Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 20.00

Sobota: 08.00 - 20.00

Niedziela: 09.00 - 20.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 11 września 2012

Pogoda we wrześniu

Dziś wszyscy wspominają pamiętny September 11 w USA. W Polsce wrzesień bywa kapryśny. Wtedy jak pamiętam było u nas chłodno, a wieczorem padała mżawka i na spacer z psem musiałem iść w kurtce, bo było zwyczajnie zimno.

Ale za to wczoraj... bajeczna pogoda, piękne lato, a temperatura w cieniu po godzinie 14.00 momentami dochodziła do +33 stopni!!!


Przy takiej pogodzie pięknie prezentował się cały ogród. Szczególnie oczko wodne oraz trawnik, który przed południem skosiłem. Ciepło i słońce nas cieszą ale rośliny domagają się wody. Tym bardziej, że zbliża się czas wysiewu nawozu jesiennego na trawnik. Po takim zabiegu powinien on być bardzo obficie podlany, żeby granulki szybko wchłonęła gleba, a wraz z nią korzenie traw.


Pomimo słońca rośliny wodne powoli kończą już okres kwitnienia. Ilość godzin słonecznych w czasie dnia znacząco się zmniejszyła od końca czerwca, kiedy dzień zaczął się skracać. Dzięki temu coraz wolniej rośnie też rzęsa wodna. Nie trzeba jużco kilka dni czyścić z niej oczka. Ponieważ lubię zmiany już niedługo napiszę Państwu co zmieniło się przy oczku wodnym. Uchylę rąbka tajemnicy, że chodzi o egzotyczny zakątek nr 2.

 
Słońce nawet w godzinach południowych jest już niżej niż na początku lata. Jest to szczególnie dobrze widoczne w miejscu, w którym mieszkam. Jest tu dużo drzew i zasłaniają one horyzont. Rano przed 7 tylko czubki drzew są oświetlone przez słońce. Nawet wczesnym popołudniem jedynie część mojego ogrodu wciąż jest bezpośrednio nasłoneczniona, przez większą część dnia cały ogród jest w lekkim cieniu.


Rośliny, które posadziłem w tym roku pięknie się przyjęły. Aukuby i bukszpany, które zajęły miejsce bluszczu pospolitego Profesor Seneta najładniej prezentują się w słońcu, które jednak w tym miejscu przebija sięprzez drzewa niezwykle rzadko. 


Równie dobrze radzą sobie bukszpany posadzone przy wejściu do ogrodu z ulicy. Zajęły one miejsce trzmielin, które uschły z braku wody wczesną wiosną. Koło bukszpanów rosną też hosty funkie, ale już w głowie szukam dla nich nowego miejsca. Ogród cały czas się zmienia i niektóre rośliny przesadzam lub otaczam je innymi nowymi nabytkami.



Już niedługo zamieszczę nowe informacje z życia mojego ogrodu. Serdecznie zapraszam do lektury oraz do odwiedzenia mojej strony internetowej www.zimozielonyogrod.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz