Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

czwartek, 26 lipca 2012

Kosiarka - elektryczna, spalinowa, a może ręczna?

Wielokrotnie pisałem w różnych postach o pielęgnacji trawników. Jeden z nich był nawet specjalnie poświęcony koszeniu trawy. Nie pisałem jednak nigdy o tym, jaką kosiarkę wybrać. Dlatego dziś kilka słów o sprzęcie do koszenia trawników.

Wielkość i typ kosiarki dostosowujemy do wielkości trawnika. Do niewielkich trawników wystarczy małą kosiarka elektryczna. Jeśli na naszej działce jest tylko pasek trawnika to możemy pokusić się jedynie o zakup ręcznej kosiarki bębnowej. Są one niewielkich rozmiarów, nie mają silnika więc nie zanieczyszczają środowiska i są ciche. Ich wadą jest brak kosza na skoszoną trawę oraz napęd wirnika... czyli nasze mięśnie. Zaletą kosiarek bębnowych jest to, że noże osadzone na bębnie nie kaleczą i nie rwą źdźbeł trawy. Trawa dzięki temu nie żółknie i jest bardzo równo skoszona. 



Kosiarki elektryczne mają silniki różnej mocy. Również szerokość koszenia jest bardzo różna, od ok. 35 do nawet 50 cm. Im większa szerokość koszenia tym szybciej skosimy nasz trawnik. Kosiarki elektryczne są w miarę ciche, lekkie i zwrotne. Ich wadą jest to kabel, to od jego długości zależy czy do danego miejsca dotrzemy kosiarką czy nie. Podczas koszenia kosiarką elektryczną należy uważać, aby nie przeciąć kabla!!! 

Na rynku dostępne są również kosiarki akumulatorowe oraz hybrydowe, które wyposażone są i w kabel i w akumulator. Te ostatnie są o tyle wygodne, że gdy nagle zabraknie nam kabla, możemy go odłączyć i kontynuować koszenie używając energii z akumulatora.

Najgłośniejsze i najmniej ekologiczne są kosiarki spalinowe. Ich walorem jest za to szybka i wydajna praca . Do naprawdę dużych trawników mogę polecić kosiarki samojezdne, które często przypominają swoim wyglądem małe ciągniki. 

Do koszenia trawy przy murach, kamieniach, ścianach lub w innych miejscach gdzie nie można wjechać kosiarką najlepsze są podkaszarki (żyłkowe). Niektórzy używają ich również do koszenia niewielkich trawników, ale ja osobiście nie polecam ich do tego celu ponieważ nierówno tną trawę i łatwo jest wyciąć kępki trawy aż do podłoża.


Większość z Państwa na pewno słyszała o odkurzaczach, które same sprzątają nasze domy. Podobnie jest z kosiarkami. W niektórych ogrodach można zobaczyć automatyczne kosiarki akumulatorowe, które nawet pod nieobecność gospodarzy koszą trawę. Teren ich działania wyznaczony jest przez specjalne czujniki umieszczane na obrzeżach trawnika. Niektóre z nich potrafią same podjechać do stacji dokującej aby uzupełnić zapas energii. Posiadają również system antykradzieżowy.

Ja jednak jestem zwolennikiem tradycyjnego koszenia. Można przy tym pooddychać świeżym powietrzem, nacieszyć się ogrodem, skosić trawę w takie wzory jakie sami chcemy.

Od kilku lat używam elektrycznej kosiarki o szerokości koszenia 40 cm, zakupionej za niecałe 300 PLN w jednym z marketów budowlano - ogrodniczych. I nie narzekam. Kosiarka sprawuje się bardzo dobrze.

12 komentarzy:

  1. Tak skoszonego ogrodu mozna tylko pozazdroscic, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieki Ola, lubie jak mam rowniotko skoszona trawe. Wogole lubie symetrie w ogrodzie. To troche takie odzwierciedlenie ogrodu japonskiego, ale w polskim stylu ;) Kamienie, woda i drewno... no i roslinki zimozielone.

    OdpowiedzUsuń
  3. w tym roku mój trawnik również będzie tak wyglądać, cały zeszły rok go równałem :D

    nadal zazdroszczę, ale lada chwila i mój tak przytnę na równo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Dziękuję za komentarz! Piękny trawnik jest prawdziwą ozdobą ogrodu! Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Ręczna dobrze się sprawdza na małych powierzchniach ogrodowych i w trudno dostępnych miejscach sam używam modelu od Stigi, co ważne jest cicha przy pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta racja. Ja ostatnio kupiłem spalinową :) Pozdrowienia.

      Usuń
  5. Ogród wygląda pięknie - otoczony lasem jest pełen magii. Polecamy kosiarki SABO.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Na pewno wezmę pod uwagę Waszą ofertę kupując sprzęt do mojej firmy ogrodniczej :) Pozdrowienia!

      Usuń
  6. Super artykuł. Właśnie jestem na etapie kupowania kosiarki do mojego ogrodu. Czy polecasz Hortmasz, Andrzeju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Bardzo dziękuję za miłe słowa. Co do marki kosiarek to nikomu żadnej nie polecam. Każdy ma swoje oczekiwania i znajduje różne zalety u poszczególnych producentów. Ale warto poczytać opinie w internecie. Czasami pod znaną marką kryją się składaki z Chin, dlatego trzeba bardzo uważać. Dodam też, że kosiarki, które robione są w Polsce wcale nie są złe :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  7. Bardzo ciekawa oprawa tematyczna bloga - idealnie psuję. Konkretny wpis!

    OdpowiedzUsuń