Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 20.00

Sobota: 08.00 - 20.00

Niedziela: 09.00 - 20.00

Tel. 605 490 480

piątek, 27 września 2013

Pelargonie jesienią

Robi się coraz chłodniej. Dziś na szczęście pojawiło się trochę słońca, ale nie jest zbyt ciepło nawet jak na końcówkę września. Temperatura oscyluje wokół +13 stopni C, a rankiem było tylko +5. Mimo tego na balkonie wciąż kwitną jedne z moich ulubionych kwiatów - to pelargonie. 


Możemy wyróżnić trzy główne odmiany pelargonii: rabatowe, wielkokwiatowe i pnące. Te pierwsze są chyba najpopularniejsze. Odmiany pnące (bluszczolistne) są również często spotykane. Odmiana rabatowa ma pełny kwiat, najczęściej koloru czerwonego (w różnych odcieniach). Widziałem również odmiany w kolorze różowym.  Liście jej są zielone. Niektóre rodzaje pelargonii rabatowych mają liście z obrzeżami w ciemniejszym, prawie brązowym kolorze. 

Ostatnio padające niemal co chwilę deszcze uszkodziły wiele kwiatów, ale rośliny mają wciąż jeszcze mnóstwo pąków.


Niestety kwiaty nie są już tak pełne jak latem. Jest to przede wszystkim spowodowane brakiem słońca, niższymi temperaturami. Na moim balkonie słońce nawet jak się pojawi to jest już na tyle nisko, że kryje się za drzewami.


Pamiętajmy, że aby pobudzić rośliny do kwitnięcia należy usuwać łodyżki z przekwitniętym kwiatostanem. Należy również pamiętać o regularnym usuwaniu liści, na których pojawiają się plamy bądź które obsychają. Plamy mogą świadczyć o pojawieniu się choroby grzybowej, na którą pelargonie są najbardziej narażone. Może to być szara pleśń, rdza lub wirus pelargonii. Nie oznacza to jednak, że każdy krzew choruje. Na szczęście inne choroby nie atakują naszych pięknych kwiatów. Na wszystkie inne choroby można kupić specjalne środki. Najlepiej jednak usuwać zakażone liście. To zapobiegnie rozprzestrzenianiu się choroby. No i jeszcze jedno. Pelargonie uwielbiają nawożenie. W sklepach i centrach ogrodniczych dostępne są specjalne mieszanki przeznaczone dla tych pięknych roślin.


A już jutro zapraszam na porównanie końca września z dwóch ostatnich lat.

4 komentarze:

  1. Witam Cię bardzo serdecznie. No cóż zrobić jjesień zaczęła się jakoś tak ponuro i jakby końcówkowo. Ja cały czas czekam na naszą złotą ciepłą .Zawsze miałam pelargonie i to bardzo różne , ale nieprzyjemne zdarzenie trzy lata temu i wcześniejsze zdarzające się odsunęły od pomysłu posiadania tych kwiatów, a tak na boku to ja lubię ich zapach tak jak zapach aksamitek. Znajoma powiedziała że mam jakieś zboczenie bo one śmierdzą.Dziwne.Do poprzedniego posta. Klonów zwyczajnych to mam a mam. Teraz za to będzie liści, strach się bać. Za to kolorki odwdzięc zą się za grabienie.Tak w ogóle to lubię klony , mam ich trochę różnych, łaciate, szczepione, japońskiei żółte i czerwone, jak na mnie to dość .Jeden z nich jak słońce na niego pada to wygląda jakby świecił swoim zaczarowanym światłem, mały czerwoniutki zachęca do przytulenia się do niego, zwyczajny czerwony przeciska się między zielonymi braćmi skutecznie nie daje się zgnębić. Oj , ale rozpędziłam się. To przez Ciebie, bo dajesz mi wolność powiedzenia co na serduchu. Tak mi się wydaje. Uciekam. Pozdrowienia dla bliskich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, bardzo ponuro. Dużo deszczu i kwiaty w ogrodzie w doniczkach na tym cierpią straszliwie. No i zimno się zrobiło, przynajmniej u nas :( Co do zapachu aksamitek i pelargonii to jakoś mi to nie przeszkadza. Mam dużo starych drzew w ogrodzie i tylko dwa klony, ten zwykły i malutkiego "japończyka" :) Też je bardzo lubię:) Ale już więcej się nie zmieści w ogródku :( Pozdrowienia Stasiu! Miłego weekendu!

      Usuń
  2. Ja też lubię pelargonie. Młodsze sadzonki przeniosłam już na parapety ale te stare w misach ciągle kwitną. Martwię się trochę tą pogodą. Liczyłam na cieplejsze dni, zostało jeszcze trochę do zrobienia w ogrodzie. Dzisiaj słonecznie ale tylko 13 stopni. Byliśmy na grzybach - w końcu jest co zbierać! Dobrze, bo wigilia za pasem. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też jest wysyp grzybów. Dziś było trochę słońca i trochę chmurek, a temperatura podobna jak u Ciebie Ewuniu! Miłego sobotniego wieczoru i wspaniałej niedzieli! Pozdrowionka!

      Usuń