Partnerami bloga są:

Fiskars.pl

Idealnytrawnik.pl

piątek, 11 maja 2018

Funkie - 11 maja 2018

W moim ogrodzie byliny są w mniejszości. Dziś robiąc zdjęcia funkiom stwierdziłem jednak, że w sumie trochę ich mam  i w najbliższych dniach podzielę się z Wami zdjęciami mojej bylinkowej kolekcji. Szczególnie polecam ją kilkudziesięciu tysiącom miłośników tych roślin, którzy są członkami bylinkowej  grupy na FB. W Zimozielonym ogrodzie, jak sama nazwa wskazuje dominują liściaste krzewy zimozielone. Jest też trochę iglaków, ale z uwagi na cień raczej nie za bardzo chcą one u mnie rosnąć. Jak wspomniałem na wstępie, bylin też nie ma u mnie zbyt wiele, no bo cień... Ale są takie, którym to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, uwielbiają zacienione zakątki. To m.in. funkie, które są bohaterkami dzisiejszego posta! W moim ogrodzie rośnie kilka pięknych odmian tych roślin. Niektóre dostałem od mamy, inne od sąsiadki. A jeszcze inne kupiłem w szkółkach ogrodniczych.


Funkie, nazywane również hostami (nazwa łacińska) przywędrowały do Europy ze wschodniej Azji (Chiny i Japonia) i na stałe zagościły w ogrodach, parkach i skwerach miejskich. Rośliny te, w zależności od wielkości możemy podzielić na trzy grupy: 

- niskie (do 30 cm),
- średnie (do 75 cm),
- wysokie (pow. 75 cm).

Te największe osiągają niekiedy nawet pond 1 metr wysokości! Odmiany funkii różnią się między sobą zarówno wielkością jak i kolorem liści oraz kwiatów. Niektóre mają liście ciemno zielone lub nawet lekko niebieskawe, inne są jasno zielone z żółtymi lub białymi obwódkami. Są też odmiany o liściach poskręcanych (funkia falista). Co ciekawe kwiaty z jednolitymi kolorystycznie liśćmi (zielone czy też niebieskie) preferują miejsca zacienione. Te, które mają liście wybarwione na żółto lub biało mogą z powodzeniem rosnąć w miejscach nasłonecznionych. Potrzebują jednak wtedy więcej wilgoci. Poniżej różne odmiany, wśród nich te, które dostałem od mamy.


Funkie kwitną latem. najczęściej od czerwca do sierpnia. Są jednak odmiany kwitnące jesienią. Z doświadczenia wiem, że dobrze jest usunąć przekwitnięte kwiatostany, gdyż przez tworzenie nasion roślina może się osłabić. Funkie preferują lekko kwaśne, próchnicze i żyzne podłoże. Musimy również zadbać o dostarczanie kwiatom odpowiedniej ilości wody. 

Te, które dostałem od sąsiadki też są śliczne. Mają lekko pofałdowane liście i są wyjątkowo gęste. Łatwo jesienią je podzielić, dzięki czemu uzyskujemy nowe sadzonki.


Funkie lubią wilgotną glebę, ale nie mogą stać w wodzie! Idealnym rozwiązaniem jest wysypanie wokół funkii kory sosnowej. Po pierwsze warstwa kory będzie zapobiegać zbyt szybkiemu wysychaniu podłoża, a po drugie kora lekko zakwasi glebę. Funkie nie są podatne na choroby. Zagrożeniem dla nich są natomiast ślimaki, które z przyjemnością uzupełniają swoją dietę o liście host. Byliny te lubią nawożenie, szczególnie jeśli gleba, w której są posadzone nie jest zbyt żyzna i próchnicza. Sadząc je dobrze jest użyć wtedy torfu, jako uzupełnienia do dołka wykopanego pod kłącza rośliny. W sklepach ogrodniczych dostępne są ponadto odpowiednie mieszanki nawozowe do funkii.

Poniżej funkie rosnące w ogrodzie moich rodziców.


Te wspaniałe rośliny będą ozdobą każdego ogrodu. Pamiętajmy jedynie, że niektóre odmiany mogą być naprawdę duże! 

Poniżej sadzonki funkii, które sam rozmnożyłem. Niedługo znajdą się one w nowym ogrodzie mojej  sąsiadki Paulinki.


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

10 komentarzy:

  1. W moim ogrodzie ślimaki wolą bratki i chabry. Nie wiem, czy się z tego powodu cieszyć czy płakać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no tak. Nie ma się z czego tak naprawdę cieszyć. Sam już nie wiem co lepsze...

      Usuń
  2. Śliczne funkie. Ja od niedawna mam podobną do tej, którą dostałeś od sąsiadki. Do mnie też dotarła od pewnej dobrej duszyczki. Aż zazdroszczę Twojej sąsiadce - tyle śliczności przygotowałeś. Pozdrawiam i życzę udanego weekendu Andrzeju.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię hosty. Ostatnie opady im służą :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Twój ogród jest idealny dla funkii i wspaniale Ci rosną. To bardzo urozmaicona grupa roślin, można znaleźć coś do każdego ogrodu. U mnie jest ich całe mnóstwo. Najpiękniej rosną po północnej stronie domu ale i w pełnym słońcu sobie radzą. Mam też jedną perełkę - funkię białą. Lubię gdy kwitną :)
    Serdeczności Andrzejku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekaw jestem tej białej funkii. Na pewno jest prześliczna. Serdeczności Ewuniu!

      Usuń
  4. W Twoim ogrodzie gdzie jest wiele miejsc zacienionych funkie czują się doskonale.
    Masz już sporą kolekcję i wspaniałe serce obdarowując sąsiadkę pięknymi sadzonkami.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, funkie mają się tu całkiem dobrze. Odmiany o pstrych liściach tolerują także miejsca słoneczne. Muszą mieć wtedy jednak sporo wilgoci. Serdeczności Lusiu!

      Usuń
  5. Też je lubię. Są bardzo atrakcyjne! :-) Mamy tylko o pstrych liściach biało obrzeżone, ale są wielkie!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam w sumie 10 sztuk, ale myślę o tym, żeby kilka jeszcze dosadzić. Jak znajdę miejsce oczywiście :-) Pozdrowienia!

      Usuń