Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

sobota, 8 grudnia 2012

Zabezpieczenie roślin na zimę

Niektóre, bardziej wrażliwe na mróz rośliny wymagają odpowiedniego zabezpieczenia zimowego. Zima nastała już na dobre ale wciąż jeszcze możemy zadbać o nasze rośliny. W moim ogrodzie szczególnej opieki wymagają rośliny egzotyczne takie jak palma Trachycarpus Naini Tal czy niektóre juki. Juka to po łacinie Yucca i możemy używać tych nazw wymiennie. Yucca filamentosa, czyli popularna juka karolińska (nitkowata) nie wymaga w ogóle okrycia na zimę. natomiast odmiany Gloriosa, Gloriosa Variegata oraz Baccata powinny być na zimę zabezpieczone. Juki Baccata i Gloriosa Variegata są na tyle małe, że wystarczyło je przykryć podwójną warstwą agrowłókniny i przysypać jej końcówki kamykami,. Niestety na zdjęciu ich już nie widać bo przysypał je śnieg. Liście Yucca Gloriosa zostały związane, a cała roślina okryta agrowłókniną. Kołderkę z agrowłókniny otrzymała również palma. Zobaczymy jak przeżyje zimę.


Podobną osłonę założyłem na Hebe (odmiana Andersonii buntlaubig). To dla mnie ogromne wyzwanie, bo na ogół roślina ta nie zimuje w naszym klimacie w gruncie. Ale cóż, zarówno palma, juki jak i hebe to wyzwania, a kto nie ryzykuje ten nic nie ma. Zobaczymy na wiosnę. Mam nadzieję, że rośliny te przeżyją.


Po lewej stronie hebe widać kaktusy mrozoodporne (opuncje). One, podobnie jak Yucca filamentosa też nie wymagają żadnego okrycia zimowego. 

Niektóre z roślin są bardziej odporne na mróz, ale mimo to przy większych spadkach temperatur powinny zostać zabezpieczone. Do roślin tych należą m.in. aukuba japońska, skimia japońska oraz trzmielina japońska. Póki co ich nie opatuliłem agrowłókniną, ale kiedy prognozy będą przewidywać temperatury poniżej -12 stopni w nocy i -5 w dzień na pewno je okryję.

Inne z roślin takie jak wiciokrzewy, róże czy klon japoński należy kopczykować. Klon będzie wymagał okrycia, kiedy temperatura spadnie poniżej -15 stopni. Póki co wystarczy sam kopiec. Kopczyki wykonuje się z ziemi ogrodowej, można też użyć kory sosnowej, szczególnie gdy kopczykujemy rośliny lubiące  kwaśną glebę.


A już jutro relacja z zamarzniętego oczka wodnego oraz zdjęcia ogrodu zimą. Zapraszam do lektury!

2 komentarze:

  1. Dzień dobry panie Andrzeju, ciekaw jestem, jakę są pana doświadczenia z zimowaniem Hebe andersonii - dziś 15/08/2013 kupiłem i nie znalazłem na Internecie odpowiedzi na zapytanie dotyczące warunków wygodnych dla tego rodzaju Hebe. Dziękuje bardzo za odpowiedz! Serdecznie pozdrawiam, Tonda, miejscowość Pitárné przy polskim Prudniku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry! Niestety nie mam dobrych wiadomości odnośnie hebe andersonii. U mnie zmarzło już przy -5 stopniach. A było dobrze zabezpieczone agrowłókniną :( Ta roślina pochodzi z Nowej Zelandii, nawet w Republice Czeskiej w okolicach Pragi przemarza. Szkoda bo to piękny krzew. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do lektury bloga! Andrzej.

      Usuń