Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

poniedziałek, 12 marca 2012

Oczko wodne

Piękny ogród to ozdoba domu i miejsce, w którym chętnie spędzamy czas wolny. Jednym z elementów, który dodaje uroku ogrodowi jest oczko wodne. Nie tylko ozdabia ono nasze otoczenie ale również przyciąga ptaki, żaby, ważki i małe ssaki i gady np. wiewiórki czy jaszczurki. Wbrew obiegowym opiniom ustabilizowane biologicznie oczko wodne nie jest wylęgarnią komarów. A to dlatego, że nawet jeśli rosną w nim larwy tych znienawidzonych przez nas owadów to są one znakomitym pokarmem dla ryb, żab i innych owadów żyjących w naszym oczku. Larwy komarów dorastają tuż pod lustrem wody wykorzystując napięcie powierzchniowe do utrzymywania się tuż pod wodą.

Moje pierwsze oczko wodne zbudowałem w 2006 roku. Było ono wkopaną w ziemię formą z tworzywa sztucznego. Obłożone było kamieniami. Przy oczku powstał też mini skalniak, na którym po jakimś czasie pojawiły się opuncje - kaktusy, które bez problemów i bez okrycia wytrzymują nasze zimy.


Oczko to miało wymiary ok. 180 cm długości, 80 cm szerokości i 60 cm głębokości. Zimował w nim grzybień (popularnie zwany lilią wodną). Pojawił się on w oczku w 2008 roku. W 2009 zakwitł. Latem tego roku przy oczku na skalniaczku posadziłem opuncje.


Grzybień zimował w oczku wodnym i mimo tego, że cała woda w oczku zimą zamarzła grzybieniowi nic się nie stało i latem 2010 roku pięknie prezentował się w moim maleńkim oczku.


Jesienią 2010 roku zapadła decyzja o powiększeniu ogrodu, a co za tym idzie o budowie nowego oczka wodnego. Zima była idealnym czasem na poczytanie literatury i pogrzebanie w internecie w celu znalezienia informacji o zakładaniu średniej wielkości oczka wodnego. Forma z tworzywa sztucznego nie wchodziła już w grę. Pozostał wybór pomiędzy oczkiem betonowym, a oczkiem wykładanym specjalną folią do oczek wodnych. Padło na folię. Powstał nowy wykop. Ułatwieniem była gleba, która na mojej działce jest piaszczysta. Nie trzeba więc było wysypywać podstawy oczka drobnym piaskiem. Wykop został wyłożony folią i wypełniony wodą. Następnie folię przyciąłem a całość obłożyłem kamieniami. Kaktusy przesadziłem, co z racji dosyć potężnych ich kolców nie było łatwe. Oczko zostało wyposażone w filtr z pompą fontannową. Finalny efekt widać na poniższych zdjęciach.



Na zimę ryby zostały w oczku. w Nowy Rok w oczku działała jeszcze pompa fontannowa.


W połowie stycznia jednak zima przypomniała sobie o centralnej Polsce. Na szczęście byłem do tego przygotowany i wcześniej zamontowałem w oczku specjalny pływak styropianowy z grzałką i napowietrzaczem. Czy ryby przeżyły? Zobaczymy jak stopniej gruba warstwa pokrywającego obecnie oczko lodu.


Więcej informacji o budowie oczka wodnego, wyborze terenu na nie, rybach, roślinach wodnych i pielęgnacji oczka już niedługo znajdziecie Państwo na mojej stronie internetowej. Zachęcam do komentarzy oraz do zadawania pytań na zimozielonyogrod@gmail.com

4 komentarze:

  1. Też chcę oczko wodne , twoje jest wspaniałe.Jednak brzydzę się węży.Słyszałam że lubią one oczka wodne i inne zbiorniki wodne , szczególnie te z kamieniami a w wodzie mogą spędzać dużo czasu . Inni mówią żebym się nie przejmowała bo one boją się kotów i psów.Mam dwa żywe psiaki , pełno w nich energii i kota.Oczko chcę w ogródku działkowym , działkę mam od niedawna i pytałam się sąsiadów czy u nich kiedyś występowało coś takiego ale oni że nie.Czy ty masz u siebie takich gości?

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj! Ja nie mam ani kotow ani psow! Czasami do oczka zaglada jaszczurka albo ropucha. Weza nie widzialem. Raz byl u mnie maly zaskroniec - ale to jaszczurka bez nog :) Nie boj sie o nic. Uroda oczka odda Ci obawy przed gadami ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te kamienie sprawiają, że tak fajnie jest to oczko nabudowane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :-) Teraz oczko wygląda już inaczej, rośliny pięknie obrastają jego otoczenie :-)

      Usuń