Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

niedziela, 29 czerwca 2014

Deszczowo...

Mam dziwne wrażenie, że od kilkunastu lat najdłuższe dni w roku przynoszą w mojej okolicy sporo deszczu, chmur, wiatrów, czyli ogólnie niepogodę. Wczoraj do 15.00 było dosyć ciepło, a wręcz duszno i w miarę słonecznie. Potem jednak nadszedł silny wiatr, który przyniósł burzę i prawdziwie tropikalną ulewę. Lało dobrze ponad 1,5 godziny. Kot zniesmaczony pogodą i brakiem możliwości wyjścia na dwór całe popołudnie i wieczór spał. Wieczorem tylko zjadł swoją codzienną porcję kocich przysmaków i dalej poszedł spać. Dzięki temu dziś obudził mnie o 05.40. Hmmm, najgorsze było to, że nie mogłem go puścić rano na dwór bo znowu padało. Po 08.00 już zupełnie nieźle lunęło. Ale koło 09.30 przestało padać i chwilami nawet nieśmiało pokazywało się słońce. Wykorzystałem ten czas żeby zrobić parę zdjęć w zmokniętym ogrodzie. Oto one.

Tak wyglądał ogród z góry. Wszędzie mokro. Z drzew kapała jeszcze woda. Tak naprawdę jednak deszcz si przydał, bo trawa zaczęła troszkę w niektórych miejscach podsychać i to mimo tego, że kilka dni temu też padało.Żeby jednak deszcz przebił się przez korony drzew naprawdę musi porządnie popadać.


Różaneczniki lubią zarówno wilgotne (ale nie przelane) podłoże jak i wilgotne powietrze.


Między krzewami różaneczników zauważyłem takie malutkie stworzonko. W trawie żabek było znacznie więcej, ale ciężko je było sfotografować bo dosyć żwawo się poruszały.


Na liściach roślin wciąż było sporo wody. Na pewno deszcz je oczyścił z kurzu i dostarczył niezbędnej wilgoci. 



Tak wyglądał ogród kilkanaście minut po deszczu.


Spacerują odkryłem, że wyrosło sporo grzybów. Widziałem już kilka dni temu pojedyncze sztuki, ale dziś po raz pierwszy wybrałem się do ogrodu na grzybki.



Oto efekt moich zbiorów. Grzyby obrałem i schowałem do zamrażarki.


A potem wyszło słońce i szybko zrobiło się dosyć ciepło (+26 stopni C) i przyjemnie, ale niestety duszno.


Tak to już bywa latem po deszczu!

Popołudniu znów ma padać, jutro podobno też. Poprawa pogody w mojej okolicy ma zacząć się we wtorek. Oby do wtorku. Z drugiej strony nie muszę teraz podlewać trawnika i krzewów.

4 komentarze:

  1. U nas też w nocy padało. Bardzo się cieszę bo solidnie mi ogród podlało. Dzisiaj jest słonecznie ale duszno jak w saunie, aż ciężko oddychać. Twój ogród pięknie wygląda w takiej podeszczowej scenerii - zieleń ma świeżą barwę. Lubię zapach powietrza po deszczu. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ewuniu! U nas po dusznym dniu teraz wieczorem znowu pada i grzmi. Ale deszcz potrzebny, byle nie pozalewało upraw i sadów! Pozdrowienia, miłego tygodnia!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Witaj! To podgrzybek złotawy, zwany też zajączkiem, chociaż ten drugi jest wg mnie bardziej zielony. To na pewno jadalna odmiana podgrzybka :) Pozdrowienia!

      Usuń