Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 20.00

Sobota: 08.00 - 20.00

Niedziela: 09.00 - 20.00

Tel. 605 490 480

sobota, 28 czerwca 2014

Egzotyczny zakątek - kolejne zmiany i niespodzianka!

Idąc za namową moich Czytelniczek i Czytelników dokonałem kolejnych, w zasadzie już tylko kosmetycznych zmian w nowej części zakątka egzotycznego. Przypomnę, że rosną w nim juki: karolińskie, Gloriosa oraz Gloriosa Variegata i Baccata. Do tego można tam znaleźć palmę mrozoodporną Trachycarpus Wagnerianus, magnolię wielkokwiatową Edith Bogue, araukarię chilijską oraz rozchodniki, które towarzyszą mrozoodpornym opuncjom. Ponieważ te ostatnie cieszą się wielkim powodzeniem wśród Państwa wkrótce napisze o nich specjalnego posta, albo i ze dwa. Bo naprawdę są tego warte!

Wróćmy jednak teraz do kolejnych zmian w kąciku. Wziąłem pod uwagę Państwa sugestie i porady i rozsadziłem miniaturowe różyczki, które pojawiły się w tym miejscu w ubiegłą sobotę.



Dosadziłem też kolejne 4 krzewy tych samych kwiatów. Teraz zachowałem już odpowiednią między nimi odległość. Chciałbym, żeby stworzyły kępki kolorowych kwiatów, które dodadzą kolorytu zakątkowi.


Tak wygląda egzotyczny kącik od strony moich najstarszych opuncji.



A teraz jeszcze słówko o nowych opuncjach, które kupiłem na kiermaszu przy Ogrodzie botanicznym UW w niedzielę 15 czerwca. Kiermasz towarzyszył wystawie kaktusów zorganizowanej przez Polskie Towarzystwo Miłośników Kaktusów oddział Warszawa.Tak jak wspomniałem na początku posta, o kaktusach mrozoodpornych napiszę już niedługo szerzej.

Wczoraj opuncje mnie zaskoczyły! Pojawiły się na nich kwiaty! Dodam tylko, że kaktusy ukorzeniałem je raptem 10 dni temu. Poniżej zdjęcie z wczorajszego popołudnia.


A tak opuncje wyglądały dzisiaj. Rozwinęły się kolejne pąki!



To dla mnie ogromna niespodzianka! No i oczywiście bardzo miłe wydarzenie ogrodowe! Kwiaty są prześliczne. Mają wspaniały żółty kolor i bardzo ciekawą budowę! Teraz będę czekał na zawiązanie się owoców. Jednak nie wiem, czy to w Polsce możliwe, bo moje starsze opuncje nigdy jeszcze nie kwitły! Na pewno napiszę o tym na blogu!

Serdecznie zapraszam do lektury!

6 komentarzy:

  1. Kwiaty opuncji bardzo ciekawe, wyglądają jakby były foliowe, fajne bardzo :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he, troszkę tak, ale gwarantuję, że są prawdziwe :) Pozdrowienia, super warzywka macie na działce!

      Usuń
  2. Na pierwszym zdjęciu wygląda jak usmiechnieta twarz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jolu! To taki trochę niezamierzony efekt! Pozdrowienia!

      Usuń
  3. A co z palmą? Planujesz trzymać w gruncie zimą? Widziałem w Mai w ogrodzie, że się da, ale wymaga to strasznego zachodu. Zawijanie, ochrona czubka przed wilgocią, bo gnije, jakieś grzałki, bo nie wytrzymuje więcej niż minus 10.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palma przeżyła zimę i krótkie, ale treściwe mrozy pod przykryciem. Potem jednak wczesną wiosną wszystkie liście uschły i musiałem je obciąć. Chyba za późno ją odsłoniłem albo uszkodził je mróz dochodzący przy gruncie do -20 stopni. Tym bardziej, że nie miała czasu się do niego przyzwyczaić bo jeszcze w połowie stycznia było +10, a potem z dnia na dzień przyszło krótkie ale gwałtowne ochłodzenie. Co z nią będzie? Zobaczymy. Trochę byłoby szkoda ją zmarnować. Może faktycznie pokuszę się o kabelek grzewczy. Pozdrowienia!

      Usuń