Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: Nieczynne

Tel. 605 490 480

czwartek, 19 czerwca 2014

Ogrodowe rewolucje - egzotyczny zakątek 1

Zaczął się kolejny tegoroczny długi weekend. Co prawda nie wszyscy mają jutro wolne, należę do tej grupy, która będzie pracować, ale część osób może cieszyć się dłuższą chwilą odpoczynku. Zgodnie z obietnicą przedstawię dziś Państwu zmiany, jakie od wtorkowego popołudnia zachodzą w egzotycznym zakątku przy oczku wodnym.

Skąd się wzięły? Żeby to wyjaśnić musimy cofnąć się prawie o rok. Na początku lipca 2013 kupiłem magnolię wielkokwiatową oraz araukarię chilijską. Postanowiłem je posadzić niedaleko oczka wodnego, w miejscu gdzie jest najwięcej słońca, czyli w okolicy egzotycznego zakątka. Wtedy też pojawił się pomysł przedłużenia zakątka w stronę północną, tak, żeby objął on nowe nasadzenia. Wymyśliłem sobie tzw. łezkę, którą otoczyłem kamieniami, a środek wysypałem korą sosnową. Poniżej widać jak wyglądało to miejsce tuż przed rozpoczęciem robót. Niestety, z czasem stwierdziłem, że "łezka" niezbyt pasuje kształtem do otoczenia oczka.


Z pomocą szpadla FISKARS zaznaczyłem nowe granice przedłużenia zakątka oraz wykopałem mocno zakorzenioną darń. Trudno w to uwierzyć ale trawa miała bardzo głębokie korzenie! Dlaczego użyłem szpadla FISKARS? Bo daje on gwarancję niezawodności raz wygody pracy! Kiedyś używałem zwykłych szpadli, ale moją cierpliwość nadwyrężały pękające trzonki, tępe końce szpadla czy nieergonomiczne kształty. Szpadel, który widać poniżej spełnia wszystkie moje oczekiwania i na pewno będzie dobrze służyć każdemu, kto chociaż troszkę pracuje w ogródku. Aha, no i na pewno z trzonka szpadla FISKARS nie wejdzie nam w rękę zadra!


Zacząłem od wybierania darni na obwódkach. Potem zabrałem się za usuwanie trawy w środku poletka. 


Tu muszę dodać, że w ostatnią niedzielę byłem w Ogrodzie botanicznym UW w Alejach Ujazdowskich. Polskie Towarzystwo Miłośników Kaktusów (oddział warszawski) zorganizowało w weekend wystawę kaktusów. Towarzyszył jej kiermasz. Udało mi się kupić dwie nowe odmiany opuncji mrozoodpornych. Napiszę o nich oddzielny post. 

Całe nowe poletko obłożyłem kamieniami otoczakami, w taki sposób, aby nie zahaczać o nie kosiarką  Są wkopane w ziemię. Kamienną granicę uzyskała również palma mrozoodporna. Powiększyłem obszar wysypany białym kamieniem. Przesadziłem tam jedną z juk (Bacata), gdyż w starym miejscu miała za mało słońca i kiepsko rosła. Zbudowałem z kamieni podwójny mini skalniak dla nowych kaktusów i je posadziłem.

Tak wyglądał powiększony egzotyczny zakątek wczoraj wieczorem.


A tak prezentował się dziś rano.Póki co jeszcze widać ślady dawnej "łezki". Jest to miejsce, gdzie leży wysypana kora sosnowa.



To nie koniec prac! Dziś jest święto i nic nie robię w ogrodzie. Ale w sobotę jadę na targ do Brwinowa albo Grodziska Mazowieckiego zakupić... No właśnie, to tajemnica. Na pewno w sobotnie popołudnie dowiecie się Państwo jak zakończyły się ogrodowe rewolucje w kąciku egzotycznym.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

4 komentarze:

  1. Miałeś dobry pomysł, teraz wygląda lepiej no i masz więcej miejsca na nowe roślinki :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Dziękuję za miłe słowa! Faktycznie teraz będę mógł coś jeszcze posadzić. W sobotę napiszę co tam posadziłem, pokażę również zdjęcia :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. JA TEZ PRACUJĘ CAŁY WEEKEND,..... W TWOIM OGRODZIE CORAZ ŁADNIEJ SIĘ ROBI:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jolciu! Dziękuję bardzo :) Pozdrowienia!

      Usuń