Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

poniedziałek, 24 września 2012

Ukorzenianie roślin

Wrzesień jest ostatnim momentem na ukorzenianie roślin. W moim ogrodzie rośnie sporo roślin samodzielnie przeze mnie ukorzenionych. Wśród nich są głównie bluszcze, trzmieliny i mahonie. Jeśli chcemy, żeby rośliny zdążyły ukorzenić się przed zimą, czym prędzej przystąpmy do pracy!

Ja ukorzeniam roślinki na 3 sposoby.

1. Odnóżki wkładam do wody. Po kilku tygodniach roślina wypuszcza piękne korzenie. Poniżej znajdziecie Państwo zdjęcie bluszczu pospolitego ukorzenionego właśnie w ten sposób i gotowego do wysadzenia do ogrodu! Sadząc rośliny ukorzenione w ten sposób należy bardzo uważać, żeby nie połamać delikatnych korzonków.


Drugi i trzeci sposób to ukorzenianie z pomocą specjalnego proszku (zwanego ukorzeniaczem), który stymuluje powstawanie korzonków oraz zawiera różne substancje wspomagające oraz zapobiegające np. rozwojowi chorób grzybowych.

2. Końcówki odnóżek roślin należy lekko oprószyć ukorzeniaczem, a następnie posadzić w przygotowanej uprzednio glebie. Powinna być ona lekko rozkopana i wilgotna.

Tak wyglądają trzmieliny, ukorzenione przeze mnie w ten sposób ubiegłej jesieni.


3. Trzeci sposób jest bardzo podobny do drugiego. Różni się jedynie tym, że rośliny sadzimy do niewielkich doniczek. Po upływie ok. 6 tygodni można je sadzić do gruntu.

Poniżej zdjęcie trzmieliny tak właśnie ukorzenionej 2 dni temu.


Poniżej jeszcze jedno zdjęcie. Bluszcze posadziłem po oprószeniu ukorzeniaczem bezpośrednio do gruntu. Trzmieliny natomiast posadziłem do doniczek.


Życzę Państwu samych sukcesów w ukorzenianiu roślin!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz