Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

środa, 11 lutego 2015

Odwrót zimy

Na termometrze prawie +5 stopni. Zima i śnieg są wyraźnie w odwrocie. Niestety jest szaro i buro. Na stronie internetowej SAT 24 można obejrzeć rozłożenie chmur i mgieł nad Polską i Europą. Niestety nie ma tam pozytywnych prognoz na dziś. Słońce pojawi się jedynie w wyższych partiach gór oraz być może w wąskim pasku ziemi na Pomorzu (od Trójmiasta do Grudziądza). W kązdym razie jest dosyć ciepło i śnieg w oczach topnieje.

Tak wyglądał ogród wczoraj popołudniu, kiedy śnieg już powoli się roztapiał.


To samo miejsce dziś przed południem.


A to już dwa inne zdjęcia tego samego miejsca wczoraj i dziś.



Jeśli spojrzycie Państwo na powyższe zdjęcia, zobaczycie kretowiska pokazujące którą drogą kret przechodził przez mój ogród. Co ciekawe, to małe stworzenie poruszało się prawie dokładnie po prostej linii. Wczoraj stwierdziłem, że kret po prostu poruszał się w miejscu gdzie kiedyś był krawężnik oddzielający mój ogród od części rodziców. Podłoże nie jest tam tak twarde jak w innych częściach ogrodu, nie ma też korzeni przebiegających tuż pod powierzchnią i uniemożliwiających bądź mocno utrudniających kretowi życie. Że też ja na to wcześniej nie wpadłem. Co więcej, na części działki, która dopiero po kilku latach dołączyła do mojego ogrodu śnieg krócej leży! Przypuszczam, że jest to spowodowane innym rodzajem gleby.

A to już rządek kretowisk, przypominający o dawnej granicy ogrodu.


Śnieg szybko znika. Topi się też lód na oczku wodnym.


Prognozy na najbliższe dni przewidują w miarę słoneczną i ciepłą pogodę. W mojej okolicy ma być nawet +7 stopni w dzień i ok. 0 w nocy.


Do ogrodu wróciła zieleń, którą ostatnio przysypała warstwa białego puchu.


Z pogody korzystają wiewiórki, które skrzętnie wybierają orzechy z karmników. Część od razu pałaszują, ale część zakopują w ogrodzie. Jak co roku, także tej wiosny będę mógł znów wyrywać kiełkujące orzechy.


A już wkrótce przeniesiemy się na moment do Trójmiasta, żeby poznać klimat tej znanej w Polsce i na świecie aglomeracji!

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

6 komentarzy:

  1. Nie lubie momentu topnienia sniegu...robi się szaro i brudno...jak wracam ze spaceru z psem to jest duzo czyszczenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he, ja muszę łapać Dyzia i mu nogi wycierać. Mój kot strasznie tego nie lubi i zawsze jest awantura :) Pozdrowienia Jolu!

      Usuń
  2. Andrzeju, muszę Cię ozłocić z te przepowiednie o zbliżającym się słońcu i poprawie pogody.
    U mnie dalej biało i bardzo, bardzo szaro.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusiu! Podobno już od jutra powoli ma się rozpogadzać :) Oby się sprawdziło bo już bardzo tęsknię za słońcem i ciepłem :) Pysznych pączków Ci jutro życzę :)

      Usuń
  3. Jakie dobre nowiny! U nas właśnie pokazało się nieśmiałe słoneczko. Śniegu jeszcze sporo ale przy dodatnich temperaturach na pewno zacznie się topić. Mam nadzieję, że ten krecik nie zadomowi się u Ciebie na dłużej - szkoda trawnika.
    Wiem, że łasuch z Ciebie Andrzejku więc życzę Ci smaczniutkich pączusiów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu! Dzisiaj będzie pączkowo-faworkowy dzień :) U nas śnieg zniknął, za to słońce jeszcze się nie pojawiło. Śledzę cały czas stronkę www.sat24.com i dzięki temu wiem, że już niedługo i u mnie powinno się chociaż troszkę rozpogodzić. Pozdrowienia, miłego dnia :)

      Usuń