Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

sobota, 18 kwietnia 2015

Zmiany w ogrodzie - nowe rośliny

Zaczął się weekend i jak to zwykle bywa pogoda zupełnie się zepsuła. Wczoraj było jeszcze dosyć ciepło i przyjemnie. Dziś niestety termometr szalał. W ciągu dnia temperatura wahała się pomiędzy +6 a +11 stopniami C. Momentami świeciło piękne słońce i wtedy robiło się w miarę przyjemnie. Niestety równie szybko pojawiały się chmury. Co paręnaście minut padał deszcz. Niestety nie były to opady takie, jakich oczekiwałem. Trochę co prawda pokropiło, ale nie był to deszcz, który podlałby porządnie rośliny. 

Popołudniu udało mi się wyjść do ogrodu i rozpocząć zmiany w kąciku egzotycznym, o których pisałem już jakiś czas temu. Póki co północna część kącika nie zmieniła kształtów. Pojawiły się tam jednak nowe rośliny.


Jako pierwsze posadziłem dwie sadzonki traw Carex Evergold. Te zimozielone piękności lubią półcień i dobrze zdrenowaną ale wilgotną glebę.


Pomiędzy araukarią chilijską a magnolią wielkokwiatową posadziłem dwa nowe różaneczniki. Ten, który na zdjęciu jest bliżej to kwitnąca na biało odmiana  Nishan. Ten widoczny dalej to Gartendirektor Glocker. Krzew będzie mieć czerwono-różowe kwiatki.


A to widok z drugiej strony. Tutaj bliżej jest Gartendirektor Glocker, który ma już bardzo duże pąki i szykuje się do kwitnienia.

Kolejnym elementem zmian w tym miejscu będzie stworzenie obwódki, najprawdopodobniej z trzmielin Emerald'n Gold lub z kamienia naturalnego. Poza tym pojawią się tu grupy trzmielin, które sam wyhodowałem. To odmiany Sunspot, Emerald Gaiety oraz dwie odmiany trzmielin, których nazw nie znam, ale obiecuję, że się podszkolę!


W tym samym miejscu, ale bliżej oczka wodnego jest kącik z kaktusami i roślinami skalnymi. Do jesieni rosła tam piękna skalnica ale niestety coś się z nią stało i obumarła. W jej miejsce posadziłem nową.


Ta, podobnie jak jej poprzedniczka również jest czerwona.


Obok pojawiła się także biała skalnica.


Zmiany zaszły również w innej części ogrodu. Po zachodniej stronie, przy ogrodzeniu oddzielającym moją część ogrodu od ogrodu rodziców posadziłem dwie nowe rośliny. Pierwsza z nich (na zdjęciu bliżej) to kalmia szerokolistna Eskimo. Druga (dalej, po prawej stronie zdjęcia) to laurowiśnia wschodnia. Wg mnie to odmiana Gajo. W sklepie sprzedano mi ją jako odmianę Marbled White ale to oczywiste, że komuś musiały pomylić się przywieszki.


Dalsze zmiany w ogrodzie, szczególnie w egzotycznym zakątku czekają mnie po powrocie z Rzymu. Już w najbliższy poniedziałek wyjeżdżam na 8 dni do Wiecznego Miasta. Na pewno na blogu opublikuję najciekawsze zdjęcia z różnych zielonych miejsc w Rzymie. Wybieram się do tamtejszego ogrodu botanicznego, więc nie zabraknie wrażeń i zdjęć różnych pięknych i egzotycznych roślin! Blog jednak nie zamilknie. Będę kontynuował publikację postów z cyklu "Klimat największych polskich miast i aglomeracji". Pojawi się również nowy cykl. Ale to na razie niespodzianka!

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

4 komentarze:

  1. Pięknie. Uwielbiam skalnice. Jedziesz do Rzymu? to miasto wiosną jest urzekające.
    My, w czwartek nad ranem wyjeżdżamy do Rumunii. Chcemy wrócić nocą 3 maja.
    Życzę dużo, dużo wrażeń.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale fajnie, nie byłem nigdy w Rumunii, a to podobno przepiękny kraj! Odpoczywajcie i zwiedzajcie, już nie mogę się doczekać Twoich wspaniałych zdjęć i opowieści Lusiu! Pozdrowienia i serdeczności!

      Usuń
  2. Lubię jak w ogrodzie jest kolorowo. Dodają uroku te skalnice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, bardzo dziękuję za miłe słowa :) Pozdrowienia, miłej niedzieli!

      Usuń