Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

czwartek, 10 lipca 2014

Trzmieliny pnące - rozmnażanie

Witam Państwa! dziś kilka słów o trzmielinie pnącej, która dostała się po ostrza bardzo sprawnego sekatora firmy FISKARS! Pierwsza połowa lipca to, przy obecnych zmianach pogody (patrz wczesna wiosna) to najlepszy okres na kosmetyczne cięcie trzmielin.

Trzmielina pnąca (Euonymus Fortunei) jest zimozielonym krzewem liściastym, dorastającym do wysokości ok. 1 metra. Jako, że jest to pnącze, roślina prowadzona przy podporach może osiągnąć kilka metrów wysokości. Rośnie w średnim tempie. Roczne przyrosty dochodzą od 10 - 15 cm W moim ogrodzie rosną one na wystawie wschodniej o średnim nasłonecznieniu w godzinach przedpołudniowych (latem). W innych porach dnia na ogół to miejsce jest zacienione. Zimują w gruncie bez żadnych większych problemów. Są odporne na mróz, wiatr i śnieg. Jednak zaleca się sadzenie ich w miejscach osłoniętych.

Te zostały już podcięte.



A te jeszcze nie...


Jak zawsze z pomocą przyszedł mi Fiskars.


Oddalone gałązki przyciąłem innym sekatorem Fiskars.


Po przycięciu zostało mnóstwo ściętych końcówek trzmielin. Szkoda mi było je wyrzucić. Dlatego też postanowiłem część łodyżek ukorzenić. Nałożyłem ziemię ogrodową w doniczki. Potem za pomocą bambusowego patyczka zrobiłem dziurki pod nowe nasadzenia.


Następnie końcówki sadzonek oprószyłem ukorzeniaczem.


Teraz już tylko pozostało mi wsadzenie sadzonek w dziurki.


I już! Wszystko gotowe do egzystencji. Czy coś z tego będzie zobaczymy za jakiś czas. Na pewno napiszę o tym na blogu! 

Zapraszam do codziennej lektury!

4 komentarze:

  1. Jakbym siebie widziała - każda obcięta gałązka to dla mnie potencjalna, przyszła sadzonka. Efekt - około 200 doniczek z sadzonkami wszelkiej maści. W razie potrzeby mam w czym wybierać.
    Lubię tą odmianę trzmieliny, jest bardzo dekoracyjna.
    Miłego weekendu Andrzejku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewuniu! Dziękuję bardzo :) Ostatnio trochę leniuchuję :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Andrzeju, a jaki to ukorzeniacz? Do półzdrewniałych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Używałem ukorzeniacza typu A, czyli do półzdrewniałych :) Pozdrowienia!

      Usuń