Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 25 grudnia 2012

Bruksela - zimozielone miasto 2

13 grudnia opublikowałem pierwszą część zdjęć roślin zimozielonych rosnących w Brukseli. Dziś kolejna, ale nie ostatnia foto opowieść o florze belgijskiej stolicy. A ponieważ za oknem plucha, pokażę dziś Państwu egzotyczną stronę wielkiego zbiorowiska eurokratów. 


Tuż przy stacji metra Botanique/Kruidtuin znajdują sięjedna z piękniejszych brukselskich ogrodów. Kiedyś teren ten było ogrodem botaniczny. Dziś jednak pozostały po nim śliczne skwery, park i budynek dawnych szklarni, gdzie i teraz można podziwiać rośliny egzotyczne.

Wchodząc od strony Bulwaru Ogrodu Botanicznego (Boulevard du Jardin Botanique/Kruidtuinlaan) od razu natykamy się na rosnące w gruncie piękne juki i różne gatunki traw.


Idąc kawałek dalej w dół mijamy pierwszą z palm. To wg mnie jakaś odmiana trachycarpusa.


Po kolejnych kilku krokach napotykamy kolejne juki i inne nieznane mi rośliny zimozielone. Widziałem je kiedyś w styczniu i mimo mrozu miały zielone liście. Chociaż w Brukseli jak nie ma mrozów to nawet platany mają jeszcze liście w grudniu!


Widok tych wszystkich roślin bardziej przypomina jakiś park nad Morzem Śródziemnym niż jeden z parków w Brukseli. W kolejnej odsłonie zdjęć z tego miasta pokażę Państwu inne egzotyczne miejsca w nieformalnej stolicy Unii Europejskiej. Póki co jednak wróćmy do naszego dzisiejszego zwiedzania. 


Nad palmami i jukami dominują inne zimozielone krzewy liściaste. To magnolie wielkokwiatowe (Grandiflorum). Wiosną mają one bardzo duże białe kwiaty, których średnica dochodzi nawet do 30 cm! Klimat Polski jest dla nich troszkę zbyt surowy, chociaż w cieplejszych rejonach kraju ich uprawa powinna być możliwa. W ogrodzie botanicznym we Wrocławiu rośnie jeden krzew tej odmiany magnolii. Tak więc mieszkańcy Dolnego Śląska, Lubuskiego czy Zachodniopomorskiego mogą próbować je sadzić w gruncie. Polecam miejsca osłonięte od wiatrów i półcieniste.


A na zakończenie dzisiejszego spaceru jeszcze jedna juka. Już niedługo kolejne odsłony Brukseli, ogrodu botanicznego we Wrocławiu, ale przede wszystkim opis stanu roślin zimozielonych rosnących w moim ogrodzie po przeżyciu przez nie kilku bardzo mroźnych nocy.

Zapraszam do lektury bloga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz