Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

poniedziałek, 21 listopada 2016

Ciepła i słoneczna niedziela

Pogoda panująca w ostatnią sobotę wywołała u mnie niesamowite wrażenia! Co prawda padało, ale było ciepło. I ten zapach powietrza! Wszystko bardziej przypominało wiosnę niż drugą połowę listopada. Za 10 dni grudzień, a wczoraj pogoda naprawdę nas rozpieszczała. Cóż to była za niedziela! Ciepło i przyjemnie... Jedynie nisko zawieszone nad horyzontem słońce przypominało, że powoli nadchodzi zima, i że to nie kwiecień! 


Dziś czekała na mnie dalsza część porządków w ogrodzie. Jest jeszcze co robić. Póki co do końca posprzątałem okolice oczka wodnego.I rozpocząłem zmiany w zakątku egzotycznym oraz w pasie dzielącym ogród na część wschodnią i zachodnią. Ale o tym napiszę za kilka dni jak już skończę wszystkie prace.

W oczku wciąż jeszcze jest pompa z filtrem. I na pewno jakiś czas jeszcze tam zostanie bo wodę trzeba cały czas napowietrzać.


W niedzielę mogliśmy do woli cieszyć się słońcem i błękitem nieba. I trzeba z tego skrupulatnie korzystać bo jeszcze przez miesiąc dzień będzie coraz krótszy!

Wczoraj słońce wzeszło w Warszawie o godzinie 07.05, a zaszło o 15.38. Dla porównania w Gdańsku były to odpowiednio 07.23 i 15.38, w Krakowie 07.00 i 15.50, a we Wrocławiu 07.16 i 15.58. W Warszawie dzień trwał 8 godzin i 33 minuty W pozostałych miastach odpowiednio: w Gdańsku 8-15, w Krakowie 8-50, a we Wrocławiu 8-42.

Z ciekawostek 20 listopada 1648 roku na króla Polski został wybrany Jan Kazimierz, syn Zygmunta III Wazy. Panował przez 20 lat, aż do abdykacji. 20 listopada 1945 roku w Norymberdze  przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym rozpoczął się proces 22 najważniejszych hitlerowskich zbrodniarzy.


To był wspaniały dzień. Pełen słońca i ciepła. 


Bezlistne drzewa odsłoniły wspaniałe bluszcze rosnące na drzewach u moich sąsiadów.  

Popołudniu na niebie pojawiły się delikatne chmurki, ale nie zasłoniły słońca. Zresztą już przed 16.00 nasza dzienna gwiazda schowała się za horyzont.


Poniedziałek byłe jeszcze piękniejszy od niedzieli. I cieplejszy! Wczesnym popołudniem temperatura w mojej okolicy dochodziła do +15 stopni, ale na południu kraju, w okolicach Bielska Białej i i Nowego Sącza podobno słupki rtęci wskazywały 19 C! To efekt halnego! 

Kolejne dni te mają być słoneczne i ciepłe, ale codziennie temperatura będzie delikatnie spadać. Pod koniec tygodnia na termometrach w najcieplejszym momencie dnia zobaczymy już tylko wartości jednocyfrowe. 


Póki co już jutro powrócę do cyklu, w którym opisuję różne odmiany ostrokrzewów rosnące w moim ogrodzie.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

4 komentarze:

  1. Tak, niedziela była wspaniała! Piłam kawke przed domem. Ganek u mnie już sprzątnięty z mebli i założony drewnem do kominka. To wskazuje na zimowa porę, a wydawało by sie, że to wczesna wiosna:)
    Nie wiem Andrzeju, doprawdy nie wiem co Ty jeszcze masz do sprzątania w swoim ogrodzie. Pięknie wygrabiny, czyściutko,po prostu slicznie. Może będziesz okrywał jakieś roślony, u mnie mąż część już okrył. Mieszkam w zimnym miejscu, chyba dlatego, że bisko rzeka i staw. Liści u nas ogromne ilości:) Nie jest tak czyściutko jak u Ciebie!
    Serdecności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu, bardzo dziękuję za miłe słowa. W sumie to już końcówka sprzątania, jeszcze trochę liści zalega pod niektórymi krzewami. Muszę też wybrać do końca liście z trzmielin rosnących na skarpach przy wejściu do domu. Jeszcze porządki i uzupełnianie kory sosnowej. Chciałbym też troszkę inaczej zrobić rabatki otoczone kostką granitową przed furtką (od strony ulicy). A może jeszcze pomaluję koszyki na donice z kwiatami. Jest co robić :-) Serdeczności! PS. Tej rzeki i stawu to Wam zazdroszczę :-)

      Usuń
  2. Andrzejku,
    Ania ma rację. Twój ogród jest wysprzątany i przygotowany jak na jakąś inspekcję. Jest piękny.
    Przygotowujesz się już do wiosny? przymierzasz się do pomalowania koszyków na kwiaty.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusiu! Ogród już prawie gotowy jest na zimę, ale jeszcze muszę troszkę w nim podłubać ;-) W zasadzie pozostało mi jedynie dokończenie uzupełniania kory. Tak naprawdę najbardziej krytycznym członkiem inspekcji jestem ja sam ;-) A co do koszyków... Bardzo chciałbym już przygotowywać się do wiosny, ale póki co przed nami jeszcze zima, brrrr. Koszyki pewnie pomaluję w przyszłym tygodniu, a może za dwa tygodnie... Póki co muszę jeszcze w domu umyć okna. Nie znoszę tego robić... A trochę ich jest :-( Serdeczności Lusiu! Cieplutkie pozdrowienia!

      Usuń