Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 22 września 2015

Ostatni dzień lata 2015

Tegoroczne lato było wyjątkowe pod wieloma względami. Wyjątkowe upały i straszna susza dały się wszystkim we znaki. Lipiec, który jest statystycznie najbardziej mokrym miesiącem roku teraz był jednym z najsuchszych. O ile opadów rzeczywiście brakuje od wielu miesięcy i przez to cierpimy na ogromny niedobór wody, o tyle na letnie temperatury nie możemy narzekać. Ja już teraz tęsknię za ciepłymi dniami i nocami, a co będzie za dwa czy trzy miesiące? Na pewno będziemy z utęsknieniem wspominać gorące letnie dni! 

Dziś mamy ostatni dzień kalendarzowego lata. Już jutro przed południem, dokładnie o 10.20 słońce wejdzie w znak Wagi, a tym samym rozpocznie się astronomiczna jesień. Dzień będzie już niestety krótszy od nocy. A skracać się będzie aż do 22 grudnia, kiedy to rozpocznie się astronomiczna zima. 

Lato żegna się z nami przepiękną, słoneczną i ciepłą aurą. Wczoraj Warszawa była obok Oslo jedną z najzimniejszych europejskich stolic. Po wczorajszym bardzo zimnym dniu dziś znów temperatura sięga 20 stopni, a popołudniu na pewno będzie jeszcze cieplej. Warto sobie przypomnieć pierwszy dzień tegorocznego lata, który był równie słoneczny i bardzo ciepły. 



Koniec czerwca i początek lipca przyniósł kolejną falę upałów. Za to 08 spadł deszcz. Jeden z niewielu podczas tegorocznego lata. 


Sierpień był znacznie cieplejszy od lipca. Ale niestety równie suchy. Przez większą część miesiąca temperatury w ciągu dnia znacznie przekraczały +30 stopni.


We wrześniu pojawiło się troszkę więcej opadów, dzięki czemu trawa znów pięknie się zazieleniła. Spada również mniej liści z drzew. Za chwilę jednak, z uwagi na coraz mniejszą dawkę światła i niższe temperatury liście zaczną lawinowo lecieć z drzew.


Wciąż jeszcze wspaniale kwitną typowo letnie kwiaty. 


 A te na balkonie wyjątkowo się rozrosły. I to pomimo regularnego podcinania.


Błękit nieba i ciepło zachęcają do wyjścia do ogrodu.  Mam jeszcze trochę prac do zrobienia i na pewno dziś wykorzystam wyjątkowo sprzyjającą aurę. 


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga. Już od jutra będziemy obserwować jesienne zmiany z Zimozielonym ogrodzie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz