląda mój ogród bo ciągle jest ciemno ale pogoda u nas bardzo podobna.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiesz Ewuniu nie przepadam za mroźną zimą, ale na Święta fajnie byłoby gdyby się zabieliło. Tak chociaż na kilka dni. Jak będzie do -15 to OK :) Aby nie za długo. Od połowy stycznia będę wyglądał wiosny. Oby tylko nie było tak jak w 2012, Boże Narodzenie ciepłe i mokre a Wielkanoc 2013 z mrozem :( Pozdrowienia Ewuniu!

      Usuń