Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 10 lutego 2015

Odwilż

Od początku nowego tygodnia w mojej okolicy zadomowiła się odwilż. Wczoraj było jeszcze tylko ciut ciut powyżej zera, ale zaczął padać drobny deszcz, który spowodował rozpoczęcie topnienia śniegu. W ciągu nocy temperatura również nie spadła poniżej 0 stopni C. Dziś jest już ponad +3, a słupek rtęci cały czas rośnie. To co jeszcze w niedzielę było białym puchem dziś jest brejowatą mazią, która bardzo szybko znika w powierzchni. Śnieg znika dosłownie w oczach. Kiedy ok. 10.30 robiłem zdjęcia było jeszcze biało. Teraz w wielu miejscach spod śniegu wyłonił się trawnik czy kora sosnowa. Jutro pokażę Państwu jakie zaszły zmiany.


Powoli rozmarza oczko wodne. Muszę jednak dodać, ze przedwczoraj przez ok. 3 godziny włączony był napowietrzacz z grzałką.

 
Rośliny czekają już na wiosnę. Poniżej laurowiśnia wschodnia Caucasica.


A to mój wspaniały bluszcz pospolity Woerneri. Stali bywalcy bloga, wiedzą, że bluszcz ten kilka lat temu sam ukorzeniłem. 4 sadzonki posadziłem przy pergoli. Mają wspaniałe i dorodne liście!

 
 A to już ostrokrzew kolczasty Argentea Marginata.


I wrzosy, które zaczynają się zielenić. 


Już nie mogę się doczekać momentu, kiedy pnącza obrosną większą część ściany.  W prawym dolnym rogu bluszcz pospolity Woerneri, pośrodku zdjęcia trzmielina pnąca Sunspot, a po lewo bluszcz kolchidzki Dentata. 


A na zakończenie jeszcze widok ogrodu z balkonu.




Teraz już ogród wygląda zupełnie inaczej. Ale o tym napiszę już jutro!

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

4 komentarze:

  1. Pięknie prezentuje się Twój ogród na tych zdjęciach, szczególnie z lotu ptaka:) Bardzo lubię obrośnięte ściany bluszczem. U mnie też jest go dużo, puściłam go na wysokie drzewa, ale jeszcze są nie porośnięte. Natomiast trzmielina puściła mi się na jabłoń ozdobną i ta jabłoń jest teraz zimozielona:)
    Czekamy wiosny, już niedługo przyjdzie i będzie radość z ogrodowych prac!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Anno! Bardzo dziękuję :) Na jednym zdjęciu "z lotu ptaka" widać mojego Dyzia :) A co do bluszczy i trzmielin... U mnie są jeszcze bardzo młode. Ale powoli już zaczynają piąć się po drzewach i ścianach :) Uwielbiam takie obrośnięte mury i pnie! Oj, ja już tez nie mogę doczekać się wiosny... O ile jesienią na widok grabi robi mi się niedobrze, o tyle teraz już za nimi tęsknię ;) Pozdrowienia, spokojnej nocy!

      Usuń
  2. U nas już też wiosennie, no może przed-wiosennie. Czy u Ciebie też już inaczej słychać ptaki?
    pozdrawiam,
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Tak, u mnie ptaki praktycznie cały czas słychać :) Ale teraz śpiewają coraz głośniej i jakby żywiej :) Może już czują nadchodzącą wiosnę? Pozdrowienia!

      Usuń