Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

środa, 16 września 2015

Kolejne zmiany w ogrodzie

Ale wspaniała pogoda! Dziś było u mnie ponad 28 stopni w cieniu, a przez większą część dnia świeciło słońce. W nocy natomiast porządnie popadało! No i też było ciepło, bo temperatura nie spadła poniżej 17 stopni. Właśnie taka pogoda jest najodpowiedniejsza dla roślin. Nocą deszcz, a w ciągu dnia słońce i umiarkowanie ciepło. Wczoraj wieczorem zdążyłem skosić trawnik i uprzątnąć przy okazji liście, które spadły z drzew. Wyczyściłem też oczko wodne z igliwia z sosen. Jutro szerzej napiszę o pielęgnacji oczka wodnego pod koniec lata.


Tymczasem w ogrodzie pojawia się coraz więcej pająków. To już kolejny krzyżak, który rozpił sobie sieć przy schodach. 


Dziś udało mi się spędzić sporo czasu w ogrodzie. Kontynuowałem zmiany, które w zasadzie trwają od wiosny. Przede mną jeszcze sporo pracy, ale efekty już widać. Zanim jednak o nich napiszę chciałby się zapytać Państwa co to za roślinka. Przywiozłem ją z mojej ostatniej eskapady do Zielonej Góry. Listki ma trochę podobne do trzmieliny, jednak nie są one z pewnością zimozielone.


Wczoraj dostałem kolejną przesyłkę z roślinami do oczka wodnego oraz kilkoma zimozielonymi bylinami. Jak już wspomniałem o oczku napiszę jutro. Wśród bylin znalazły się kopytnik (po prawej stronie) oraz języcznik. To zimozielona paproć!


 Razem z kopytnikiem i języcznikiem wczoraj przyjechała do mnie yucca Glaluca.


Dziś za to kurier przywiózł mi kolejną z juk. To odmiana juki karolińskiej Bright Edge (yucca filamentosa Bright Edge).


Teraz w kąciku egzotycznym rosną 4 gatunki juk.  Najwięcej mam juk karolińskich. Co ciekawe wszystkie one pochodzą od jednej rośliny, która rośnie u mojej mamy. Do tego dochodzą dwie nowe: glauca i filamentosa Bright Edge. No i jeszcze yucca gloriosa! Na zdjęciu widoczna jest w prawej górnej jego części.


Dziś posadziłem też sośnicę japońską.


Rozpocząłem też przesadzanie funkii. Na pierwszy ogień poszła ta najbardziej rozrośnięta. Dla innych znalazłem już miejsce i jutro będę kontynuował ogrodowe przemiany.


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

2 komentarze:

  1. Ta nieznajoma roślinka to wilczomlecz białobrzegi. W moim ogrodzie mieszka od początku, potrafi wybujać do 1,5 m! To roślina jednoroczna. Kuleczki z nasionami pękają i rozsiewają nasionka po całym ogrodzie. Za rok będziesz ich miał dużo więcej. Znacznie lepiej rośnie w gruncie. Jest ślicznym, jasnym akcentem na jesiennych rabatach. Podziwiam Twoje nowe nabytki. Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu! Jesteś nieoceniona! Bardzo dziękuję za pomoc. Nie znam się zupełnie na kwiatkach :( Wilczomlecz przyjechał do mnie aż zza Zielonej Góry. Będę go wysadzał do ogrodu. Tak sobie myślę, ze posadzę go niedaleko oczka wodnego w powstających właśnie kącikach wiosennych roślin cebulowych. Pozdrowienia Ewuniu!

      Usuń