Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 20.00

Sobota: 08.00 - 20.00

Niedziela: 09.00 - 20.00

Tel. 605 490 480

niedziela, 23 września 2012

Zimozielony Górny Śląsk

Kolejny dzień mojej podróży spędziłem zwiedzając Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. Jest to jeden z największych parków śródmiejskich w Europie. Jeszcze pod koniec lat 40-tych na terenie obecnego parku istniały hałdy z odpadami pogórniczymi, bagna i wysypiska. W 1950 roku podjęto decyzję o stworzeniu tu parku, a w 1951 roku rozpoczęto jego budowę.


W 1954 roku rozpoczęto budowę ZOO, które jest integralną częścią parku. W 1955 roku w centrum parku otwarto planetarium, natomiast w 1956 roku rozpoczęto budowę Stadionu Śląskiego, który jest sąsiadem tego zielonego terenu.

na terenie WPKiW można znaleźć wiele pięknych okazów drzew i krzewów, w tym liściastych krzewów zimozielonych. W kilku miejscach rosną piękne i duże różaneczniki.


Częścią parku jest ogród bylinowy, gdzie można spotkać piękne trawy oraz rośliny zimozielone takie jak mahonia czy bluszcz. Wśród traw dominują miskanty i turzyce oraz rozplenica i mozga. Nad stawem znajdującym się przy granicy parku (obok Stadionu Śląskiego) rosną piękne wierzby oraz trzciny. 


Tak prezentują się miskanty olbrzymie.



Mahonia jest liściastą rośliną zimozieloną. Bez większych problemów wytrzymuje polskie zimy. Powinna być jednak sadzona w zacisznych miejscach osłoniętych od wysuszających mroźnych wiatrów. Lubie cień lub półcień. W słońcu też jednak dobrze sobie radzi. Przed nadejściem mrozów powinno się ją porządnie podlać, bo jak już wielokrotnie pisałem nic tak nie szkodzi roślinom zimozielonym jak zimowa susza.


W ogrodzie bylinowym rosną również juki karolińskie. Te zimozielone egzotyczne byliny bez problemów zimują w Polsce w gruncie. W czerwcu rośliny pięknie kwitną, wypuszczając łodygę, na której osadzone są kielichy kwiatów w kształcie wiechy. Kwiat juki może nawet osiągnąć 2 metry wysokości. 


W parku rosną również gaulteria rozesłana, ognik szkarłatny (w odmianach) czy trzmielina, które są również liściastymi roślinami zimozielonymi. 

Na terenie WPKiW w Chorzowie w 1968 roku uroczyście otwarto rosarium, czyli ogród różany. Nawet pod koniec września robi on oszałamiające wrażenie, a zapach kwiatów niesie się po całej okolicy. Temu miejscu poświęcę jednak już wkrótce oddzielny post. Dziś tylko jedno zdjęcie tych pięknych kwiatów.


Deptak pomiędzy rosarium a ogrodem bylinowym przebiega wzdłuż stawu. Przy deptaku w różnych miejscach można znaleźć kawiarenki i restauracje. W jednaj z nich jadłem pyszne lody. Dla amatorów piwa i grilla też coś się znajdzie. Dla kierowców również nie zabraknie wody czy innych napojów bezalkoholowych.

Deptak przyciąga wzrok wielu osób. Nie dlatego jednak , że są przy nim knajpki. Co kilkadziesiąt metrów na deptaku królują kwietniki. Piękne aranżacje bylin, traw i roślin kwitnących dodają temu miejscu uroku i kolorytu. Oto jeden z kwietników.


Tak jak pisałem wcześniej, w części parku położony jest ogród zoologiczny. Przy jego ogrodzeniu biegnie inny deptak udekorowany zwierzętami stworzonymi z roślin. Są tam m.in. dzięcioł i łabędź.



Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku w Chorzowie jest miejscem wartym odwiedzenia. Jeśli chcecie poza parkiem zobaczyć ZOO i planetarium to zarezerwujcie sobie cały dzień na zwiedzanie. Na sam park powinny wystarczyć 3 godziny. 

Więcej informacji o parku znajdziecie na www.parkslaski.pl

Natomiast informacje o liściastych roślinach zimozielonych są na moim blogu oraz na mojej stronie internetowej www.zimozielonyogrod.pl 

Zapraszam do lektury!


2 komentarze:

  1. Kolekcja drzew w parku też jest ciekawa rosną w nim Grujeczniki, Miłorzęby, Ambrowce, Korkowce, Orzechy w kilku gatunkach kilka klonów w tym duże palmowe, Daglezje,Choiny czy Tulipanowce a to co wymieniłem to tylko drobny przedsmak tego co można zobaczyć w Parku Śląskim :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach to piękne miejsce! Park Ślaski jest śliczny, ja jednak mieszkam w miejscowości pod Warszawą gdzie nie ma bloków, a samo miasto jest położone w lesie. Więc na mnie parki nie robią większego wrażenia bo mam to na co dzień :) To takie zboczenie mieszczucha z lasu ;) Ale Park Śląski bardzo mi się podobał :) I wiem ile może on dać radości i piękna ludziom z bloków. Podobnie jest w Wawce :) Dzięki za fajne komentarze. Gdybyś chciał coś napisać o drzewach w PŚ to daj znaka. Opublikuję to u siebie jako artykuł od obserwatora! Będę wdzięczny za takie coś!!!! pozdrowienia i jeszcze raz dzięki za zainteresowanie. Andrzej.

    OdpowiedzUsuń