Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

czwartek, 30 kwietnia 2015

Kwiaty na balkonie - już są!

Ponad dwa miesiące temu, dokładnie ostatniego dnia lutego sadziłem pierwsze kwiaty w ogrodzie. Były to oczywiście bratki, które do dziś pięknie kwitną i cieszą oczy swoimi wspaniałymi kolorami. dzięki łagodnej zimie, można było je sadzić tak wcześnie. Chyba jeszcze nigdy nie sadziłem bratków w lutym. Kilka lat temu gdy na początku lutego byłem w Madrycie zachwycałem się kwitnącymi w całym mieście bratkami. W tym roku w lutym rosły u mnie w ogrodzie! To nic, że był to ostatni dzień miesiąca! Ważne, że jeszcze luty! Poza tym gdyby bratki były dostępne na rynku można by je posadzić kilkanaście dni wcześniej.

W ciągu dwóch ostatnich miesięcy, od momentu pojawienia się bratków, w doniczkach na schodach posadziłem kolejne kwiaty. Wiosennych klimatów dodały miniaturowe żonkile oraz wspaniałe, bardzo długo kwitnące pierwiosnki.

Wczoraj w ogrodzie, a w zasadzie w skrzynkach na balkonie posadziłem kolejne, tym razem już letnie kwiaty.


Od kilku lat sadziłem w skrzynkach pelargonie. Na ogół były to zwykłe odmiany rabatowe. W ubiegłym roku pojawiły się pelargonie zwisające. W tym roku moja pelargoniowa "konserwa" pękła i zdecydowałem się na posadzenie bardziej różnorodnych roślin.


W skrzynkach owszem, pojawiły się pelargonie. Ale wśród nich rosną surfinie (nie mylcie ich z petuniami) oraz komarzyce.


Gdy kupowałem wczoraj kwiaty część surfinii miała już mocno napęczniałe pąki bądź rozwinięte kielichy kwiatowe. Dzięki temu wiedziałem jakiego będą koloru.Ale kolory 6 sadzonek pozostają dla mnie niewiadomą. Specjalnie jednak wziąłem takie, które mogą mnie zadziwić... albo rozczarować. Na pewno jednak będzie niespodzianka.


Kwiaty wczoraj wieczorem posadziłem do skrzynek. Porządnie je podlałem, a teraz liczę na to, ze nie będzie już przymrozków. Póki co sadzonki są bardzo małe, ale na pewno szybko urosną i już niedługo będą wspaniale kwitnąć. 

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

6 komentarzy:

  1. To Andrzeju u Ciebie już pięknie! Surfinii nigdy nie miałam, zawsze pelargonie i chyba będę nadal "konserwą":))) Ja jeszcze nie kupowałam kwiatów, czekam...
    Miłego długiego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu! Bardzo dziękuję za ciepłe słowa :) Miłego weekendowania!

      Usuń
  2. U mnie w jednej skrzynce pelargonie czerwone (krakowiaki) z ryżem czyli wilczomleczem Diamond Frost, w drugiej niebieska lobelia, czerwony kroplik i żółta sanvitalia. Obok tarasu 2 plektrantusy koleusowate czyli komarzyce w towarzystwie zwisającej werbeny różowo czerwonej. Do tego heliotrop z lantaną wiszący nad. Jeszcze muszę wymienić bratki czy drzwiach do domu (strona północna), koleusy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj serdecznie! Bardzo lubię koleusy! Jest ich całe mnóstwo kolorowych odmian i pięknie się prezentują przez cały sezon :) Pozdrowienia, miłego weekendu!

      Usuń
  3. Komarzyce koniecznie! Co roku je sadzę w donicach i ustawiam w altance. Nie jestem pewna czy to działa ale wygląda i pachnie uroczo. Twój balkon Andrzejku wygląda ślicznie, mam nadzieję, że zimna Zośka w tym roku nie będzie złośliwa.
    Miłej majówki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewuniu! Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Liczę na to, że nie będzie już przymrozkowych niespodzianek. Co do komarzycy... podobno działa :) Pozdrowienia Ewuniu! Miłego majowego weekendu dla Ciebie i Twoich bliskich!

      Usuń