Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

środa, 14 marca 2012

Kasztanowiec - jak pozbyć się szrotówka

W moim ogrodzie rośnie kasztanowiec biały. Jest to dla mnie bardzo ważne drzewo, gdyż sam je zasadziłem ponad 30 lat temu. Rośnie dosyć powoli, ale systematycznie kwitnie i owocuje. Kilka lat temu latem jego liście zaczęły brązowieć i przedwcześnie opadać z drzewa. Na początku nie wiedziałem co się dzieje, myślałem, że drzewo choruje. Po pewnym czasie dowiedziałem się, że sprawcą całego zamieszania jest niepozorny motyl: szrotówek kasztanowcowiaczek. ja podaje Wikipedia robak ten pojawił się na terenie Polski w 1998 roku. Do Europy przywędrował wcześniej. Najpierw w 1984 roku zaatakował Macedonię, a później przez Bałkany, Austrię, Czechy i Słowację dotarł do naszego kraju. Teraz obecny jest we wszystkich praktycznie krajach Europy. Poczwarki tego niewielkiego motyla zimują w opadłych liściach kasztanowca, aby na wiosnę przedrzeć się na liście, gdzie następuję dalszy rozwój i przepoczwarzenie się larwy. 

Najlepszą metodą pozbycia się szrotówka jest usuwanie zaatakowanych liści. Nie wolno zostawiać opadniętych liści pod drzewem. Dobre efekty przynoszą również specjalne podkorowe zastrzyki oraz oklejanie dwustronną taśmą samoprzylepną (kilka oklejeń) pnia drzewa. Larwy podróżując do liści po prostu przykleją się do taśmy i nie wejdą wyżej. Poniżej zdjęcie mojego kasztanowca oklejonego kilka dni temu taką taśmą.




Mam nadzieję, że w tym roku motyl nie zaatakuje liści kasztanowca. Wikipedia podaje jednak, że larwy tego motyla potrafią również atakować inne drzewa, w tym klon pospolity, jawor oraz kasztanowca czerwonego. Chociaż ten ostatni chyba nie jest dla szrotówka zbyt smaczny, bo ja osobiście nie widziałem, żeby liście tej odmiany były zaatakowane przez motyla.

Zapraszam serdecznie do komentowania moich postów. Wszelkie pytania dotyczące kwestii poruszanych na moim blogu proszę kierować na adres: zimozielonyogrod@gmail.com


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz