Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

wtorek, 25 listopada 2014

Podkowa Leśna pod koniec listopada

W niedzielę pogoda zachęcała do spaceru. Co prawda długo się zbierałem do wyjścia, ale po obiedzie udało mi się ponad godzinę pospacerować po Mieście-Ogrodzie Podkowie Leśnej. Zabrałem ze sobą aparat i porobiłem zdjęcia różnych liściastych roślin zimozielonych. W Podkowie rośnie ich dosyć sporo.

Poniżej kiścień Waltera. Krzew ten jest dosyć mocno rozrośnięty. Ma już pewnie ok. 120 cm. wysokości.


W zagajniku otaczającym od północy półkolem centrum Podkowy doskonale teraz widać bluszcze, które wspinają się po drzewach.W sezonie wegetacyjnym, gdy a drzewach są liście pnącza te nie są aż tak widoczne.


Na jednej z posesji zauważyłem młody jeszcze, ale już całkiem ładnie rozrośnięty bluszcz.


W ogrodzie przy Kościele pw. Św. Krzysztofa wciąż jeszcze kwitną róże. W donicach rosną za to drobne kolorowe chryzantemy. 



Kościół Ogród  otoczony jest pięknymi roślinami. Można tu np. znaleźć dosyć rzadko uprawianą kalinę sztywnolistną Pragense. Podstawowa odmiana kaliny sztywnolistnej jest dosyć często sadzona w ogrodach, ale jej czeską koleżankę trudno spotkać w naszym kraju.


W ogrodzie rosną wspaniałe różaneczniki, które wiosną całe obsypane są kwiatami. Są już na tyle duże i stare, że nikt nie obrywa przekwitniętych kwiatostanów. 


W tym samym ogrodzie rośnie małe poletko lawendy.


Idąc dalej przez Podkowę natknąłem się na tak lubiane przeze mnie trzmieliny. Poniżej Emerald'n Gold. Na zdjęciu doskonale widać, że liście które są w pełnym cieniu nie wybarwiają się tak ładnie jak te, które mają większy dostęp do słońca. 


W innym miejscu rosną przepiękne odmiany Emerald'n Gold oraz Interbolwi. Krzewy te są bardzo rozrośnięte i przerastają ogrodzenie.



A kawałek dalej przepiękny bluszcz pospolity obrósł całą siatkę i służy teraz jako szczelny żywopłot.Bardzo podoba mi się taka ściana zieleni.


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

6 komentarzy:

  1. Witaj. Piękna wycieczka. Podkowa Leśna to miła miejscowość, byłam w niej kilka razy, ale nie oglądałam ogrodów:)
    Bardzo lubię trzmielinę i mam nią zarośnięty taras. Bluszcz też lubię i chyba puszczę go na drzewa, bo tu z Twoich zdjęć widać, że pięknie to wygląda.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Mam przyjemność mieszkać na pograniczu Podkowy Leśnej i Brwinowa :) Miasteczko jest piękne, wspaniałe drzewa i zero bloków! Same domy jednorodzinne. Miasto potrzebuje jednak pilnych inwestycji, szczególnie w drogi! Ulice są w tragicznym stanie :( Ale i tak miło pospacerować :) Pozdrowienia. Bardzo podoba mi się Twój ogród... nie! to chyba park, albo włości. Piękne miejsce. Staw mnie oczarował :)

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia Andrzejku. Jakoś tak mało listopadowo u Was. Bardzo mi się spodobały te drzewa obrośnięte bluszczem. Mieszkasz w uroczym miejscu. Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ewuniu za miłe słowa. Drzewa obrośnięte bluszczem wyglądają naprawdę wspaniale. Serdeczności, miłego dnia Ewuniu!

      Usuń
  3. Andrzejku, dziękuję za cudowny spacer po Podkowie Leśnej. Zazdroszczę Wam tych pięknych bluszczy.
    Masz?macie tam cudowny mikroklimat.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusiu! W mojej okolicy faktycznie jest dosyć specyficzny mikroklimat. Latem jest troszkę niższa temperatura niż w centrum Warszawy, za to niestety jest bardzo duszno (dużo drzew i krzaków). Zimą za to mamy troszkę cieplej niż w centrum miasta. Jakieś 2-3 stopnie. Niby niewiele ale zawsze :) No i tak nie dmucha wiatr! Drzewa jednak zatrzymują co większe porywy :) Pozdrowienia!

      Usuń