Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

sobota, 13 kwietnia 2013

Kwietniowe wiosenne porządki

Dziś od samego rana w mojej okolicy była piękna pogoda. O 7.30 rano było już +12 stopni w cieniu. Temperatura rosła z godziny na godzinę, aby ok. 13 osiągnąć +20 stopni. Też w cieniu. W słońcu było prawie 35! Po śniadaniu i sobotnich porannych zakupach szybko wskoczyłem w robocze ubranie i poszedłem do ogrodu. mam tam sporo rzeczy do zrobienia. na pierwszy ogień poszło cięcie krzewów, ale o tym napiszę jutro. Musiałem pozbierać też gałęzie z trawnika oraz usunąć z oczka wodnego sprzęt służący do napowietrzania wody i ogrzewania sztucznego przerębla. Oczywiście zabrałem ze sobą aparat. 

Tak jak obiecałem wczoraj napiszę dziś kilka słów o mojej palmie mrozoodpornej Trachycarpus Naini Tal. Jeszcze na początku lutego wyglądał nieźle. Potem przyszły śnieżyce i mrozy i znów trafiła pod agrowłókninę. Zdjąłem ją z palmy w ostatnią środę. Liście niestety uschły i częściowo połamały się pod ciężarem śniegu. 


Uschnięte liście obciąłem sekatorem. Stożek wzrostu palmy wygląda na nienaruszony. Zobaczymy za kilka tygodni, czy palma zacznie odbijać. Na pewno będę o tym Państwa na bieżąco informował. A więcej informacji o tej palmie znajdą Państwo na mojej stronie internetowej www.zimozielonyogrod.pl

Pozostałe rośliny w egzotycznym kąciku wyglądają bardzo dobrze. Zobaczymy jak będą rosnąć juka gloriosa, juka baccata i juki gloriosa variegata. O juki karolińskie w ogóle się nie martwię.


Również opuncje przetrwały zimę bez uszczerbku. Teraz powoli powinny się podnosić do góry. Może w końcu zakwitną? Mam jednak wrażenie, że mają u mnie zbyt mało słońca i raczej nie będą w tym miejscu kwitły. Ale cóż, zobaczymy latem.


Nie mogłem sobie odmówić zrobienia zdjęcia krokusom, które po sporej dawce przedpołudniowego słońca pięknie się rozwinęły. Gorzej niestety jest z trawnikiem. Ponad 4 miesiąc (z kilkoma krótkimi przerwami) był pod śniegiem. To 1/3 roku! Trawa jest strasznie zmasakrowana.


Na początku marca przegrabiłem cały trawnik. Dziś musiałem to zrobić jeszcze raz. Trawa po przegrabieniu wygląda okropnie. Albo wcale nie wygląda. Aż wstyd pokazywać. Jeśli w ciągu kilku tygodnie się nie zazieleni to będę musiał zrobić aerację i wertykulację i czekać mnie będzie dosiewanie nasion.


Humor poprawił mi kącik japoński (azaliowy). Wygląda na to, że obie azalie japońskie i miniaturowy różanecznik przetrwały zimę bez problemów. Informacje o tych roślinach znajdziecie Państwo pod tym adresem: http://zimozielonyogrod.blogspot.com/2012/09/azalia-japonska-poczatek.html
A już wkrótce na mojej stronie internetowej umieszczę szczegółowe informacje o warunkach ich uprawy.


Około 13 postanowiłem coś przekąsić. Na ogół koło południa jadam jogurt i owoce. I dziś też miałem ochotę na pomarańczę, jabłko, banana i mandarynkę zakąszone jogurtem z otrębami pszennymi.

W trakcie jedzenia zauważyłem, że czarna chmura przesłoniła słońce. nagle usłyszałem grzmot, ale myślałem, że to może jakiś samolot (mieszkam niezbyt daleko od Okęcia) albo samochód. Ale za chwilę grzmot się powtórzył. Zaczęła się pierwsza w tym roku wiosenna burza. Uwielbiam zapach powietrza w trakcie wiosennych burz. Wtedy jest tak świeżo!


Aż nagle coś zaczęło dudnić w dach. Ku mojemu zdumieniu zobaczyłem za oknem padający grad.


Po chwili cały ogród usłany był lodowymi kuleczkami wielkości groszku.


Grabienie dokończę więc w poniedziałek. Na dziś to koniec robót w ogrodzie. No może jakieś małe porządki jeszcze. Teraz znowu wyszło słońce i chyba popołudnie poświęcę na rower lub spacer.

4 komentarze:

  1. U mnie niestety trawnik też straszy...zwały śniegu z dachu i zaleganie takiej olbrzymiej ilości śniegu zrobiło swoje...
    Ja nie zależnie od stanu trawnika po zimie...zawsze robię areację, tzn mąż robi ;)
    Trawnik wygląda gorzej...ale szybko się odradza i procentuje to przez cały sezon...:)
    Zaskoczona jestem, że u Was też była burza...
    Mnie dziś nie było w domu...a po powrocie dowiaduję się o grzmotach...a tam gdzie byłam też grzmiało i lało...czyżby w całej Polsce dziś burze...?!
    U nas bez gradu...choć umiłowałam sobie kulki...;)tych wolę nie oglądać u siebie ;)
    Pozdrawiam Andrzeju i życzę pięknej niedzieli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie! Bardzo dziękuję za komentarz. U nas burza przyszła z południa, obserwowałem na www.sat24.com szybki proces tworzenia się komórki burzowej na południe od Podkowy Leśnej. Pozdrawiam serdecznie i życzę słonecznej, ciepłej i spokojnej niedzieli. Andrzej.

      Usuń
  2. Piękne masz opuncje! Jak to fajnie, że bez problemów przezywają nasze zimy :) A wydawałoby się, że lubią tylko ciepłe klimaty :)

    Pozdrawiam i życzę miłej i słonecznej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Bardzo dziękuję za komentarz. Ta odmiana opuncji wytrzymuje bez problemów nasze zimy. Oczywiście są odmiany, które nie nadają się do uprawy na zewnątrz w Polsce, ale z tą akurat nie ma żadnych problemów. Pozdrawiam serdecznie. Miłej i ciepłej niedzieli! Andrzej.

      Usuń