Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

wtorek, 11 września 2012

Juki w ogrodzie


Pisałem już kilka razy o egzotycznych roślinach zimozielonych, które z powodzeniem mogą rosną w Polsce i nie są im straszne nasze mroźne i śnieżne zimy. Przede wszystkim należy do nich juka karolińska zwana również nitkowatą (Yucca filamentosa). Pisałem także o kąciku egzotycznym, który pojawił się pod koniec marca w moim ogrodzie przy oczku wodnym, po przesadzeniu juk z innego miejsca. Po kilku dniach, już 3 kwietnia dołączyła do nich palma mrozoodporna Trahycarpus Naini Tal. 

Tak to miejsce wyglądało 4 kwietnia 2012 roku.

 
Juki wyglądały bardzo mizernie, ich dolne liście oklapły. Część juk m.in. gloriosa variegata, zmarzły, ale pozostały ich kłącza w ziemi. Po jakimś czasie postanowiłem je posadzić w kąciku egzotycznym i poczekać co się z nimi stanie. 

Pod koniec kwietnia juki nie prezentowały się zbyt pięknie. Już miałem je wyrzucać i kupić nowe. Stwierdziłem jedna, że może w końcu odrosną.


Szczerze mówiąc byłem przerażony i zasmucony ich wyglądem. Przed przesadzeniem bardzo o nie dbałem i pięknie rosły, co możecie Państwo zobaczyć na zdjęciach w innych postach na tym blogu.


Minęło jednak trochę czasu i juki znów pięknie się prezentują. Co więcej przy starych pniach, które pozostały po kwitnących pędach pojawiły się nowe odrosty, które bardzo szybko zaczęły rosnąć. Niestety pęd juki karolińskiej po wydaniu kwiatu zamiera. Nie należy go jednak usuwać, gdyż przy nim wyrosną nowe juki, z czasem tworząc piękne zimozielone kępy. Dziś to miejsce wygląda zupełnie inaczej. Nie ma już śladu po zmarniałych jukach.


Ku mojemu szczęściu również juki gloriosa variegata odrosły z bulw i dziś mimo tego, że jeszcze są malutkie już widać ich urodę zatrzymaną w pięknych paskowanych zielono-żółtych liściach.

Urosła również palma. Obciąłem już 4 dolne liście, a już niedługo obetnę dwa następne. 


W tym roku na pewno je osłonię agrowłókniną, tak aby do stożków wzrostu nie dostawał się nadmiar wody, która w przypadku zamarznięcia po prostu powoduje rozsadzenie stożka, a następnie jego gnicie i śmierć rośliny.

W poście pt. Egzotyczny zakątek z 22 czerwca br. możecie Państwo zobaczyć inne zdjęcia tego miejsca oraz znaleźć informacje o jukach Gloriosa (ale nie variegata) oraz Baccata! 

Zapraszam do lektury!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz