Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

sobota, 11 kwietnia 2015

Początek drugiej dekady kwietnia w ogrodzie

To chyba pierwszy tak piękny i ciepły weekend w tym roku. Pogoda pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie, a ten kto czytał wczorajszy post wie, że miałem powody do chwili złego nastroju. Wertykulator szczęśliwie wylądował w serwisie i czeka na drobną naprawę linki rozruchu. Czekam z niecierpliwością kiedy będę mógł go użyć w moim ogrodzie, a nie tylko u klientów. Już sama myśl wprawia mnie w dobry nastrój. Humor poprawia także wspomniana wyżej pogoda, która dziś, podobnie jak wczoraj, rozpieszcza nas od samego rana. Dochodzi 11.30, a na termometrze są już +22 stopni C! Oczywiście w cieniu! Można śmiało działać w ogrodzie w koszulce z krótkim rękawkiem i to bez ryzyka przeziębienia.


W ogrodzie działa też Dyzio, który gdzieś zawieruszył się na całą noc i wrócił do domu dopiero nad ranem. Chyba nie przeszkadza mu to, ze jest wykastrowany i tak jak inne koty hasa po okolicy. 
 

Piękna pogoda i wysokie temperatury sprawiają, że wszystko rośnie wprost "w oczach". Liście pojawiły się na kasztanowcu. Jeśli w tym roku znów zaatakuje go szrotówek to chyba wystąpię do gminy o zgodę na jego wycięcie. W zamian posadzę oczywiście inne drzewo.


Bardzo szybko zazieleniają się trzmieliny pnące. Poniżej odmiana Harlequin.


A to już Sunspot. One równiez mają ogromną liczbę nowych przyrostów.


Kwitną barwinki. Zarówno te pospolite...


jak i te odmiany Variegata.


Coraz większe pąki mają aukuby japońskie.


A na wspaniale kwitnącym  pierisie co chwilę lądował kolorowy motyl. Zwinnie spijał nektar z kwiatów tego zimozielonego krzewu.


Wczoraj powynosiłem z inspektu rodziców wszystkie sadzonki, które sam ukorzeniałem. Stanęły obok kupionych niedawno innych roślin. Jeśli pogoda pozwoli w przyszłym tygodniu mam zamiar dokonać diametralnych zmian w kąciku egzotycznym, w okolicy magnolii wielkokwiatowej oraz araukarii chilijskiej. Trafi tam większość roślin i sadzonek. Jakie to będą zmiany? Proszę z uwagą śledzić bloga. Na pewno o tym napiszę.


Serdecznie zapraszam do lektury!

8 komentarzy:

  1. To prawda, to chyba pierwszy taki ciepły weekend! Mam to samo odczucie.
    Rewelacyjne masz to oczko wodne Andrzeju :))
    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Miłego :)

      Usuń
  2. U nas lato, na plaży pełno spacerowiczow... czekam na te zmiany, na pewno bedzie extra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, zazdroszczę plaży :) Zmiany zajdą za jakiś czas, sam jeszcze do końca nie wiem jakie one będą, ale strasznie mnie korci, żeby coś namącić ;) Pozdrowienia Jolu!

      Usuń
  3. Ja też lubię zmiany w ogrodzie, szczególnie wiosną przychodzą mi do głowy różne pomysły. Ciekawa jestem co nowego zagości u Ciebie? U nas też cieplutko. Wczoraj odkurzyliśmy część mebli ogrodowych - jaka to radość posiedzieć na słońcu i posłuchać śpiewu ptaków.
    Miłej niedzieli Andrzejku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewuniu. Dziś się trochę ochłodziło, ale wciąż jest słonecznie i w miarę ciepło, chociaż wieje wiatr, który potęguje uczucie zimna. Nad ranem, tak koło 4.30 - 5.00 ptaki tak głośno śpiewają, że aż czasami się budzę. To bardzo przyjemna pobudka :) Pozdrowionka!

      Usuń
  4. Witaj Andrzeju
    mam nadzieję, że nie obraziłeś się na mnie. Z uwagą zawsze oglądam Twój wypieszczony ogród.
    Sądzę, że zmiany jakie wprowadzisz będą jak zawsze na korzyść.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusiu! No pewnie, że nie :) Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Pozdrowienia!

      Usuń