Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 20.00

Sobota: 08.00 - 20.00

Niedziela: 09.00 - 20.00

Tel. 605 490 480

piątek, 27 lutego 2015

Wapnowanie trawnika

We wtorek posprzątałem trawnik z resztek igliwia, gałązek, liści czy szyszek, które w okresie zimowym naleciały z drzew. Mech, który zaczął rozrastać się na trawniku już od lata ubiegłego roku, po ciepłej i wilgotnej zimie rozrósł się jeszcze bardziej. Trawnik wymaga renowacji, i to takiej poważnej. W środę byłem na targu w Grodzisku Mazowieckim. Miałem nadzieję, że będą już w sprzedaży bratki. Niestety, nie było. Wracając z targu kupiłem w zaprzyjaźnionym sklepie ogrodniczym wapno do trawników, a konkretnie granulowany dolomit. Murawa w moim ogrodzie zdecydowanie wymaga odkwaszenia! Niestety w środę nie miałem czasu wysiać wapna. A szkoda, bo wczesnym wieczorem zaczął padać deszcz. Padało przez całą noc i wapno wspaniale by się rozpuściło.



Dopiero wczoraj (czwartek) mogłem wysiać wapno na trawnik. Mam nadzieję, że dziś lub jutro znów popada deszcz, który je rozpuści. Jeśli nie, będę musiał podlać trawnik. Jak widać na poniższym zdjęciu są miejsca, gdzie murawa jest wręcz zagłuszona przez mech. Za ok. 4 tygodnie przeprowadzę głęboką wertykulację, wygrabię również wszystkie pozostałości po mchu. Być może będę musiał rozsypać trochę podłoża trawnikowego. Na pewno jednak czeka mnie dosiew nasion traw cieniolubnych oraz zasilenie trawnika nawozem, który pomaga zwalczać mech.


Wapnowanie trawników można przeprowadzać już jesienią lub zimą. Przygotujmy się jednak wtedy na to, że w miejscach gdzie rośnie mech będziemy mieć czarne plamy. Wapno wypali mech i roślina zginie. Trawnik wapnuje się po to, żeby przywrócić odpowiedni odczyn pH gleby. Powinien on mieć wartość ok. 6,5 - 6,8. Jeśli jest poniżej 6 to mamy do czynienia z zakwaszeniem gleby, a jest to niekorzystne dla trawnika.

Pomimo tego, że od dłuższego czasu nie włączałem już napowietrzacza z grzałką, dzięki dodatnim temperaturom panującym nawet w nocy (dziś nad ranem było +6 C) oczko wodne szybko rozmarzło.


O tym jak zadbać o oczko wiosną napiszę oddzielny post!


Kot interesuje się rybami, które coraz śmielej wypływają pod lustro wody.


Przy oczku rosną wiosenne krokusy. Jeśli będzie tak ciepło jak teraz to niedługo zakwitną. Dodam tylko, że są to późniejsze odmiany, które kwitną na ogół w kwietniu.

 
Dzięki liściastym roślinom zimozielonym nawet późną jesienią, zimą czy wczesną wiosną w ogrodzie jest wesoło i zielono! 


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

Bardzo dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze. Na każdy z nich na pewno odpowiem!

6 komentarzy:

  1. Jakoś ciągle brakuje mi czasu żeby poważnie zająć się trawnikami, zawsze jest coś pilniejszego. W sadzie mam już małą łączkę. Ale jakoś mi to nie przeszkadza, lubię jak w trawie kwitną stokrotki. Ostatnio jednak rzeczywiście pojawił się mech i chyba skorzystam z Twojego doświadczenia. Dziękuję za podpowiedź. Miłego weekendu Andrzejku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewuniu! Mój trawnik ładnie rósł i trochę uśpił moją czujność. Aż tu nagle pojawił się mech, i to w ogromnych ilościach. No i dzięki temu będę miał więcej zajęć ogrodowych ;) Miłego weekendu Ewuniu! Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo :) Pozdrowienia, miłego weekendu!

      Usuń
  3. Witam,

    wiem, że temat sprzed roku, ale dla wielu niestety bardzo aktualny. W tym roku mech rozrósł się na moim trawniku tak, że praktycznie trawy nie widać. W weekend przeprowadziłam wapnowanie. Za około miesiąc chciałabym trochę napowietrzyć ziemię (będzie ciężko trochę tego jest). Jestem ciekawa, czy zabieg dał jakiś efekt. Jeśli tak to mam nadzieję, że i u mnie da. Myślałam, aby ten zabieg zastosować drugi raz późną jesienią. Boję się tylko czy nie będzie to już zbyt duża ilość wapna i źle to wpłynie na glebę, drzewa i trawę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie. W ubiegłym roku w celu eliminacji mchu wapnowałem trawnik, a potem przeprowadziłem zabieg wertykulacji. Trochę to pomogło, ale niestety mech rośnie dalej. Trzeba jednak mieć na względzie usytuowanie mojego ogrodu. Większość trawnika jest w cieniu, a to sprzyja rozwojowi mchu. W tym roku powtórzę te zabiegi. W zasadzie dolomit rozsypałem prawie miesiąc temu. Teraz czekam na stabilizację aury. Przede mną wertykulacja. Jeśli chodzi o wapno i jego zasadowość na moim trawniku nie rosną krzewy ani drzewka. Obok niego są krzewy kwaśnolubne czyli różaneczniki czy pierisy. Ale wapno nie szkodzi im. Pozdrowienia!

      Usuń