Partnerami bloga są:

Fiskars.pl

Idealnytrawnik.pl

czwartek, 3 maja 2018

Kwiaty, kwiaty, kwiaty...

Dziś obchodzimy Święto Konstytucji 3 Maja. 227 lat temu uchwalono pierwszą w Europie, a drugą na świecie (po USA) Ustawę zasadniczą. I chociaż nie była ona idealnym aktem prawnym i nie spełniałaby obecnych założeń demokracji, to już wtedy ustaliła tak ważny obecnie trójpodział władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. 


W dzisiejszych czasach trudno dyskutować o innych ustanowionych przez Konstytucję 3 Maja prawach. Wszakże wiele z nich byłoby dziś nie do przyjęcia. Jednakże jak na ówczesne czasy ustawa ta była nowoczesnym aktem prawnym i przedmiotem podziwu całej oświeconej Europy. Jedynie rewolucyjna Francja patrzyła na tę ustawę z dezaprobatą. Dlaczego? Bo legitymizowała monarchizm konstytucyjny. Gdy uchwalono Konstytucję przez Warszawę przeszedł orszak z królem Stanisławem Augustem Poniatowskim na czele. Pochód ten możemy obecnie podziwiać na obrazie autorstwa słynnego Jana Matejki "Konstytucja 3 Maja". Ciekaw jestem, czy wtedy w Warszawie już kwitły bzy? Czy gdziekolwiek rosły już różaneczniki? Wątpię. Ale na pewno mieszczanie witali króla kwiatami. Świętujmy więc dzień 3 Maja jako ten, który podobnie jak Konstytucja z 1791 roku ma łączyć, a nie dzielić. Cieszmy się kwiatami, które w tym sezonie wyjątkowo szybko pojawiły się na wielu rabatach i krzewach. Zapraszam na kwiatowy spacer po moim ogrodzie.

Maj to okres kwitnienia różaneczników. W tym roku ich kwiaty pojawiły się wyjątkowo wcześnie. Poniżej odmiana Scintillation.


A to różanecznik Progres.


Poniżej obie odmiany razem. Progres długo chorował ale ostatecznie udało mi się uratować krzew i teraz, chociaż jeszcze jest dość rzadki to odwdzięcza się za opiekę pięknymi kwiatami. 


A to już głównodowodzący centralną częścią ogrodu  Gartendirector Glocker. 


Wciąz pięknie kwitnie tegoroczny nabytek czyli różanecznik Germania. 


Whiskey wygląda jakby coś spożył... zgodnie z jego nazwą.  


Inne odmiany dopiero otwierają swoje pąki. Są to m.in. różaneczniki Catawbiense Grandiflorum...


oraz Nova Zembla.


Inne za to już przekwitają. Płatki kwiatowe opadają już z miniaturowych odmian, takich jak  Scarlet Wonder...


czy Princess Anne. Obok "Księżnej" zaczynają za to kwitnąć azalie japońskie.


Za dosłownie chwilę zakwitną też azalie wielkokwiatowe. 


Niestety, nie wiedzieć czemu część azalii wielkokwiatowych nie wykształciła latem ubiegłego roku pąków kwiatowych. Mają wspaniałe młode przyrosty ale zero kwiatów. I to mimo podlewania i nawożenia zarówno jesienią jak i wiosną. 


Kwitną jednak nie tylko różaneczniki czy azalie. Żółtymi, miododajnymi kwiatkami obsypane są zimozielone berberysy. 

Poniżej berberys gruczołkowaty (brodawkowaty) oraz jego większy brat czyli berberys Julianae. 


Bielą kwiatów zachwycają zimozielone kaliny.  

To malutka ale cała w kwiatach odmiana Eskimo. 


A to kalina sztywnolistna. Nie wygląda jeszcze zjawiskowo. Troszkę odchorowała przesadzenie, ale zaczyna rosnąć i ma mnóstwo młody gałązek i liści. 


Białe "świeczniki" rozkwitły na laurowiśniach. Kwitną m.in. odmiany Otto Luyken oraz Herbergii.
 

Zaczynają kwitnąć ostrokrzewy. Kwiaty otwierają się już na odmianach JC van Tol oraz Argentea Marginata.


Zaczynają kwitnąć również bardziej egzotyczne w moim rejonie Polski krzewy, takie jak stranwesja Davidiana czy aukuba japońska Crotonifolia. 


Kwiatami zachwycają bratki i pelargonie. 


Ogród cieszy kolorami kwiatów i zielenią krzewów. Ważne, że po kapryśniej zimie wszystkie krzewy wracają do życia. I to ze zdwojoną siłą.  


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, robi się coraz bardziej kolorowo :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki, z dnia na dzień ten spektakl jest coraz piękniejszy :-)

      Usuń
  3. u mnie w tym roku w ogrodzie stawiam tylko na pelargonie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pelargonie to piękne kwiaty. Jest tyle odmian, że na pewno znajdziesz dla siebie wspaniałe okazy :-)

      Usuń
    2. To prawda, zastanawiam się nad fioletowymi. Podobno ten kolor jest w tym roku najmodniejszy i nie za często widywany ;)

      Usuń
    3. Tak, kolorem tego roku jest ultra violet. I to nie tylko w ogrodnictwie ale przede wszystkim w modzie, stylistyce, wystroju wnętrz itp :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Zjawiskowy ogród. Jestem zaskoczona, że różaneczniki w tym roku tak wcześnie zakwitły.
    W zacienionych miejscach są jeszcze w pakach.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem w szoku, że różaneczniki już powoli przekwitają. Niektóre dopiero zaczynają kwitnąć, ale to i tak znacznie wcześniej niż zwykle. Na ogół te najdłużej kwitnące wytrzymywały nawet do połowy czerwca. W tym roku nie ma na to szans. Zresztą wszystkie krzewy powariowały i kwitną co najmniej kilkanaście dni wcześniej niż powinny. Niestety, nie mamy na to wpływu. Serdeczności Lusiu :-)

      Usuń