Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 15 listopada 2016

Listopadowa pogoda

Ostatnie dni przyniosły nam typową późnojesienną pogodę. Spadła większość liści z dębów, które wkrótce będzie można uprzątnąć z kory sosnowej. Z trawnika oczywiście też. Na jednym z dębów wciąż niestety jeszcze trochę ich wisi. Mam jednak nadzieję, że i one zaraz zlecą.


Aura nie sprzyjała nastrojowi. Pochmurny weekend sprawił, że wyjątkowo szybko robiło się ciemno. No i oczywiście odechciewało się spacerów zarówno po ogrodzie jak i po okolicy.


Do tego jeszcze zrobiło się ciut biało. Pojawiły się też regularne przymrozki. Ale taka pogoda to listopadowa norma. Ostatni lata przyzwyczaiły nas do ciepłego listopada i grudnia. Ale trzeba przypomnieć, że ciepło o tej porze roku nie sprzyja roślinom, nawet tym liściastym zimozielonym. Za to dawka wilgoci na pewno im się przyda. 


Od wczorajszego popołudnia możemy jednak obserwować lekkie ocieplenie. Co prawda nad ranem było -1 ale to i tak cieplej niż ostatnio. Dziś nawet pojawiło się słońce. W najcieplejszym momencie dnia było +5 stopni. Na zachodzie kraju zrobiło się jeszcze cieplej. A kolejne dni mają przynieść kolejne wzrosty temperatur, nawet do 10 stopni we Wrocławiu czy Zielonej Górze. Niestety po niedzieli znów przyjdzie ochłodzenie. I ponownie możemy spodziewać się nocą ujemnych temperatur.


Czy te prognozy się sprawdzą? Pokażą nam to już najbliższe dni.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

6 komentarzy:

  1. Nie jest to nasz czas, nie cierpię okresu przejściowego, za to Gabrysia padaczka bardzo - w takim czasie rozwija skrzydła... ale w weekend byliśmy na Podlasiu i stwierdzam iż w Warszawie jest ciepło ;-) i to wczorajsze słońce miodzio, oby codziennie nas odwiedzało, od razu dzień lepiej się zaczyna :-)
    Uściski Andrzeju

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie to nie moje klimaty! Alkohol leje się strumieniami,co by zapomnieć tę piękną cudn zajebistą pogodę :-( Ja chcę jużwiosnę :-) Zima niech spier...ala do Rosji i tam im daje czadu.

      Usuń
  2. Ogród obsypany tymi listeczkami wygląda cudnie...
    I ja nie lubię listopadowej aury. Zatem byle do wiosny!
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i cudnie, ale tylko przez moment. Zaraz trawa i kora zaczną gnić. Więc trzeba oczyścić trawnik i korę z opadłych liści :-( Nie lubię, ale muszę wrrrr

      Usuń
  3. A ja słyszałam, że podobno do końca listopada ma być dość ciepło - oczywiście jak na listopad. Szczerze mówiąc, nie mam nic przeciwko temu bo jestem z gatunku ciepłolubnych.
    A u Ciebie wciąż liście lecą? Ciekawa jestem ile worków już napełniłeś? U nas już czyściutko tylko berberysy zrzucają jeszcze listki ale one są maleńkie. Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Ewuniu. Ma być coraz cieplej. Nawet do 15 stopi. Będzie jeszcze czas na sprzątanie liści z kilkunastu dębów, brzóz, klonów i igieł z sosen :-(
      Pozdrowienia i serdeczności!

      Usuń