Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Koniec drugiej dekady kwietnia w latach 2014 - 2015

Tegoroczna wiosna płata nam różne figle. Chwilami jest bardzo ciepło i słonecznie, a potem znowu robi się zimno i pada grad. Taka to wiosna w tym roku jest zmienna! Za to ostatnie dwie zimy były dosyć ciepłe. W tym roku praktycznie zimy nie było w ogóle. W mojej okolicy była raptem jedna noc, kiedy temperatura spadła poniżej -10 stopni. Chwilami padał śnieg, ale szybko topniał. Sezon 2013/2014 przyniósł kilka mroźnych nocy (poniżej -20 stopni). Jednak już na początku lutego zaczęło robić się ciepło. I było ciepło przez cały czas. Stąd wegetacja w ubiegłym sezonie rozpoczęła się wcześniej. Pod koniec drugiej dekady kwietnia było bardziej zielono niż w tym roku.


Trawnik był już po koszeniu, a murawa pięknie się zieleniła.  Poniższe zdjęcie robiłem 19 kwietnia 2014 roku.


W tym roku wegetacja, chociaż i tak rozpoczęła się szybko, to jednak była opóźniona w stosunku do ubiegłego roku. Pogoda była chimeryczna, a temperatura na zmianę raz wysoka raz niska. W Wielki Piątek, chociaż było na tzw. plusie to padał śnieg! Jednak pamiętając wiosnę 2012 należy się cieszyć, że i tak dosyć wcześnie robi się kolorowo. I chociaż na weekend się ochłodziło to rośliny niewiele sobie z tego robią. Zaczyna już kwitnąć mahonia, a trzmieliny mają piękne i świeżo zielone przyrosty. 

Wszystkie zdjęcia poniżej zrobiłem w niedzielne popołudnie.


Trawnik jest świeżo po wertykulacji i nie wygląda jeszcze tak soczyście i pięknie jak rok temu. Dosiałem jednak trochę nasion. W miejsca zacienione trafiła mieszanka parkowa, przeznaczona do terenów ubogich w światło słoneczne. W inne miejsca dosiałem specjalną regeneracyjną mieszankę nasion traw.  Rozsiałem również nawóz, więc za ok. 3 tygodnie powinno być już pięknie.


W tym roku dosyć mocno przyciąłem trzmieliny rosną ce na skarpach po obu stronach wejścia do domu.  Stali Czytelnicy bloga zapewne pamiętają, że moim zamiarem jest aby rośliny te zarosły całe skarpy i utworzyły na nich wiecznie zielony dywan.


Powoli rozkwitają rośliny rosnące w kąciku japońskim. Pierwszy zakwitł pieris. Teraz zaczynają kwitnąć skimie. Po nich powoli będą zakwitać różaneczniki. Już nie mogę się doczekać tego kolorowego spektaklu!

 
W ogrodzie kwitną też barwinki. Na krzewinkach jest coraz więcej niebieskich ślicznych kwiatków.


Mimo zmiennej aury wiosna pokazuje co dzień swoje piękno. Za chwilę wyjeżdżam na lotnisko i lecę do Rzymu. Mam nadzieję, że pogoda dopisze, a ja będę mógł po powrocie podzielić się z Państwem moimi wrażeniami. Blog oczywiście nie zamilknie. Będę kontynuował cykl artykułów o klimacie największych polskich miast i aglomeracji. Pojawi się również nowy cykl, który poświęcony będzie liściastym roślinom zimozielonym pochodzących z dalekiej Azji! 

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga! Proszę mi wybaczyć jeśli odpowiedzi na Państwa komentarze, pytania czy uwagi udzielę po powrocie do kraju 27 kwietnia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz