Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

piątek, 12 kwietnia 2013

2012 - pierwsza dekada kwietnia

Piątek przyniósł w Warszawie i okolicach opady deszczu, który roztopił resztki zalegającego jeszcze gdzieniegdzie śniegu. W ciągu dnia podczas opadów było +15 stopni, a więc nie tak źle jak na pochmurny, kwietniowy dzień. A jak było o tej porze w zeszłym roku? Piękna pogoda, słońce i ciepło. Rośliny już miały młode listki, a trawnik swoją zielenią cieszył oczy i duszę. Pali różaneczników rosły i pęczniały, powoli przygotowując się do kwitnienia.


Oczko wodne już dawno rozmarzło, a rośliny w nim żyjące zaczęły puszczać nowe pędy. Niestety na zdjęciu tego nie widać.


Trzmielina pnąca miała już spore przyrosty. W tym roku muszę ją porządnie przyciąć, żeby po obu stronach schodów na skarpach powstał z niej ładny, gęsty i kolorowy zimozielony dywan. Rosną tam dwie odmiany: trzmielina pnąca Sunspot oraz trzmielina pnąca Emerald Gaiety.


No i oczywiście bratki - nieodłączny symbol wiosny w ogrodzie. W zeszłym roku pięknie rosły! W tym roku trochę się pospieszyłem i posadziłem bratki w czasie chwilowego ocieplenia, które było na początku marca. Potem spadł śnieg i bratki spędziły pod nim praktycznie cały miesiąc. Te przy furtce wyglądają nieźle, natomiast te, które posadziłem w donicach na schodach są strasznie zmasakrowane Zdjęcia publikowałem parę dni temu) i pewnie będę musiał je wymienić na nowe. Ale cóż, taki los ogrodnika. W każdym razie w zeszłym roku szczególnie jeden z bratków wpadł mi w oko.


A już jutro zapraszam do obejrzenia zdjęć z przycinania mojej palmy mrozoodpornej. Niestety liście obeschły, ale więcej o tym napiszę jutro. Zapraszam do lektury i do odwiedzenia mojej strony internetowej www.zimozielonyogrod.pl

4 komentarze:

  1. Witam muszę się przyznać że oglądają pański blog jestem pod wrażeniem pięknych roślin oraz pomysłów na wykonanie pięknego ogrodu jeśli można będę częstym gościem na pana blogu,mój ogród jest dopiero w powijakach ponieważ tu gdzie powstaje mój ogród były krzaki a ziemia można by powiedzieć żółty piach.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie! Bardzo dziękuję za odwiedziny, zapraszam codziennie na bloga i na stronę internetową www.zimozielonyogrod.pl Mój ogród też był jakiś czas temu ugorem, a teraz wygląda już całkiem nieźle. Jeśli będę mógł w czymś pomóc to proszę pytać. Od tygodnia prowadzę firmę projektującą i wykonującą ogrody, więc jeśli będzie Pan potrzebował profesjonalnej pomocy to też nie odmówię. Ale oczywiście wszelkie porady dotyczące roślin czy ogólnie ogrodu chętnie przekażę Panu tutaj na blogu. Firma to przekucie mojego hobby w biznes, ale ogród to moja wielka pasja i zawsze chętnie podzielę się moją wiedzą i doświadczeniem :) oczywiście po koleżeńsku czyli za darmo. Niech Pan rzuci okiem na post z 26 marca 2012. Tam opisuję zmiany w moim ogrodzie. Pozdrawiam serdecznie. Andrzej Zawadzki.

      Usuń
  2. Witam. Zapraszam na moją stronę poświęconą oczkom wodnym i żabom. Można się też zapisać na newsletter. Pozdrawiam serdecznie.

    Zygfryd

    http://www.mojeoczkowodne.cba.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam panie Zygfrydzie! Bardzo dziękuję za komentarz. Na pewno będę częstym gościem na Pańskiej stronie. Zapraszam również na moją: www.zimozielonyogrod.pl :) Pozdrawiam serdecznie. Andrzej Zawadzki.

      Usuń