Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

piątek, 13 marca 2015

Druga dekada marca - słońce i deszcz

Wiosna chyba już na stałe zagościła w naszych ogrodach. Co prawda wczoraj było znacznie chłodniej niż w ciągu ostatnich dni, w cieniu było 10 stopni C, ale na słońcu czuć było prawdziwe wiosenne ciepełko. 

Poniższa mapa temperatur w Europie pochodzi ze strony internetowej Wetterzentrale


Sporą część popołudnia spędziłem w ogrodzie. Przy ładnej i słonecznej pogodzie w moim regionie jest widno prawie do 18.00 więc można już poszaleć na zewnątrz. Zanim jednak poszedłem do ogrodu sfotografowałem pięknie kwitnącą azalię egzotyczna, która rośnie w doniczce w kuchni. Kwiaty właśnie się rozwijają i azalia zaczyna wyglądać olśniewająco.


W ogrodzie również robi jest kolorowo. Oprócz posadzonych dwa tygodnie temu bratków kwitną krokusy. Parę lat temu posadziłem w trawniku cebulki tych wspaniałych, wiosennych kwiatków. Przez kilka lat kwitły, jednak już w ubiegłym roku nie było ich zbyt wiele. Myślałem, że cebulki zostały zjedzone przez karczownika lub inne podziemne żyjątka. W tym roku nie zauważyłem, żeby wykiełkowały. A tu taka niespodzianka. Wczoraj dojrzałem dwa kwiatki! Co ciekawe zakwitły pomimo tego, że mój ogród o tej porze roku jest przez większość dnia zacieniony!



Wczoraj większość naszego kraju przykryta była chmurami. Jednakże mieszkańcy wąskiego pasa od Górnego Śląska przez Warszawę po Suwałki oraz środkowej części Pomorza i okolic Elbląga mieli trochę szczęścia i przez większość dnia mogli cieszyć się słońcem. Rozkład chmur pokazuje poniższa mapa pochodząca ze strony internetowej Sat24


W mojej okolicy przez większość dnia było sporo słońca. Popołudniu promienie naszej dziennej gwiazdy dotarły do ogrodu. Latem prze ok. 4 godziny słońce oświetla tą część ogrodu (2 godziny rano i 2 popołudniu). W południe drzewa rzucają cień na oczko wodne, co w zasadzie służy zarówno roślinom tam rosnącym jak i rybom. Zimą niestety cały teren jest w cieniu.


 A tak w popołudniowym słońcu wyglądał ostrokrzew kolczasty Argentea Marginata.


Jakiś czas temu rozsypałem wapno na trawnik celem walki z mchem, który wyjątkowo się rozrósł. W ubiegłym roku było go już trochę ale ostatnia jesień i lekka zima wyraźnie mu sprzyjały. Preparat zaczyna działać!


Mech brązowieje i za kilka dni będę mógł przeprowadzić wertykulację trawnika. Następnie wygrabię resztki mchu. W razie konieczności dosypię trochę podłoża pod trawnik i posieję nowe nasiona.



Dziś pogoda jest zupełnie inna niż wczoraj. Temperatura ledwie osiągnęła 5 stopni i pada deszcz. Ale to dobrze bo deszcz jest teraz bardzo potrzebny! Na zdjęciu robionym z balkonu bardzo dobrze widać miejsca, gdzie rośnie mech. Niestety jest go więcej niż trawy.



W ogrodzie ciągle coś nowego się dzieje. W końcu mamy wiosnę! Już niedługo rozpocznę małą rearanżację kącika egzotycznego. Na pewno o tym napiszę dlatego też serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

2 komentarze:

  1. Czyściutko u Ciebie w ogrodzie:) Ja lubię mech i nie przeszkadza mi, nie przeszkadzają stokrotki i inne kwiatki, które rozsiewają się w trawniku. A niech sobie rosną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu! Mam tak mały ogród i trawnik, że muszę dbać o każdy kawałek. Bardzo zależy mi na pięknym trawniku, a w tym sezonie mech w kilku miejscach zarósł całą murawę. No i z nim walczę, ale to dość nierówna walka, oczywiście na moją niekorzyść. Za jakiś czas mech na pewno wróci, bo miejsca te są zacienione i dość wilgotne, a to dla mchu warunki idealne! Pozdrowienia, miłego weekendu!

      Usuń