Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

piątek, 7 grudnia 2012

Oczko wodne zimą

Za oknem zapanowała już prawdziwa zima. Spadło trochę śniegu, a temperatura w nocy osiągnęła -5 stopni. Zima póki co jest naprawdę lekka, ale mimo wszystko musimy zadbać o to, żeby dobrze przygotować do niej nasz ogród. Dzisiaj, zgodnie z obietnicą garść informacji o przygotowaniu oczka wodnego do zimy.

Oczko wodne to niezastąpiony element naszych ogrodów, dający przyjemność i radość oraz dodający elegancji. Ponadto ma ono również swoje walory przyrodnicze, gdyż ściąga ptaki i np. wiewiórki, które mogą napić się wody. Aby jednak czerpać radość z oczka wodnego należy je dobrze zaplanować. Pisałem już o tym w kilku wcześniejszych postach oraz na mojej stronie internetowej www.zimozielonyogrod.pl Zapraszam do lektury.

Poniżej oczko wodne w moim ogrodzie. Zdjęcie z końca sierpnia 2012.


Przygotowanie oczka wodnego do zimy powinniśmy zacząć już jesienią. Nie możemy dopuścić do tego, aby na dnie oczka znalazło się zbyt wiele liści opadających z drzew na zimę. należy je regularnie wybierać. Innym rozwiązaniem jest zamontowanie nad lustrem wody drobnej siatki, na której zatrzymają się opadające liście. Podczas procesu ich gnicia zużywane są olbrzymie ilości tlenu, który mógłby być wykorzystywany przez ryby. Jeśli oczko zamarznie to proces wymiany gazów zostanie zamknięty. Poza tym podczas gnicia powstaje siarkowodór, który nie ma jak wydostać się spod lodu. Brak tlenu i dodatkowo produkty gnicia na pewno nie wpłyną dobrze na ryby w oczku wodnym. Już zima sama w sobie zagraża równowadze biologicznej w oczku, a cały proces gnilny i jego efekty jeszcze bardziej destabilizuje tą równowagę.

Jesienią dobrze jest oczyścić oczko. A już na pewno należy dosyć często filtrować wodę. Jeszcze dwa dni temu 05 grudnia filtrowałem wodę już chyba po raz ostatni. Wczoraj wyjąłem filtr i pompę. Zamontuję je ponownie na wiosnę.

Poniższe zdjęcie zrobiłem w środę 05 grudnia 2012.


Ryby w oczku dokarmiamy do momentu gdy temperatura w ciągu dnia spadnie poniżej 12 stopni C. Ryby przestają wtedy jeść, a wrzucony do wody pokarm opada na dno i gnije. Jakie są tego efekty? Znów zużywany jest cenny dla ryb tlen. 

Większość ryb do oczek wodnych dostępnych na polskim rynku z powodzeniem może zimować w naszych zbiornikach. Jest jednak jeden warunek. Oczko w najgłębszym miejscu powinno mieć minimum 120 cm głębokości. Obszar o takiej głębokości powinien mieć co najmniej ok. 1,5 - 2 metrów kwadratowych powierzchni. 


Kolejna rzecz to zamarzanie oczka, a więc blokowanie dostępu powietrza do wody. Ryby powinny mieć wystarczającą ilość tlenu. Aby im go zapewnić dobrze jest posadzić rośliny wodne takie jak tatarak czy pałka wodna, których wystające łodygi pozwolą na doprowadzanie powietrza pod lód. To jednak nie wszystko. Powinniśmy również stworzyć sztuczny przerębel np. za pomocą miotły czy kępy traw. Dobrym rozwiązaniem jest również pływak styropianowy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz