Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

sobota, 27 kwietnia 2013

Ciepłe dni

W ciągu ostatnich kilku dni zieleń wręcz wystrzeliła. Wszystkie drzewa szybko się zazieleniają i cieszą oczy swoim pięknym widokiem. Wczoraj postanowiłem uwiecznić kilka z nich na zdjęciach. Oto efekt mojego krótkiego spaceru po ogrodzie.

Brzozy momentalnie wypuściły małe listeczki.


Również kasztanowiec ma już spore liście. W tym roku, podobnie zresztą jak w ubiegłym okleiłem pień kasztanowca specjalną taśmą, która ma wychwytywać larwy szrotówka. Ten mały owad odżywia się liśćmi kasztanowców. Powoduje ich żółknięcie i szybkie opadnie. Larwy szrotówka żyją w glebie i wiosną wchodzą na drzewo w poszukiwaniu pożywienia jakim dla nich są liście. Dlatego w walce ze szrotówkiem ważne jest grabienie opadniętych liści i nie dopuszczanie do przedostania się larw z podłoża na drzewo.


Na koniec jeszcze klon pospolity. On też już szybciutko zielenieje. 


Zapraszam Państwa na moją stronę internetową www.zimozielonyogrod.pl

8 komentarzy:

  1. U mnie też brzozy szybko się zazieleniły, dosłownie z dnia na dzień. Planowałam w tym roku ściągnąć znowu sok z brzozy - zwykle robię to w II połowie marca, w tym roku było zimno, śnieżno i można było pomarzyć o początku wegetacji. Nawet nie próbowałam. Brzozy mają więc rok odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Dziękuję za komentarz. Nigdy nie próbowałem ściągać soku z brzóz. Wiem, że jest bardzo zdrowy i smaczny, czasami go kupuję, ale sam jeszcze nie próbowałem pozyskać soku z drzewa :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Ciekawe czy kasztanowce zakwitną jak co roku na matury/ Może w Warszawie tak, ale poza miastem zieleni jest o wiele mniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Dziękuję za komentarz. W Podkowie Leśnej już też robi się zielono :) Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Miałam kiedyś przed oknami domu (w mieście!) przepiękne kasztanowce. Płakać mi się chce na samo wspomnienie. Żaden się nie uratował przez te szkodniki! Zostały wycięte! Zostały tylko zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Dziękuję za komentarz. Szkoda kasztanowców :( To piękne drzewa! Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Biedne te kasztanowce, naprawdę szkoda. Po wczorajszym deszczu jest cudownie!!! Zieleń wybuchła wręcz wokół, pootwierały się tulipany i zakwitła moja czereśnia. Mam dziś wolne. Lecę zaraz zrobić zdjęcia. Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też popadało. Natychmiast zrobiło się zielono! Pozdrowionka, miłego dnia!

      Usuń