Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

piątek, 4 września 2015

Zmiany w kąciku egzotycznym

Kilka lat temu przy oczku wodnym stworzyłem kącik egzotyczny. Praktycznie każdego roku zmienia się jego wygląd, nie tylko dlatego, że rośliny są coraz większe ale również z powodu nowych koncepcji jego aranżacji. Jakiś czas temu wspominałem Państwu o zmianach, które muszę przeprowadzić w tym miejscu pod koniec lata. Mam nadzieję, że będą to już ostatnie przemiany tego miejsca. Ich początek miał miejsce pod koniec wiosny. Teraz przyszła kolej na kolejną rewolucję. Tak zakątek ten wyglądał latem ubiegłego roku.


W tym roku zniknęły miniaturowe róże, które zostały zjedzone przez robaki. W ich miejsce pojawiły się 2 różaneczniki i 2 kępy traw zimozielonych oraz jedna róża rabatowa, którą zresztą za jakiś czas będę musiał przesadzić. Posadziłem też sadzonki trzmielin, które sam wyhodowałem. Wczoraj rozpocząłem kolejne prace w tym miejscu.


Musiałem przesadzić niektóre kaktusy. Część z nich została zasłonięta przez rozrastającą się leszczynę Concorta. Miały mało światła i słabo rosły. Te najstarsze opuncje pozostaną na swoim miejscu. Te, które sadziłem w zeszłym roku znalazły nowe miejsce.


Kaktusy mają mnóstwo kolców. Najgorsze są te drobne, których praktycznie prawie nie widać. Dlatego też do ich przesadzania najlepiej użyć grubych rękawic np. spawalniczych. Ja wspomagałem się również dużymi szczypcami do grilla. Chwytałem nimi kaktusy i przenosiłem w inne miejsce. Niestety i tak potem musiałem wyciągnąć z dłoni kilkanaście drobnych kolców.


Pewnie niektórzy z Państwa będą trochę zdziwieni faktem, że po pierwsze kaktusy rosną w ogrodzie, a nie w doniczkach,  a po drugie, że sadzę je w takich kamiennych "wyspach". Pozwolę sobie rozwiać te wątpliwości. Część kaktusów np. opuncje jest mrozoodporna i zimotrwała w naszych warunkach klimatycznych. Żeby jednak móc uprawiać te egzotyczne rośliny należy spełnić kilka warunków. Przede wszystkim trzeba je posadzić w miejscu słonecznym.


Bardzo ważna jest gleba. Kaktusy te powinno się sadzić w dobrze przepuszczalnej i jałowej glebie, najlepiej w piasku zmieszanym z kamieniami i żyzną ziemią. Podłoże musi być suche i lekko zasadowe. Dobrze jest posadzić je na małym pagórku, tak aby woda mogła bez problemów odpływać z ich sytemu korzeniowego.Jest to szczególnie ważne późną jesienią i zimą, kiedy rośliny są w stanie spoczynku i wypuszczają większość wody do gleby.


To dopiero początek zmian w kąciku egzotycznym. Dziś miałem zająć się dalszymi pracami, ale plany popsuł mi deszcz. Wcale się jednak tym nie zmartwiłem gdyż opady są teraz bardzo potrzebne. Niech pada! Najważniejsze rzeczy już zrobiłem. Kaktusy są przesadzone i mogą powoli przygotowywać się do okresu chłodów. Kolejne prace to zmiana kształtu kącika i dosadzenie kilku roślin. Ale to można robić przez cały praktycznie wrzesień. Najważniejsze, że nie ma już dokuczliwych prawie 40-stopniowych upałów i że wreszcie pada!

Aha, jeszcze jedna informacja. Oprócz róży pozostałe rośliny, w tym araukaria chilijska i magnolia Grandiflora pozostaną na swoich miejscach.

A jak będą wyglądać dalsze zmiany? Na pewno o tym napiszę.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

8 komentarzy:

  1. Podobają mi się kaktusy:) Ale od czasu, jak kiedyś jeden przewrócił się mi się na dłoń podczas podlewania, nie uprawiam ich już. Kolce wydłubywałam miesiącami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Oj to współczuję. Mi wczoraj też powchodziło trochę drobnych igiełek ale szybko je usunąłem. Plusem opuncji ogrodowych jest to, że na pewno nie przewrócą się na dłoń ;) Ale niestety też kłują :( Pozdrowienia i serdeczności!

      Usuń
  2. Faktycznie, ladnie po przebudowie. Tylko wydaje mi się, że róża kory nie lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, to jeszcze nie koniec. A różę faktycznie muszę przesadzić :) Miłego weekendu!

      Usuń
  3. Moje opuncje nie są tak okazałe, ale kwitną w sezonie niezwykle obficie. Leszczyna Contorta jest bardzo dekoracyjna, niestety ja już nie mam na nią miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje rosną jak głupie ale nie kwitną bo mają za mało słońca. He he... co do miejsca w ogrodzie... U mnie też już jest coraz mniej... A szkoda :) Serdeczności!

      Usuń