Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

niedziela, 23 listopada 2014

23 listopada - piękna i słoneczna niedziela

Listopad na ogół kojarzy nam się z tą najbrzydszą odsłoną jesieni. Pochmurne, a przez to krótkie dni, wszechobecna wilgoć i chłód oraz dookoła panująca szarzyzna powodują, że listopad ten jest przez wielu z nas chyba najbardziej nielubianym miesiącem. Dla porządku warto dodać, że 23 listopada jest 327 dniem roku. Słońce wzeszło dziś o 07.10 a zajdzie o 15.34. Dzień potrwa więc 8 godzin i 24 minuty. A będzie niestety jeszcze krótszy. Ale już niedługo! Do końca 2014 pozostało jeszcze 38 dni. Za miesiąc Święta Bożego Narodzenia. A za tydzień Andrzejki! Jeszcze troszkę i dnia zacznie przybywać. 

Dzisiaj jednak listopad sprawił mi miła niespodziankę. Od samego rana świeci piękne słońce, temperatura podskoczyła do całkiem przyjemnych +8 stopni i wreszcie można z przyjemnością wyjść na dwór. Złapałem więc aparat i poszedłem uwiecznić ogród w ten piękny listopadowy dzień. Zapraszam na krótki foto spacer po Zimozielonym ogrodzie.

Wczoraj sprzątaliśmy ogród. Nawiało jeszcze trochę liści i trzeba było zrobić porządek przy oczku wodnym. O jego przygotowaniu do zimy napiszę w oddzielnym poście. Poniżej 3 świerki Conica. Dwa w donicach prowadzone w formie kul i jeden naturalnie rosnący w kształcie stożka. Zimą świerk ten służy jako choinka.


Poniżej na pierwszym planie widać osmantusa Goshiki, za nim ostrokrzew Argentea Marginata szczepiony na pniu, a z tyłu przy altance również szczepiona na pniu trzmielina Emerald'n Gold. 


Po prawej stronie zdjęcia widać różaneczniki Katawbijskie, po lewo od nich rosną aukuby japońskie otoczone bukszpanem. 


Na balkonie wciąż rosną i kwitną pelargonie zwisające. Ich kwiaty są teraz bardzo ubogie i jest ich niewiele, ale rośliny wciąż zazieleniają skrzynki. Nie wyrzucę ich dopóki nie zniszczy ich przymrozek.


A to widok na ogród w kierunku północnym.


To już widok domu i ogrodu od strony wejścia z ulicy. 


Poniżej ostrokrzewy Meserveae, które mają stworzyć za kilka lat kłujący i zimozielony żywopłot. Ich czerwone owoce są doskonałym zimowym pokarmem dla ptaków. 


A teraz dwa zdjęcia trawnika. Dzięki sporej dawce wilgoci, trawa na nowo się zazieleniła. Są jeszcze ślady suszy ale ogólnie trawnik wygląda znacznie lepiej niż jeszcze miesiąc temu. Po lewo widać mojego kota Dyzia, który sumiennie nadzorował robienie zdjęć.


A na zakończenie spaceru zdjęcie kącika japońskiego. Tutaj Dyzio też pilnował, żeby wszystko ładnie sfotografować. 


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga. Już wkrótce napiszę o jesiennej pielęgnacji oczka wodnego oraz opublikuję kolejny post ze zdjęciami z Ogrodu botanicznego w Barcelonie!

Bardzo dziękuję za pozostawione komentarze i uwagi oraz za zapisywanie się do grona obserwatorów bloga. Kto się jeszcze nie zapisał może to zrobić TUTAJ Serdecznie zapraszam!

4 komentarze:

  1. Complimenti per il lavoro! Rimango sempre colpito da quelle case con tutti questi alberi grandi intorno! È una cosa che qui non si vede quasi mai! Tutto molto bello soprattutto la siepe di agrifoglio!

    Un saluto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grazie! Per me crescere un sacco di grandi alberi e sono belle! Saluto!

      Usuń
  2. Dziękuję za cudowny spacer po Twoim ogrodzie.
    Zieleń wygląda bardzo soczyście, aż trudno uwierzyć, że to końcówka jesieni.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusiu! Bardzo dziękuję za miłe słowa! Faktycznie, dzięki ostatniej dawce wilgoci zarówno trawnik jak i krzewy zimozielone wyglądają bardzo soczyście. Oby taka pogoda utrzymała się jak najdłużej. Pozdrowienia, miłego tygodnia!

      Usuń