Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

czwartek, 3 listopada 2016

Paździenik - podsumowanie

Za nami październik. Miesiąc ten przyniósł w mojej okolicy ogólnie mówiąc paskudną pogodę. Było chłodno, mokro i brakowało słońca. Deszcz akurat bardzo się przydał. Ale chmury i szarówka negatywnie pływały na nasze nastroje. Dziś chciałbym zaprosić Was na podsumowanie października. 

Wrzesień kończył się piękną pogodą. Trwała ona do początku października. Jeszcze drugiego dnia tego miesiąca na termometrach gościło 23-25 stopni C. No i było słonecznie.


Niestety już 5 października temperatury w ciągu dnia spadły poniżej 10 stopni. Chłodne, a wręcz zimne zrobiły się tez wieczory i poranki. Na termometrach jeszcze klika dni wcześniej o tej porze mogliśmy obserwować 10-12, a nawet 14 stopni.  Koniec pierwszej dekady miesiąca przyniósł jedynie kilka stopni powyżej zera. No i się na dobre rozpadało.
 

Początek drugiej dekady października przyniósł niewielkie ocieplenie i kilka chwil ze słońcem
.

Temperatura w połączeniu z wilgocią sprzyjały grzybom. Nawet w moim ogrodzie sporo ich wyrosło.


Na początku drugiej połowy miesiąca w moim ogrodzie zaszły kolejne zmiany. Będę je kontynuował, gdy już spadną wszystkie liście i uprzątnę ogród.  


Początek trzeciej dekady to wysyp kolorów. Liście drzew i krzewów pięknie się przebarwiły tworząc cudowne kolorowe aranżacje. To chyba najpiękniejszy moment jesieni. Szkoda, że brakowało trochę słońca. 


Koniec miesiąca to wielka inwazja liści.


Ostatnia niedziela października zachwyciła za to pogodą. Co prawda słońce świeciło tylko przez kilka godzin. Popołudniu spadł deszcz. Ale wystarczyło to żeby troszkę naładować akumulatory i cieszyć się widokiem wspaniałej złotej polskiej jesieni. 


Liście z trawnika należy regularnie zbierać. Niestety, jak słusznie zauważyła to moja stała Czytelniczka Ewa, jest to obecnie praca syzyfowa. W poniedziałek trawnik był czyściutki. Wczoraj (środa) nie było już śladu po grabieniu i pewnie jutro lub w sobotę znów będę musiał posprzątać liście.


Podsumowując pogodę w październiku należy zauważyć, że temperatury tego miesiąca były  niższe od średniej statystycznej. Suma opadów za to przewyższała tą średnią. Wartości temperatur (notowane i średnie) doskonale widać w poniższej tabeli pochodzącej ze strony internetowej www.accuweather.com


Jaki będzie listopad? Wszystko wskazuje na to, że będzie chłodno. Spodziewane są pierwsze opady śniegu, a nocami temperatura może spadać poniżej zera. Ciekawe są za to amerykańskie i brytyjskie prognozy długoterminowe, które wciąż przewidują dosyć ciepłą zimę. Rosyjscy meteorolodzy oraz niektórzy Brytyjczycy prognozują natomiast długą, mroźną i śnieżną zimę. Jak będzie? Już za chwilę się o tym przekonamy. A ja na pewno o tym napiszę. 

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

2 komentarze:

  1. Och ten październik! Dla mnie to był koszmarny miesiąc.
    Dobijały mnie te ciągłe deszcze. Dzisiaj dwa razy prószył śnieżek a niebo przybierało granatowe barwy.
    Och, zbliża się zima szybkimi krokami.
    Andrzejku,życzę dużo słoneczka!
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śnieg? O nie... U nas na szczęście jeszcze nie padał, ale jest zimno, szaro i ponuro :-( Nie chcę zimy :-( Niech ta pora minie jak najszybciej. Pozdrowienia Lusiu!

      Usuń