Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

środa, 26 listopada 2014

Ostatnie jesienne porządki

Ostatnio trochę pada. W Warszawie w nocy z poniedziałku na wtorek spadł już nawet pierwszy śnieg. Na szczęście praktycznie od razu topniał. U mnie śniegu jeszcze nie było. W poniedziałek wieczorem intensywnie padało. Na szczęście zdążyłem do końca posprzątać ogród. Od końca września aż do wczoraj trwało nieustające usuwanie liści. W tym roku było ich rekordowo dużo. W sumie zgromadziłem prawie 100 dużych worków liści. Na szczęście samorząd lokalny podpisał umowę na wywóz odpadów biologicznych. Dzięki temu firma sprzątająca odbiera wszystkie worki z liśćmi w nieograniczonych ilościach. Mieszkańcy dostają co prawda tylko kilka worków na jeden dom (zależnie od ilości osób zamieszkujących), ale można kupić swoje worki (10 sztuk ok. 6 PLN). Nie ma problemu z ich wywozem.

Kącik roboczy jest już przygotowany na zimę. Nawozy pochowane do piwnicy, sadzonki krzewów, które sam ukorzeniłem powędrowały do szklarenki. Pochowałem również większość narzędzi ogrodniczych.


Dużym problemem jest oczyszczenie z liści trzmielin rosnących na skarpach koło wejścia do domu. Niestety liście trzeba wybierać ręcznie.


Trzmieliny są już oczyszczone. 


Kącik japoński też został wysprzątany.


Dookoła roślin usypałem niewielkie "wały", które zapobiegną niekontrolowanemu rozlewaniu wody  podczas podlewania.


Soro liści było jeszcze pomiędzy roślinami przy altance. Teraz jest tam już czysto.


Podobnie sytuacja wygląda dookoła aukub japońskich, gdzie rośnie bluszcz pospolity.


Wejście do ogrodu również jest czyściutkie. Zarówno od strony domu...


 ... jak i od strony ulicy.


W ogrodzie jest czyściutko. Ciekawe kiedy spadnie śnieg i przykryje białą kołderką całą okolicę. W każdym razie ogród jest już przygotowany do zimy.





Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

10 komentarzy:

  1. Andrzeju masz piękny i bardzo zadbany ogród. Bardzo podoba mi sie wejście do domu. Schodki i filary porośnięte bluszczem. Ja mam ganek zarośnięty winogronem , a z drugiej strony dzikim winem, pięciolistkowym :) Lubię zarośnięte domy:)
    Ja liście sprzątam traktorkiem, koszę te liście:), a później zsypuję w jedno miejsce, a wiosną mam liściową ziemię. Wkładam też do czarnych worków, robię dziurki, wlewam trochę wody, zamykam i wiosną jest wspaniała ziemia:)Wykorzystuję do podsypywnia kwiatów i na grządki.
    Ale się rozpisałam:) Pozdrawiam, Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu! Bardzo dziękuję :) U mnie jest najwięcej liści z dębów. Mają one mnóstwo garbników przez co dosyć długo się rozkładają i raczej nie nadają się na kompost. Ale ze skoszonej trawy, odpadów biologicznych i liści np. brzóz robimy kompościk :) Jest naprawdę świetny! Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Posprzątane na tip top. Bardzo lubię taki ład i porządek.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusiu! Ja też lubię jak jest tak czyściutko :) Pozdrowienia!

      Usuń
  3. żeby u mnie tak było idealnie :) Ja tam liści nie wybieram, same się rozłożą, a to ponoć niezły nawóz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mały mam ogród, żeby pozwolić liściom na swobodne gnicie. Poza tym mam dużo dębów, których liście bardzo długo się rozkładają, nawet kilka lat, a to z uwagi na garbniki. Nawóz na pewno jest super, ale nie mogę sobie na to pozwolić w moim ogródku. Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Ponoc jak jest taki super ład to nie jest to ekologiczne jesli chodzi o ogrodowe zyjatka ..taki ogród -:wykrochmalony'.ale ja tez taki lubie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i nie jest zbyt ekologicznie, ale za to ładnie i czysto. Mimo tego, że nie ma u mnie bloków, jest las i same domy jednorodzinne, to jednak jest miasto. Co innego na wsi, no i tez inaczej jak się ma kilka tysięcy metrów kwadratowych, wtedy można sobie pozwolić na naturalny kawałek lasu. A tutaj, u mnie, miejsca mało. Dlatego też uważam, że ludzie powinni sprzątać swoje ogrody :) Pozdrowienia i serdeczności Jolu!

      Usuń
  5. Witam Cię serdecznie. Ja tak dokładnie nie oczyszczam rabat Trochę na uralności jest potrzebne roślinom. Oczywiście każdy ma swój pogląd. Dla mnie ogród choć twór sztuczny musi choć trochę wyglądać naturalnie, a tam gdzie chcę wybrać liście , to w tym roku mam ulgę. Moją wsysarko dmuchawę używam naprawdę sku tecznie. później na gładkim to już pestka. A tak w ogóle to jeszcze mam trochę liści na drzewach i krzewach. Dobrej no cki życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Stasiu! Niestety mam za mały ogród na to, żeby utrzymać kawałek naturalnego lasu. A bardzo chciałbym mieć taki lasek u siebie. Moim marzeniem jest duży ogród, w którym część byłaby pozostawiona sama sobie, taki "rezerwat" :) Póki co nic z tego :( Muszę jakoś dbać o to moje maleństwo :) U nas już dzisiaj złapał lekki mrozek. Rano na oczku wodnym była cienka warstewka lodu :( Pozdrowienia i serdeczności!

      Usuń