Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

środa, 8 kwietnia 2015

Laurowiśnie na początku kwietnia

Dzisiejszy dzień wreszcie przyniósł zmianę pogody. Jeszcze przed południem było zimno, aż tu nagle koło południa wyszło słońce i temperatura skoczyła do nie widzianych od dawna na termometrach +15 stopni C! No i zrobiło się wiosennie. Nagle na ulicach pojawili się ludzie bardzo lekko ubrani. Wyglądało to tak, jakby każdy czekał na tę chwilę ciepła i słońca. Dziś miałem sporo bieganiny, ale jeszcze rano zdążyłem wyjść na chwilę do ogrodu i przyjrzeć się bliżej moim laurowiśniom. W ogrodzie mam 3 odmiany tych wspaniałych i zimozielonych krzewów. Chociaż są one dosyć wrażliwe na niskie temperatury, to jednak kilka odmian można z powodzeniem uprawiać nie tylko na Wybrzeżu, południowym zachodzie czy zachodzie kraju, ale również w centrum Polski. Należy jednak zapewnić im zaciszne miejsce, osłonięte od mroźnych i wysuszających wiatrów. Nie powinny być również narażone na wczesnowiosenne słońce, które może zniszczyć liście. Wielokrotnie już o nich pisałem, ale warto przyjrzeć się im co jakiś czas, żeby zobaczyć rozwój tych ozdobnych nie tylko z liści ale i kwiatów roślin.

Najstarsza w ogrodzie jest laurowiśnia wschodnia Otto Luyken. Mogę się poszczycić dwoma krzewami tej ciekawej, ale wciąż jeszcze mało popularnej odmiany. A szkoda, bo jest ona odporna na nasze mrozy! Piękne okazy Otto Luyken można spotkać w ogrodach botanicznych Poznania, Wrocławia, a nawet Krakowa!



Kolejna odmiana to laurowiśnia Wschodnia Caucasica. Starszy okaz rośnie u mnie od trzech lat i przeżył bez uszczerbku mroźną i bardzo długą zimę sezonu 2012/2013.


Ponieważ eksperyment z tą laurowiśnie udał się w 100 procentach postanowiłem posadzic krzewy tej samej odmiany jako żywopłot. Nie są one jeszcze tak okazałe jak ich starsza "siostra" ale dosyć szybko rosną i ładnie się rozkrzewiają.



Najmłodsze z moich laurowiśni wschodnich są dwa krzewy odmiany Herbergii. Zakupiłem je w Republice Czeskiej po tym, jak zobaczyłem wielkie krzewy tej odmiany uprawiane w Ogrodzie Botanicznym w Zielonej Górze. Pisałem o nich m.in. wczoraj.



Źródła podają, że uprawa odmiany Herbergii możliwa jest w strefach USDA od 9 do 5B. Powinna znosić spadki temperatur do –27 stopni C. Dwie ostatnie zimy były dosyć łagodne i trudno mi odnieść się do tych informacji. W każdym razie mam nadzieję, ze rozrośnięte już krzewy bez problemów przeżyją nawet taką zimę, jak ta z sezonu 2012/2013. 

Na koniec muszę jeszcze napisać o moich niepowodzeniach. Otóż kilka lat temu posadziłem w ogrodzie krzewy odmiany Rotundifolia. Sprzedano mi je jako odmianę Novita, a ja wtedy jeszcze nie potrafiłem odróżnić tych bardzo podobnych do siebie krzewów.  Niestety ich uprawa się nie powiodła. Rotundifolia może rosnąć jedynie w najcieplejszych rejonach Polski, i tylko tam, gdzie zimą nie straszą bardzo niskie temperatury. nawet we Wrocławiu rośliny te przemarzały. Można natomiast spróbować posadzić je na Wybrzeżu, szczególnie w jego zachodniej części.

A więcej informacji o opisanych wyżej odmianach laurowiśni znajda Państwo na mojej stronie internetowej www.zimozielonyogrod.pl w zakładce Moje rośliny. 

Serdecznie zapraszam do lektury!

2 komentarze: