Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: Nieczynne

Tel. 605 490 480

środa, 28 marca 2012

Wiosenne zmiany w ogrodzie 1

Pogoda sprzyja pracom ogrodowym, świeci piękne słońce i temperatura szybko rośnie. Wiosna... cudowna pora roku. Ogród wraca powoli do życia. A ja mam już plany na zmiany w nasadzeniach roślin. Kilka lat temu postanowiłem zrobić charakterystyczny łuk przed wejściem do domu, równoległy do ścieżki i murków skarp przy schodach. Na poniższych zdjęciach zobaczycie Państwo jak powstawała koncepcja łuku i jakie przechodził on metamorfozy. Teraz nastał czas na kolejne zmiany. Pod zdjęciami znajdziecie Państwo ich uzasadnienie.

Na początku pojawiły się dwie juki. Tak to wyglądało 21 października 2006 roku.


Potem pojawiły się kolejne juki posadzone równolegle do ścieżki. 21 maja 2007.


Następnie pojawił się sam łuk, który wcześniej był jedynie założeniem wirtualnym. 01 czerwca 2009. Łuk został wysypany białym grysem.Bardzo ładnie to wyglądało ale niestety jest mało praktyczne. Poniżej napiszę Państwu dlaczego.


W 2010 roku łuk został poszerzony, aby umożliwić wygodniejsze koszenie trawnika. Cały czas był jednak wysypany białym grysem.


No i pora na rok ubiegły. W trakcie zmiany nawierzchni ścieżek wpadłem na pomysł obudowania łuku kostką granitową. Tak to wyglądało 11 września 2011.


Pomimo wyłożenia podłoża łuków agrowłókniną i wysypania dosyć grubej warstwy grysu trawa i zielsko cały czas tam rosną i mają się dobrze. Poza tym w moim ogrodzie jest sporo sosen, które cały czas zmieniają igliwie. Bardzo ciężko jest wybierać opadnięte igły spomiędzy drobnych kamyków, nawet odkurzaczem ogrodowym, bo wciąga on również drobniejszy grys.

Ale nie jest to jedyny powód zmian. W ubiegłym roku dwie z moich juk zakwitły, wyglądały bardzo pięknie ale niestety główny pęd (rozeta) juki po przekwitnięciu zamiera. Obok niego wyrasta kilka młodych juk, tworząc kępę. A kępy nie pasują do mojego założenia estetycznego. Dlatego dziś przesadzę juki. Ich nowe miejsce będzie przy oczku wodnym. Obok nich posadzę małą palmę, o której pisałem w poście o moich porażkach w uprawie palm w Polsce. A w miejscu juk będą rosły bukszpany. Już zakupiłem je na Allegro. Powierzchnię wysypię natomiast albo grubszym kamieniem otoczakiem  (3-4 cm średnicy) albo korą sosnową. Dopasuję również kształt zakończeń łuków do ścieżek, tak aby były one ze sobą zharmonizowane.

Zapraszam Państwa do codziennej lektury bloga. W razie pytań dotyczących jego zawartości merytorycznej proszę wysyłać maile pod adres: zimozielonyogrod@gmail.com 

Bardzo proszę również o komentarze i uwagi.

2 komentarze: